Pytanie 1. Po co nam odporność psychiczna?
To dziś niewątpliwie niezbędna umiejętność, która pozwala człowiekowi odnaleźć się i funkcjonować w świecie dążenia do realizacji celów, często niestety pod wpływem presji czasu, rywalizacji, lęku o pracę, o pieniądze czy o status. W dzisiejszym świecie, który bezlitośnie i bez skrupułów bodźcuje nasz mózg milionem informacji przychodzących do nas z licznych źródeł, choćby takich jak: social media, TV, telewizja online, prasa, inni ludzie, nakręceni tym, co usłyszeliśmy lub przeczytaliśmy, zaczynamy funkcjonować jak w matriksie. Głowa "mieli" zdobyte informacje, zużywa bezcenną energię na ich przetwarzanie i selekcjonowanie, aż mózg, niczym chomik, zaczyna swój wyścig w kołowrotku myśli. Można powiedzieć, że człowiek żyje niby w tym samym świecie, a jednak każdego dnia musi umieć zmagać się z nim od nowa. Jeden z dziennikarzy - Eryk Mistewicz - napisał na swojej stronie internetowej zdanie, które doskonale opisuje świat, w którym żyjemy:
Nigdy dotąd zmiana nie była tak gwałtowna. Nigdy dotąd tak wiele informacji nie wymagało od nas przetworzenia [...]. Świat przyspieszył, a człowiek został taki sam.
Eryk Mistewicz
Czuję, że to zdanie będzie aktualne za kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt kolejnych lat. Krótko i konkretnie pokazuje, że dziś stres jest ograniczeniem odpowiednich zasobów czy narzędzi do tego, aby nadążać lub płynąć ze zmieniającym się nurtem życia. Dlatego tak ważne są dziś umiejętności adaptowania się do nowych, zmieniających się okoliczności i odpowiednie podejście do trudności dnia codziennego.
Nie ma się co dziwić, że zagadnienie stresu i radzenia sobie z nim jest tak istotnym od wielu lat nurtem badań i dociekań psychologii. To też temat, który nie przestaje być aktualny. Powstają setki teorii, tysiące książek, miliony koncepcji, a wszystko po to, aby znaleźć najlepsze rozwiązania, które pomogą nam przetrwać w kołowrotku zmian i informacji stymulujących nasze mózgi do pracy na najwyższych obrotach.
Trzeba zdawać sobie jednak sprawę z tego, że i najdoskonalszy silnik może się przegrzać.
Zanim przyjrzymy się bliżej temu, czym jest odporność psychiczna, warto na początku zwrócić uwagę na podstawową rolę mózgu w naszym życiu, przybliżyć sobie zagadnienie stresu i poznać, czym jest równowaga wewnątrz organizmu.
Stres
Psychologia rozpatruje stres jako proces, dzieląc go na trzy elementy:
bodziec stresowy (coś, co nas odpala emocjonalnie), reakcja (stan emocjonalny w zetknięciu z bodźcem), transakcja (efekt reakcji człowieka na stresor).
Stres określa się w literaturze psychologicznej jako złożoną reakcję organizmu na bodźce zakłócające jego równowagę, w profesjonalnym języku na tzw. homeostazę. Termin, którym torturowano nas na lekcji biologii. To trudne pojęcie - homeostaza - pod koniec lat dwudziestych wprowadził do nauk o zdrowiu, a w 1932 r. spopularyzował i opisał w swojej książce The Wisdom of the Body Walter Bradford Cannon[2]. Homeostazę można określić jako utrzymanie stałego poziomu wewnątrzustrojowej równowagi organizmu podczas mierzącego się ze sobą w trudnych sytuacjach stresu i motywacji.
Oznacza to nic innego jak to, że organizm jest bardzo mądrym mistrzem, który dąży do równowagi, nawet kiedy doświadczamy napięcia emocjonalnego. Potrafi utrzymywać i regulować właściwą temperaturę, poziom wody, soli, cukru, białka, tłuszczu, zawartości wapnia, a także tlenu we krwi. Te wszystkie procesy kontroluje Dyrektor Ekonomiczny - MÓZG. Jego rolą zatem nie jest - jak pewnie większość przypuszcza - myślenie, tylko zarządzanie budżetem naszego ciała. Oczywiście, że mózg myśli (i dobrze ), wyobraża sobie, generuje pomysły, przywołuje wspomnienia i doświadczenia, umożliwia rozumienie. Wszystkie te zdolności umysłowe są jednak konsekwencją misji naszego mózgu, jaką jest utrzymywanie nas przy życiu, a dzięki prowadzeniu budżetu ciała - utrzymywanie nas dodatkowo w dobrym stanie. Wszystko, co nasz mózg produkuje - zaczynając od wspomnień po wyobrażenia i wizje, od podniecenia po wstyd - jest częścią tej misji. Stres jest informacją zwrotną dla Ciebie o możliwym zagrożeniu jej realizacji. Mózg wówczas zaczyna przybierać zbroję, aby uchronić Cię przed utratą zasobów biologicznych wewnątrz organizmu.
Zarządzanie tymi zasobami - lub inaczej mówiąc: kontrolę wydatków ciała - naukowcy nazywają (uwaga - kolejna tortura z biologii) allostazą. O to pojęcie poszerzył badania nad homeostazą neurobiolog Bruce McEwan. Jest ona automatycznym przewidywaniem potrzeb organizmu i przygotowaniem się do ich zaspokajania, zanim faktycznie się pojawią.
Nasuwa Ci się teraz pytanie:
A tak po ludzku - to jaka jest różnica między homeostazą a allostazą?
Ważne jest, aby zrozumieć, czym dokładnie jest allostaza, gdyż jest ona rolą naszego mózgu. W tym celu warto zobrazować różnice, posługując się porównaniem prof. Roberta M. Sapolskiego.
Wyobraź sobie, że w Twoim mieście zaczyna brakować wody.
Rozwiązanie homeostatyczne - wydać zalecenie zamontowania toalet zużywających mniejsze ilości wody. Rozwiązanie allostatyczne - wydać zalecenie zamontowania toalet zużywających mniejsze ilości wody + psychoedukacja w obszarze ekologii i sensu oszczędzania wody + przekonywanie mieszkańców do oszczędzania wody przez pokazanie im różnych możliwości.
Teraz wyobraź sobie, że tej wody brakuje w Twoim organizmie:
Rozwiązanie homeostatyczne - mózg odkrywa brak wody i wydaje nerkom zalecenie wytwarzania mniejszej ilości moczu, by ją oszczędzić. Rozwiązanie allostatyczne - mózg odkrywa brak wody i wydaje nerkom zalecenie wytwarzania mniejszej ilości moczu, by ją oszczędzić + wysyła sygnały, aby odciąć wodę od miejsc, z których łatwo paruje (skóra, usta, nos) + wysyła Ci informację o odczuwaniu pragnienia i wtedy chce Ci się pić.
Mam nadzieję, że to porównanie pomogło Ci zrozumieć różnicę w obu procesach. Homeostaza to majsterkowanie przy określonej usterce, a allostaza dotyczy koordynowania zmian ogarniających ciało szerzej, często włączając w to zmiany zachowania.
Cannon jako pierwszy zidentyfikował reakcje organizmu na stres. To dzięki niemu wiemy dziś, że reakcje organizmu, takie jak: rozszerzenie źrenic, ciężki i płytki oddech, szybkie bicie serca, podwyższone ciśnienie tętnicze krwi, pot, napięcie mięśni, przygotowują ciało do podjęcia wysiłku w obronie na przewidywane zagrożenie, które Cannon nazwał mechanizmami walki (fight) i ucieczki (flight). Uznał te wrodzone mechanizmy mózgu za reakcje przystosowawcze, pomagające w utrzymaniu równowagi. Wykształtowały się one w drodze ewolucji człowieka. Kolejni naukowcy, pracując i rozwijając koncepcje Cannona, poszerzyli te mechanizmy jeszcze o zamrożenie (freeze), a współcześnie - przy reakcjach na sytuacje traumatyczne - psychoterapeuta amerykański Pete Walker dołączył mechanizm zwany zadowalanie innych (fawn).
Zamrożenie to reakcja tzw. paraliżu. Kojarzysz pewnie, gdy kot, widząc przed sobą psa, w pierwszym odruchu - zanim rzuci się do ucieczki - zastyga. My też stajemy sztywni, kiedy nagle wyskakuje na nas coś zza krzaka lub wjeżdża w nas samochód. To dokładnie ta reakcja. W życiu codziennym zamrażamy się, kiedy nie mamy pojęcia, jak zareagować, co powiedzieć.
Współczesne czasy zmusiły do zaktualizowania mechanizmów obronnych jeszcze o zadowalanie (często spotykane jest też zagubienie). To również jest rodzaj ucieczki, ale motywacją tej reakcji jest unikanie konfliktów. W tej sytuacji zaczynamy zadowalać innych i robimy wszystko, czego to oni potrzebują i chcą, nie stawiamy granic, "zaciskamy zęby" dla świętego spokoju. Jest to rodzaj zagubienia, spowodowany brakiem wizji rozwiązania, jakimś rodzajem odczuwanej bezsilności w danej sytuacji. Może też być nieświadomym mechanizmem odpowiadającym na lęk przed odrzuceniem albo przed oceną czy na "złudne wzmocnienie poczucia wartości", kiedy robimy coś tylko po to, żeby ktoś pomyślał lub powiedział o nas dobrze.
Trzeba pamiętać, że nie ma sytuacji bez wyjścia i nie ma sprawy, której nie da się rozwiązać, ale o tym później - przy budowaniu odporności psychicznej.
Poszczególne zachowania w codziennym życiu człowieka, jakie kryją się pod mechanizmami obronnymi walka - ucieczka - zamrożenie - zadowalanie, dla jaśniejszego zrozumienia funkcjonowania mózgu w momencie stresu, przedstawiłam Ci na rysunku "Przykłady zachowań dla konkretnych reakcji mózgu na stres".
Walkę i ucieczkę oraz zamrożenie ewidentnie otrzymaliśmy od ewolucji. Kiedy trzeba było ochronić swoje życie przed dziką zwierzyną, np. lwem, część układu nerwowego odpowiedzialna za mobilizowanie energetyczne i mięśniowe organizmu (w naukowym języku - układ współczulny) przygotowywała go do: walki o życie; ucieczki, by ochronić życie; lub do zamrożenia, jeśli walka i ucieczka nie były możliwe. Kiedy niebezpieczeństwo mijało, aktywowana była część układu nerwowego odpowiedzialna za relaksację, wyciszenie i odprężenie organizmu, żeby natychmiast wyrównać wewnątrzustrojowe płyny i doprowadzić do równowagi. I gdyby nam tak zostało, to bylibyśmy superbohaterami, o tej SUPERMOCY, jaką jest odporność psychiczna. Bylibyśmy jak zebry.
[2] Cannon w swojej książce opisuje homeostazę jako sposób, w jaki organizm ludzki utrzymuje stały poziom temperatury, wody, soli, glukozy, białka, tłuszczu, zawartości wapnia i tlenu we krwi. Zob. K. Rodolfo, What is homeostasis?.