Droga do oświecenia

Cena: 34.90 zł
zajrzyj do książki

Kraina duchowego rozwoju

  • Podstawowe zagadnienia buddyzmu
  • Medytacja przedmiotowa i podmiotowa
  • Nieuchronność karmy
  • Wzbudzanie w sobie wielkiego współczucia
  • Wyższy poziom praktyki
  • Przechodzenie od własnego "ja" do innych
Dla mnie "dalajlama" to tytuł, określenie urzędu, który sprawuję. Ja zaś jestem po prostu człowiekiem i, przypadkowo, Tybetańczykiem, który postanowił zostać buddyjskim mnichem.
Jego Świątobliwość XIV Dalajlama

A jakie "dalajlama" ma znaczenie dla Ciebie? Dla Ciebie — człowieka Zachodu, żyjącego w szalonym biegu XXI wieku, w świecie zinformatyzowanym, rozpolitykowanym, przesiąkniętym socjotechniką?

Świat ponownie przypomniał sobie o Tybecie, kiedy 10 marca 2008 roku wybuchły tam najpotężniejsze od dwudziestu lat zamieszki. Tybetańczycy, którzy upomnieli się o wolność, zostali brutalnie spacyfikowani przez chińskie wojsko. Jednak czy solidarności wystarczy nam na dłużej, niż trwa poryw serca? Jeśli uważasz, że "poznać znaczy zrozumieć", przeczytaj i rozważ słowa XIV Dalajlamy. Poszerzaj swoje horyzonty. Wkrocz na drogę do oświecenia.

  • Jak prowadzić życie wolne od cierpienia?
  • Jak osiągnąć wewnętrzne szczęście?
  • Jak utrzymać harmonię i spokój ducha?

Książka Droga do oświecenia zgłębia podstawowe założenia buddyzmu. Opierając się na tradycyjnych praktykach medytacyjnych i odwołując się do przykładów z naszego współczesnego, niespokojnego świata, Dalajlama krok po kroku opisuje ćwiczenia, dzięki którym można wkroczyć na nowe ścieżki duchowego rozwoju i w sposób jednoznaczny oceniać własne postępy.

To niezwykła i inspirująca książka, napisana dla wyznawców wszystkich religii.

Autor: Dalajlama, Jeffrey Hopkins

Data wydania: 2010-12-16

Tytuł oryginału: Becoming Enlightened

ISBN: 978-83-246-2592-5

Format: A5

Oprawa: twarda

Twój komentarz

 
 

Koszmar Morfeusza

Zjawisko rzadko spotykane, ale K.N Haner się udało! Tom drugi bije na głowę część pierwszą. Sny Morfeusza oceniłam pozytywnie, ale to co dostałam w tej książce było bardzo miłą niespodzianką. Irytująca Cassandra nie ...

mamopoczytajsobie.blogspot.com/, 2017-09-26

Tak sobie wyobrażałam śmierć

Nie tak sobie wyobrażałem śmierć. Oczywiście tę, o której mowa w tytule recenzowanej książki. Nie tak, inaczej. Zupełnie. Nie mogę jednak powiedzieć, że jestem rozczarowany, niezadowolony z tego, że poświęciłem trochę ...

Sztukater.pl, 2017-09-26