Recenzje

Tajemnica wyspy Flatey

Lata 60., peryferie leżącej na krańcu świata Islandii. Spokojne życie odciętej od cywilizacji osady burzy znalezienie na brzegu zwłok. Mord ma coś wspólnego ze średniowieczną księgą. Czytając czujesz ziąb morskiego wiatru.

CKM, 2017-10-01

Ubezwłasnogłowieni

W połowie sierpnia swoją premierę na polskim rynku miała powieść Stuarta MacBride'a o jakże dziwnie brzmiącym tytule "Ubezwłasnogłowieni". Przyznam szczerze - do tej pory nie miałam styczności z tym autorem, także jego twórczość również była mi obca. Do czytania podeszłam nieco ostrożnie, nie wiedząc czy to sensacja, thriller czy może horror.Akcja książki dzieje się w przyszłości. Groźnych przestępców skazuje się na chirurgiczne okaleczenie ciała, między innymi poprzez usunięcie dolnej żuchwy. Poddawani są oni również zabiegowi lobotomii (przecięcie włókien nerwowych łączących czołowe płaty mózgowe ze strukturami międzymózgowia*). Każdy oznaczony jest indywidualnym kodem kreskowym, umieszczonym na czole. Następnie zostają oni oddelegowani do prac społecznych. Zmiany, którym poddawani są skazani są zmianami nieodwracalnymi. A jednak coś idzie nie tak...Po sześciu latach od ubezwłasnogłowienia, do "normalności" stopniowo zaczyna powracać doktor Fiona Westfield. Celem nadrzędnym jednej z najgroźniejszych morderczyń jest zemsta na oficerze służb specjalnych - Willu Hunterze - osobie, która doprowadziła do jej skazania. W międzyczasie w Glasgow popełnione zostaje kolejne morderstwo. W przeszłości miasto zalała plaga ludzi uzależnionych od wirtualnego świata VR. Do śledztwa oddelegowany zostaje Hunter. Kiedy trafia do Sherman House powracają demony przeszłości. Nie dość, że musi się z nimi zmierzyć, ma do rozwiązania nie lada zagadkę - kto stoi za rzeczonym morderstwem? Do pomocy przydzielona zostaje młoda policjantka Jo Cameron. Czy pomoże ona w schwytaniu mordercy? Czy też może okaże się dla Willa "lekiem na całe zło"? Cóż, do książki podeszłam na początku z dużym dystansem. Być może dlatego, że możemy w niej znaleźć elementy sci-fi, a ja nie należę do miłośników tego typu gatunku. Jako, że sam wątek był bardzo intrygujący, postanowiłam dać jej szanse. Z każdą kolejną stroną, książka wciągała mnie coraz bardziej. Pomijając ciekawą historię, wykreowaną przez MacBride'a, powieść zawiera elementy dobrego horroru i sensacji, a to duży plus. Biorąc pod uwagę, że autor ze szczegółami opisuje niektóre zabiegi chirurgiczne, pokuszę się o stwierdzenie, że nie zabrakło tu też elementów thrillera medycznego. Dodatkowym atutem jest fakt, że akcja trzyma czytelnika do końca w napięciu. Postacie głównych bohaterów, które zostały tu wykreowane, również wniosły dużo dobrego do książki. Z jednej strony prawy Will Hunter, którego historia odkrywana jest krok po kroku, z drugiej zaś zła do szpiku kości doktor Westfield. Na tak brutalną postać, w książkach które miałam dotąd przyjemność czytać, jeszcze nie trafiłam. Zakończenie książki sugeruje, że możemy spodziewać się w przyszłości kolejnej części "Ubezwłasnogłowionych", co mnie cieszy niezmiernie, gdyż ciekawa jestem dalszych losów bohaterów.Przyznam szczerze, że książka okazała się dla mnie miłym zaskoczeniem. Czytając jej pierwsze strony nic nie wskazywało na to, że się polubimy. Jak widać pierwsze wrażenia są czasem złudne, bowiem książka szybko mnie wciągnęła. Szczerze mogę polecić ją każdemu. No dobrze, może każdemu. Na pewno nie jest to książka dla dzieci, wszak "ręka, noga, mózg na ścianie" to chleb powszedni zawarty na jej stronach. Osoby o zbyt dużej wrażliwości też mogą mieć z nią mały problem ;)P.S. Cholerka, zawsze zastawia mnie skąd autorzy tego typu literatury biorą pomysły do napisania swoich książek. Dobrze, że idą tylko w stronę przenoszenia ich na kartki papieru... ;)

http://kasiaiksiazki.blogspot.de/, 2017-09-18

Przebudzenie Morfeusza

"Przebudzenie Morfeusza" to już trzeci tom serii "Mafijna Miłość"Cassandra Givens po zniknięciu Adama potrzebuje stabilizacji i choć odrobinę spokoju.Wraca do Toronto oraz znajduje nową pracę. Ma dość mężczyzn. W jej życiu jedynym szczęściem jest mały, uroczy Tommy.Cass ciągle walczy o siebie, resztki swojej godności, które jej jeszcze pozostały. Niestety jak zwykle nic nie idzie po jej myśli. Ciągle żyje w strachu.Musi nauczyć się podejmować słuszne decyzje. Gdy chce zapomnieć o Adamie McKey'u on znów pojawia się w jej życiu, a raczej ich życiu. Chce być ojcem dla ich synka i uparcie do tego dąży. Cassandra ma ogromny mętlik w głowie.Z jednej strony jest wściekła na Adama, a z drugiej jest bardzo szczęśliwa widząc mężczyznę, którego kocha. Jego widok z małym to dla niej "miód na sercu".Adam w końcu zdobywa się na odważniejsze wyznania i otwiera coraz bardziej przed dziewczyną. Ich związek jak zwykle jest burzliwy, zmienny i nieprzewidywalny. Adam i Cass to chyba najbardziej nieprzewidywalni bohaterowie książkowi jakich znam !Ciężko za nimi nadążyć. Następuję w nich ogromna przemiana. Historię Cassnadry i Adama poznałam zaledwie kilka dni temu, a już zawróciła mi w głowie. Ciągle o nich rozmyślam, pełno myśli kłębi się w mojej głowie. Nie przepadam za czytaniem ostatnich tomów, nie cierpię żegnać się z takimi bohaterami jak oni!Z pewnością nie zaskoczę Was tym, że książka znów jest nieprzewidywalna. Jakieś ostatnie czterdzieści stron były dla mnie przepełnione emocjami i zaskakujące.Nikt chyba nie jest gotów na takie zakończenie, jakie funduje nam Kasia.To nie możliwe, że autorka ma aż tak wiele pomysłów !Cała ta mafia, te wszystkie sytuacje i erotyczne sceny... co trzeba mieć w głowie ?!Bardzo podoba mi się język i styl pisana K.N. Haner, co zdecydowanie przyśpiesza czytanie i nie pozwala oderwać się od lektury. Autorka nie ma żadnych problemów z pisaniem o seksie, robi to z ogromną otwartością, a to niestety nie zdarza się zbyt często.Ma ogromny talent i tyle!Powieść pełna jest emocji, erotyzmu, pożądania i strachu.Opisy są bardzo zmysłowe.Na pewno nie jest to książka dla każdego, trzeba mieć naprawdę mocne nerwy. Nie ma tutaj miejsca na słodkie teksty i spokojne randki z romantycznymi wyznaniami.Serdecznie polecam całą serię ! :)

adabooksandfood.blogspot.com, 2017-09-12

Sny Morfeusza

Cassandra przeprowadza się do Miami, aby rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu. Rozmowa kwalifikacyjna do firmy, w której od zawsze marzyła pracować ma być jej przepustką do lepszego jutra. Chce wypaść jak najlepiej podczas spotkania, które okazuje się ogromną porażką. Po dniu pełnym emocji wybiera się "na miasto". Przypadkowo poznaje sympatycznego, młodego chłopaka, który staje się jej przyjacielem. Razem wybierają się do tajemniczego klubu "Mirrors". Dziewczyna spotyka tam mężczyznę w masce- Morfeusza i od razu mu ulega. Jak rozwinie się ich relacja ?Czy to jej pierwsze spotkanie z Morfeuszem ? Kim tak naprawdę jest Morfeusz i jakie skrywa tajemnice? Cassandra jest pewną siebie młodą kobietą. Niewinna i pełna sprzeczności. Nie ma szczęścia do mężczyzn. Uważam, że jest świetną bohaterką, bardzo ją polubiłam. Jest wiele momentów, w których pokazuje jaka jest nierozważna i niezdecydowana, ale to właśnie ona nadaje charakter całej tej historii. Adam McKey jest bezwzględny, tajemniczy, bardzo przystojny i niesamowicie bogaty, ma wszystko czego zapragnie, wszystko musi mieć pod kontrolą. To bardzo zmienny bohater, raz można uznać go za mężczyznę marzeń, a po chwili po prostu znienawidzić. Muszę wspomnieć o jeszcze jednym bohaterze, który poznał przypadkiem Cass i od razu stał się jej przyjacielem. Sympatyczny, młody student, który dowiedział się, że jest chory na białaczkę.Doskonale wiedział, że Cassandra nie może zaoferować mu nic więcej, niż przyjaźń.Tommy jest postacią, która wnosi bardzo dużo ciepła do powieści.Jest bardzo sympatycznym i pozytywnym bohaterem.Fabuła książki wydawała mi się znajoma, od razu na myśl przychodzi mi "50 twarzy Grey'a" !Ludzie, którzy uważają, że Grey był zboczeńcem nie znają jeszcze Adama McKeya !Oczywiście ta książka to nie sam seks ! To piękna historia o dwojgu ludzi, którzy chcą być ze sobą mimo wszystkich przeciwności. Dochodzi między nimi do wielu kłótni i nie zawsze potrafią się dogadać, a jednak nie umieją wytrzymać bez siebie zbyt długo.Jestem zaskoczona zakończeniem, które pozostawia niedosyt. Na szczęście na półce czeka na mnie kolejna część.Uważam, że to bardzo dobra książka. Nieprzewidywalna i pełna akcji, z pewnością nie można się nudzić podczas jej czytania. Wiele namiętności i świetnie opisanych scen seksu. Cudowne dialogi i barwne opisy. Wiele emocji, wzruszeń i śmiechu.Książka ma to co powinna mieć każda dobra historia.Powieść łapie za serce, jest pełna mrocznych tajemnic i sekretówTo było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, które uważam za jak najbardziej udane. Żałuję, że tak późno sięgnęłam po książkę Kasi. Autorka wie co robi ! Świetnie opisuje sceny seksu, ma ogromną wyobraźnię i wiele świetnych pomysłów, wszystko co pisze jest napisane z ogromnym smakiem.Jeżeli lubicie literaturę erotyczną, to ta książka jest zdecydowanie dla Was !

adabooksandfood.blogspot.com, 2017-09-12

Dance, sing, love. Miłosny układ

Zakręcić się w historii pełnej pasji, pożądania, niespodziewanych zwrotów akcji i gorących rytmów.Po prostu:DANCE&SING&LOVE!Dziś zapraszam Was na recenzje książki polskiej autorki,która ukrywa się pod pseudonimem Layla Wheldon.Powieść ta uzyskała rekordowe wyświetlenia na portalu wattpad.pl ,co spodobało,że publikacja została okrzyknięta romansem numer jeden.Czy mnie równie ,tak mocno oczarowała książka,by z czystym sumieniem ją Wam polecić?Zapraszam do recenzji. Główna bohaterka już od dziecka ukazywała zdolności do tańca.Całe swoje życie poświęciła tańcu i stawania się coraz lepsza.Gdy skoczyła szkołę i stała się zawodową tancerką ,jej kariera poszła w kierunku tańczenia na koncertach.Livia robiła wielkie show,taniec to był jej żywioł. Podczas pracy poznawała wiele gwiazd muzyki,dla których pracowała.Od zawsze była profesjonalna i w stu procentach skupiona na swojej pracy.Jednak pewnego dnia tancerka zaczyna współpracę z gwiazdą popu.Młody artysta za nic nie ułatwia pracy tancerki.Layla wręcz go nie cierpi,a James nie ma zamiaru ułatwiać dziewczynie życiaCzy dziewczyna poradzi sobie z trudnym gwiazdorem?Czy praca z Jamesem wyjdzie bohaterce na dobre?Tego nie zdradzę, musicie sami sięgnąć po książkę.Dość szybko zabrałam się za czytanie tej książki.Słyszałam same pochlebne opinie o powieści, więc tym bardziej chciałam dołączyć to czytelników,którzy powieść mają już za sobą.Od powieści liczyłam wielkiego zaskoczenia i tego,że powieść na długo zapadnie mi w pamięci. Czy tak było? Niestety książka mnie rozczarowała od pierwszych stron,niestety mnie nudziła. Bohaterka miała dość infantylne podejście do samego Jamesa.Tancerkę irytowało dosłownie wszystko,sprawiała wrażenie snobistycznej dziewczyny do ,której nie można było podejść i zagaić.Wgłębiając się w powieść i śledząc dalsze nastroje autorki, miałam chęć opuścić kilka stron i przejść do innego rozdziałów.Jeśli mam znaleźć jakieś plusy to sama fabuła była fajnym pomysłem autorki i na tym ,bym skończyła wychwalać książkę.Z tego, co wiem będzie kontynuacja tej powieści.Czy się skusze? Nie sądzę, jednak zostawiam Wam czytelnikom wybór odnośnie przeczytania powieści.

angelikarecenzjeksiazek.blogspot.com, 2017-09-12

Down Shift. Bez hamulców. Seria Driven

Powróciłam do K. Bromberg i jej bohaterów, zapachu spalin, ostrej jazdy i tak wielu emocji, że nie potrafiłam na jeden raz ich wszystkich pochłonąć. W ręce wpadła mi najnowsza powieść, za którą bardzo dziękuję Wydawnictwu ...

smag-rekomendacje.blogspot.com, 2017-08-30

Down Shift. Bez hamulców. Seria Driven

Miłość nie zawsze przychodzi od pierwszego wejrzenia. Nie zawsze jest słodka i delikatna. Czasami przypomina wielki wybuch, gdy zderzają się dwie rozgrzane do czerwoności gwiazdy.Getty Caster chce wreszcie ułożyć sobie życie. ...

zaczytanaksiazholiczka.blogspot.com, 2017-08-09