Recenzje:
Zdecydowałam się na recenzję zbiorową z kilku powodów, przede wszystkim dlatego, że każda część to dalsze losy Tristana i Daniki. Chciałabym uniknąć zaspoilerowania Wam czegoś, gdyż ten cykl jest naprawdę warty poznania. Każdy tom jest bezpośrednią kontynuacją wcześniejszego i jest to jedna historia, rozbita na trzy części, pełne emocji, w których znajduje się tak wiele bólu, cierpienia, masę sprzecznych uczuć, z którymi nasi bohaterowie walczą. Ich droga jest trudna i pokazuje, że nie zawsze miłość wystarczy do tego, by być razem. Mężczyzna o wybuchowym charakterze, o osobowości, która może zafascynować, ale i przerazić. Wydaje się takim typowym „bad boyem”, a bynajmniej stwarza takie pozory. Uwierzcie mi, niejedna z Was podczas czytania złapie się na jego urok, niejedną z Was przyciągnie jego charakter, wygląd, osobowość. Nie łatwo nie poddać się temu, co pcha Danikę i Tristana ku sobie. Oboje oddają się pożądaniu, które przeradza się w uczucie, bo bez wątpienia ono im towarzyszy. Trzymanie się z dala od siebie jest trudne, ale bycie razem wcale nie jest łatwiejsze. Dwa silne charaktery, do czego to może doprowadzić? Wydaje się, że do nieszczęścia, które zawisło nad nimi i zniszczyło Tristana. Danika stara się w tych chwilach być przy nim, ale to nie wystarcza, bo demony z jakimi walczy Tristan, bardzo go przerażają. Spada z krawędzi na której stoi i nawet silne ramiona Daniki, które zawsze są na wyciągnięcie ręki mogą tu nie wystarczyć. Uczucie, które niszczy, to jest właśnie to, co jest między nimi. Czy z takiego uczucia może wyniknąć coś dobrego? Dajcie się wciągnąć w tą burzliwą opowieść i przekonajcie się o tym. Trzy tomy, które czyta się naprawdę szybko pokazują, jak łatwo poddać się cierpieniu, jak łatwo się w nim zatracić i zapomnieć o tym co ważne. Często zapominamy o tym, co się w życiu liczy, na rzecz własnych smutków i słabości. Często rezygnujemy z pomocy innych, bo staramy się być silni, samodzielni. To, co spotkało głównych bohaterów tej powieści pokazuje, że warto móc na kogoś liczyć. Bohaterowie zmagali się z nie jedna tragedią, niejednym problemem, trudną sytuacją. Tristan zatracił się w niej i w kolejnej. Nawet siła Daniki nie wystarcza, ale co zrobić, gdy ktoś nie chce pomocy. Ta historia mocno mną wstrząsnęła, chociaż ostatni tom, biegnący w zdecydowanie innym tempie niż poprzednie, nie był do końca moim ulubionym, ale mimo wszystko nie mogło go zabraknąć. Czy te książki są dowodem na to, że miłość przetrwa wszystko? Czy jednak ich totalnym zaprzeczeniem? Ta seria poza intrygującą i wciągającą treścią posiada świetne okładki. Bardzo mi się podobają, są tajemnicze i idealnie dopasowane do klimatu, w którym utrzymana jest powieść. Polecam Wam tę serię, chociaż nie jest to łatwa opowieść, jednak warto poświęcić jej kilka wieczorów.

https://ksiazki-takie-jak-my.blogspot.com


"Bo tak właśnie działa miłość. Nie umiera, nawet jeśli jej nie karmisz. Po prostu tak już jest. Nie zmieniłbym tego, nawet gdybym mógł. Kochanie jej stało się częścią mnie." Świat Tristana i Daniki to wzloty i upadki, a te drugie są brutalne i bolesne, tak bardzo bolesne, że trudno się podnieść. Bohaterów znamy z dwóch wcześniejszych części, które trzeba nadrobić przed czytaniem tej. Ich związek, to nie sielanka, to jazda na krawędzi grożąca nieszczęściu, którego nie sposób uniknąć. Miłość do siebie - czują oboje, ale czy wystarczy sama ona? Walka z demonami trwa i tak ciężko je powstrzymać. Niestety nie tylko to ciężko pokonać, bo z wzajemnym przyciąganie też nie można walczyć. Walczą, zwłaszcza Danika, która wie czym grozi poddanie się temu. Kobieta chce szczęścia, szuka go, ale gdzie ono jest i przy kim? Czy odnajdzie je? Tristan to zagubiony mężczyzna, który upadł, a z tego upadku tak ciężko się podnieść. Zniszczył wiele, ale i też samego siebie. Tak trudno wyzbyć się tego co złe, niewłaściwe. Czy w ogóle da się do końca odciąć od tego wszystkiego? Ta dwójka w połączeniu ze sobą to istny armagedon. Ale czy są wstanie stworzyć coś pięknego, bez niszczenia wszystkiego po drodze? I jaka ta droga w ich wypadku będzie? Zostaje Wam samym to odkryć. "Lovely Trigger" to książka, która czytałam na przełomie roku 2018/2019 i mogę powiedzieć, była miłym towarzystwem. Nad treścią nie rozpiszę się, bo gdy ktoś nie zna wcześniejszych części, dowiedziałby się za dużo. Ta część to takie przeskoki i obserwacje tego co się dzieje z bohaterami. Tego jak ich życie się układa. Autora nie zagłębiała się w niepotrzebne szczegóły, dała nam fakty, które pozwoliły nam zobaczyć co się działo. Cała trylogia Tristana i Daniki, to są książki, które będę polecać. Pokazują jak wszystko jest kruche, nawet silna miłość. Pokazują jak strata boli, jak pustkę w sercu ciężko zapełnić. I chyba nigdy do końca nie jest to możliwe. Ta dwójka to przykład tego, że miłość to nie raz za mało, że związek to coś więcej niż kocham.

Pisanie / czytanie - moja pasja (DEPRECATED)


Danika po dramacie jaki przeszła stara się ułożyć swoje życie od nowa. Jednak po 6 latach od tego tragicznego dnia, gdy zdawać by się mogło, że wszystkie rany się zabliźniły, Danika spotyka Tristana. Mimo okazywanej mu niechęci i usilnych starań unikania go, uświadamia sobie, że mimo wszystko nadal coś do niego czuje, tak jakby ten długi czas, który upłynął od ich ostatniego spotkania nie miał żadnego znaczenia. Oboje zdają sobie sprawę, że nie mogą bez siebie żyć. Tristan podejmuje walkę o uczucia Daniki, chce odzyskać ukochaną i wynagrodzić jej wszystkie krzywdy, które jej wyrządził. Danika nie jest jednak pewna, czy może mu zaufać kolejny raz. Nigdy nie uda im się uwolnić od demonów przeszłości... Zakochałam się we wszystkich trzech tomach, a ostatni skradł moje serce czytałam i czytałam nie mogąc się doczekać tego co się wydarzy między głównymi bohaterami. Czy uda im się rozpocząć wszystko od nowa, czy raczej demony przeszłości pociągną ich na dno? Kilka uronionych łez było, jakże by inaczej, przy takich perypetiach nie da się ich powstrzymać. Świetna powieść o sile miłości, która napędza swą mocą dwoje ludzi, którzy nie potrafią bez siebie żyć. ,, - Jak to możliwe, że wciąż tak mocno ją kochasz? Przecież nawet się do ciebie nie odzywa. - Bo właśnie tak działa miłość. Nie umiera, nawet jeśli jej nie karmisz. Po prostu tak już jest. Nie zmieniłbym tego, nawet gdybym mógł. Kochanie jej stało się częścią mnie."

https://www.instagram.com/angelikaserweta/ Angelika Serweta-Dziuba


„Po dramacie, jaki przeżyła za sprawą ukochanego, Danika dzień po dniu wychodziła z piekła. Starała się nie myśleć i nie wspominać. Upłynęło sześć długich lat i wydawało się, że rany zostały zabliźnione. I wtedy, trochę przez obowiązek, trochę wbrew sobie, spotkali się ponownie. Nim spojrzała na jego twarz, sądziła, że ich małżeństwo skończyło się bez powrotu. Wystarczyła jednak tylko chwila u boku Tristana, aby to wszystko, o czym Danika chciała ze wszystkich sił zapomnieć, wróciło i uderzyło ze zdwojoną siłą. Oboje wiedzieli, że nie mogą bez siebie żyć. Oboje rozumieli, że nie mogą być razem. Oboje rozpaczliwie zdawali sobie sprawę z tego, że aby wrócić do siebie, muszą się zdobyć na heroiczny wysiłek. Danika nie wie, czy chce zaufać jeszcze raz. Tristan zdaje sobie sprawę, że nigdy do końca nie uwolni się od demonów przeszłości.” „Lovely Trigger” to trzeci i zarazem ostatni to wciągającej serii Tristan i Danika. Autorka mnie nie zawiodła, bo ta część jest tak samo dobra, jak poprzedniczki, wzrusza, bawi i dostarcza mnóstwa emocji. Jeżeli czytaliście poprzednie tomy, to wiecie, że związek Tristana i Daniki był czystym szaleństwem i choć Danika była głosem rozsądku w tym związku, to i tak nie potrafiła utrzymać Tristana na powierzchni. Chłopak po wielu ciosach od życia staczał się coraz bardziej na dno, ciągnąc dziewczynę za sobą. Jednak Danika była dość silna, by powiedzieć dość, bo choć kochała Tristana nad życie, to pragnęła spokoju i namiastki stabilizacji. Niestety chłopak nie chciał ratunku, bo jego umysł już za bardzo przesłonięty był używkami, przez które doszło do wielu tragedii. Czy ta dwójka ma jeszcze szansę na zdrowy związek? Czy pisane jest im szczęśliwe zakończenie? Tego musicie dowiedzieć się sami. Jestem pod ogromnym wrażeniem zmian, jakie zaszły w bohaterach. Tristan dorósł, zmądrzał i co najważniejsze pokonał nałogi. Cały czas kochał Danikę, ale rozumiał, dlaczego dziewczyna nie chce go znać, choć i tak nie znał całej prawdy. Danika po tych wszystkich latach stała się jeszcze silniejsza, ale uczucie do Tristana wcale nie zmalało. Gdy oboje zaczęli pracować dla Jamesa Cavendisha, na początku udawało im się trzymać na dystans, jednak Tristan cały czas próbował nakłonić dziewczynę, choć do tego, by zostali przyjaciółmi. Kilka wspólnych spotkań i znów wszystko wróciło ze zdwojoną mocą. Oboje się bali, ale postanowili dać sobie kolejną i ostatnią szansę… Przyznam się Wam szczerze, że przez długi czas zastanawiałam się jakbym zachowała się na miejscu Daniki. Czy potrafiłabym wybaczyć Tristanowi? Czy potrafiłabym bez bólu w oczach spojrzeć mu w twarz? Czy potrafiłabym zapomnieć o tym wszystkim, co było złe? Na te wszystkie pytania odpowiedziałam TAK, bo przecież na tym właśnie polega prawdziwa miłość… To ona dodaje nam sił, to dzięki stajemy się lepsi, więc jeżeli ktoś naprawdę się zmienił, to dlaczego ma nie dostać drugiej szansy… Pokochałam Tristana, polubiłam Danikę i myślę, że z Wami będzie podobnie. Tak jak ja będziecie chłonąć ich pełną dramtów historię i razem z nimi będzie przezywać ich wzloty oraz upadki. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej serii. Każdy tom był dużym zaskoczeniem, ale uważam, że ostatnia część była najlepsza. Bohaterowie to już dorosłe i odpowiedzialne osoby, dzięki temu dużo łatwiej było mi się z nimi utożsamić i rozumiałam ich postępowanie. To książka, która dostarcza wielu emocji, bawi, ale także i wzrusza. Sama popłakałam się na końcu, ale autorka tak wszystko pięknie opisała, że nie potrafiłam powstrzymać łez wzruszenia. Polecam Wam tę serię z całego serca, ja przepadłam z kretesem i ciężko było mi się rozstać z tą historią i z jej bohaterami.

http://kobiecerecenzje365.blogspot.com/


Cześć, kochani! Dzisiaj porozmawiamy sobie o najbardziej pożądanej przeze mnie kontynuacji roku. Gdy zaczynałam tę historię zostałam przerzuta brutalnie i wypluta i tak było też z drugą częścią. Właśnie od niedawna możemy w swoje ręce dostać część trzecią historii Tristana i Daniki, którą uważam za jedną z lepszych tego roku. . Powtórze to trzeci raz, ale Autorke znam już od książek gdzie głównym bohaterami byli James i Bianca a wszystko było tanią podróbką Greya której nie przetrwałam. Pamiętam, że książke wtedy rzuciłam... Ale dałam szanse tej trylogii. No i prosze bardzo właśnie recenzuje trzecią i ostatnią już część - Lovely Trigger. Co moge powiedzieć o tym tomie? Na początku było ttroszke nudno, rozwiązanie jakie zaproponowała Autorka, że opowiada jak przez lata Tristan i Danika sie spotykają, było z jednej strony okej - bo mogliśmy dowiedzieć sie jaki dokładnie stosunek mają do siebie po wypadku a z drugiej strony było nudno i troche za bardzo to wszystko rozbuchane i jak najszybciej chciałam z tego etapu sie wyrwać. Miałam problem z niektórymi scenami bo miałam wrażenie, że sie nie zazębiają do tej historii. Z drugiej strony mam wrażenie, że Autorka umie lepiej poprowadzić historie gdy już mniej więcej dwie jej postacie ze sobą zaczynają żyć bardziej w zgodzie i nagle od tego momentu w książce - mi sie czytało ją bardzo dobrze. Nagle poszło mi to wszystko bardzo sprawnie a ja książkę zakończyłam z łzami w oczach. Ta książka miała kilka niedociągnięć o których wam pisałam, ale moim zdaniem jest na poziomie części pierwszej, którą będę wspominać naprawde dobrze. To jest dobra pozycja, której niestety na początku powinęła się noga w tym tomie, ale wybroniła się zakończeniem tej historii. Wiecie co jest najgorsze? Że jak przeczytałam już ostatni rozdział, powiedziałam "Chcę więcej" 😂 Polecam! Polecam! Polecam!

Instagram.com/emczytelnik Emilia Krawczyk


Życie potrafi być naprawdę okrutne, niesprawiedliwe i nieprzewidywalne. W jednej chwili masz wszystko, a w następnej nie masz nic. Wystarczy jedna mała chwila zatracenia, by uruchomić pociąg pędzący z zawrotną prędkością ku całkowitej destrukcji. Czasami nawet największa, najbardziej płomienna miłość nie jest wystarczającym powodem, aby zaprzestać obracania swojego życia w pył i pociągania za sobą bliskich. Niekiedy nawet najprawdziwsze uczunie nie jest warte tego, by tkwić w związku, który przynosi jedynie cierpienie. Nawet najsilniejsza osobowość ma swoje granice wytrzymałości i tolerancji. Czasami łatwiej powiedzieć sobie ,,dość" i odejść, póki istnieje choćby cień szansy na to, by ocalić resztki tego, co jeszcze w tobie pozostało. Bardzo łatwo jest popaść w skrajność i uzależnienie. Bardzo łatwo można poddać się destrukcyjnym schematom, bo to zdaje się być najskuteczniejszym sposobem na zagłuszenie dojmującego bólu i poczucia utraty kontroli. Czy na zgliszczach dawnej miłości... toksycznej miłości da się jeszcze kiedykolwiek, cokolwiek odbudować? Czy druga szansa dla miłości, która omal cię nie zabiła, jest możliwa? Lepiej jest próbować posklejać odłamki dawnej miłości, czy raz na zawsze rozliczyć się z dramatyczną przeszłością, rozpocząć proces gojenia ran i ruszyć z życiem do przodu, nie oglądając się za siebie? ,,Lovely trigger" to ostatnia, a zarazem najlepsza, najbardziej poruszająca i przejmująca część serii o tytule Tristan i Danika. Pierwsza część średnio mnie do siebie przekonała, druga utkwiła zadrą w moim sercu, natomiast trzecia wywołała we mnie lawinę emocji, namieszała mi w głowie, złamała serce, a następnie poskładała je do kupy, przy akompaniamencie skapujących na pokryte atramentem stronice łez. Historia Tristana i Daniki nie jest ani nieskomplikowana, ani lekka. R. K. Lilley naprawdę bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Niewiele książek jest w stanie poruszyć mnie do tego stopnia, że przez pewnien czas nie byłam w stanie wziąć do ręki kolejnej powieści, bo wciąż jeszcze przeżywałam te wielkie emocje towarzyszące mi podczas lektury tej dramatycznej, skądinąd, historii. Historia Tristana i Daniki jest pełna bólu, cierpienia, ale jednocześnie również i nadziei na to, że nawet po najstraszniejszym huraganie, na niebie zawsze prędzej czy później pojawia się słońce. Zarówno Tristan, jak i Danika to ludzie, których życie nigdy nie oszczędzało. Oboje dostali od losu złe karty, którymi przyszło im zagrać w największej, najbardiej bezdusznej rozgrywce, zwanej życiem. Kiedy Tristan i Danika się poznali, na horyzoncie pojawiła się nadzieja na polepszenie swojego żywota, na stworzenie czegoś pięknego i prawdziwego. Jednakże szybko przekonali się o tym, iż ,,długo i szczęśliwie" istnieje tylko w bajkach. Tristan i Danika okazali się toksyczną parą. Napędzało ich pożądanie i szalona młodzieńcza miłość, co uczyniło z ich związku tykającą bombę. Piętrzące się problemy, rozterki, straty, które ponieśli, doprowadziły ich nad przepaść, a źle podjęte decyzje, popełnione błędy, niezdrowe uzależnienia, usunęły grunt spod ich stóp i przyczyniły się do nieuchronnego upadku. Tristan i Danika byli swoim toksycznym uzależnieniem, a jak leczy się każde uzależnienie? Odcinając się od jego źródła. Tylko czy dwie osoby, które kochają się tak mocno, że każda chwila spędzona osobno powoli, z każdym kolejnym dniem, tygodniem, miesiącem, rokiem, zabija pewną ich część, będą w stanie przetrwać resztę swojego żywota z dala od siebie? Czy drastyczna zmiana stylu życia oraz podjęcie walki, mające na celu udowodnienie sobie i innym, iż nie są jeszcze zupełnie straceni, może przynieść jakikolwiek efekt? Czy ponowny powrót do tego, co było - ale w zmodyfikowanej wersji - ma szansę przynieść kochankom upragnione szczęśliwe zakończenie? Nie wiem, co mogę jeszcze dodać, aby w odpowiedni sposób przekazać Wam to, co czułam czytając ,,Lovely trigger". Jednocześnie kocham i nienawidzę powieści takie, jak ta. Kocham za to, że nie są milusie i cukierkowe, ale realne, nieidealne i zapadające w pamięć, a przy tym okraszone stonowaną dawką humoru i erotyki. Nienawidzę natomiast za to, że przed długi czas nie mogę przestać o nich myśleć, prowadzić wnikliwych analiz sytuacji i gdybać co by było, gdyby historia potoczyła się tak, a nie inaczej. W ,,Lovely trigger" podobało mi się wiele rzeczy - lekkie pióro autorki,absorbująca fabuła, poruszane trudne tematy (śmierć, uzależnienie, destrukcyjny tryb życia), przedstawienie podwójnej perspektywy, co pozwala zgłębić myśli obojga głównych bohaterów, a także sposób prowadzenia akcji - książka trzyma w napięciu, stanowi rolercoaster emocji i właściwie do samego końca nie można mieć stu procentowej pewności jak ostatecznie zakończy się burzliwa historia bohaterów. Wiecie co jeszcze zwróciło moją uwagę? To, że autorka przedstawiła historię Tristana i Daniki na przestrzeni lat. R. K. Lilly nie poszła śladem innych autorek, które najpierw skutecznie uprzykszają kreowanym przez siebie postaciom życie, serwują im mnóstwo dramatów i wystawiają na setki prób, rozdzielają, by już w kolejnej części zaserwować ekspresowy powrót i słodziutki happy end. W ,,Lovely trigger" autorka ukazała realną drogę, jaką musieli przebyć bohaterowie, by zmienić swoje życia, to jak dojrzewali do pewnych spraw oraz przedstawiła etapy stopniowego budowania utraconej relacji pomiędzy od podstaw. Odbudowywanie więzi pomiędzy bohaterami było procesem długim i mozolnym, ale czy Tristan i Danika ostatecznie zdecydowali się na nowy, wspólny start? ,,Lovely trigger " to gorzka opowieść przedstawiająca historię nieidealnych bohaterów, mierzących się z trudami życia, konsekwencjami własnych czynów oraz własnymi demonami. Historia Tristana i Daniki mówi o dawaniu drugiej szansy, podnoszeniu się po upadku, podejmowaniu ryzyka w imię miłości oraz o odzyskiwaniu wiary w lepsze jutro. ,,Lovely trigger" to opowieść o tym, że miłość, choć czasami prowadzi człowieka przez prawdziwe piekło, może być paradoksalnie jego jedynym wybawieniem, światkiem w mroku bolesnej, nazanaczonej licznymi dramatami egzystencji.

www.instagram.com/katherine_the_bookworm/