Recenzje:
Bardzo miło wspominam lekturę „Przyrodniego brata” i sięgając po tę książkę, mysłałam , że jest to ciąg dalszy historii znanych mi już bohaterów. Byłam bardzo zaskoczona, gdy zorientowałam się, że faktycznie jedna powieść nawiązuje do drugiej, ale główną bohaterką jest Chelsea-dziewczyna, którą Elec zostawił dla Grety. Dopiero czytając „Najdroższego sąsiada” uświadomiłam sobie, że wcześniej całkowicie zignorowałam istnienie tej dziewczyny, zależało mi tylko na tym, żeby moi bohaterowie żyli długo i szczęśliwie. Nie brałam pod uwagę faktu, że komuś wtedy życie zawaliło się na głowę. „Byłaś fantazją, która, jak zakładałem, nigdy nie miała się ziścić. Właśnie tym dla mnie zawsze byłaś. Wtedy tego nie rozumiałem. Ale jesteś moim jednorożcem.” Chelsea poznajemy, gdy wyprowadza się z mieszkania, które dzieliła z Eleckiem. Dziewczyna chce zacząć od nowa i mimo że nie czuje się jeszcze wyleczona z miłości do swojego byłego chłopaka, to stara się poskładać swoje życie od nowa. Właśnie w swoim nowym mieszkaniu poznaje tajemniczego i przystojnego sąsiada, który zachowuje się bardzo dziwnie, a jego psy spędzają jej sen z powiek. Gdy postanawia wnieść na niego skargę do właściciela budynku ze zdumieniem odkrywa, że jest nim nikt inny jak ten aspołeczny gbur, jej sąsiad. Mimo niezbyt udanego początku znajomości Damien okazał się niesamowicie uważnym słuchaczem i para bardzo szybko się zaprzyjaźnia. Z czasem jednak ich relacja się zmienia, Chelsea łapie się na tym, że powoli zakochuje się w swoim przyjacielu, on jednak wysyła jej sprzeczne sygnały. Jak potoczy się ta znajomość? Co powstrzymuje Damiena przed związaniem się ze swoją piękną sąsiadką? „Najdroższy sąsiad” jest książką, którą można podzielić na etapy. Pierwszym jest dość smutna relacja Chelsea z życia tuż po stracie ukochanego. Potem następuje bardzo zabawny etap, gdy bohaterowie się poznają i zaprzyjaźniają, tuż potem mamy lekturę pełną erotycznego napięcia, która zachwyci wszystkie fanki erotyków. Jest jeszcze jeden etap, którego niestety już nie opiszę, bop zdradziłabym zbyt wiele z lektury. Bardzo podoba mi się poczucie humoru Penelope Ward, nie mogę powiedzieć, że śmiałam się w głos, bo jej książka z całą pewnością nie jest śmieszna, ale nie raz mnie rozbawiła i jestem pewna, że jest świetną lekturą na poprawę humoru. Jej bohaterowie zostali wyposażeni w bardzo wyraźne charaktery i dochodzi między nimi do wielu interesujących ekscesów, co owocuje książką z gatunków miłych, prostych i przyjemnych. Nie wymaga ona zaangażowania podczas czytania, ale w pełni oddziałuje na wyobraźnię i wywołuje najróżniejsze emocje, na przyzwoitym poziomie natężenia. Nie jest to powieść, o której wciąż się myśli, nawet odkładając ją na półkę. Ta historia trwa tylko podczas czytania, zapewne za sprawą swojej schematyczności w fabule. Nie dzieje się tam nic niespodziewanego, więc jeżeli szukacie lektury, w której możecie się zatracić, to raczej nie będzie to ta książka. Okazała się jednak całkiem przyjemnym czasoumilaczem, czyli książką, z którą miło spędziłam czas, ale raczej szybko o niej zapomnę. „Najdroższy sąsiad” jest książką niewymagającą i dość przewidywalną, ale jednocześnie pełną ciepła i romantycznych uniesień. Wspaniała pozycja poprawiająca humor i wywołująca wiele emocji z nurtu tych lekkich i przyjemnych. 7/10

posredniczka-ksiazek.pl Agnieszka Zabawa


Chelsea została porzucona przez swojego chłopaka Eleca. Dziewczyna nie potrafi poradzić sobie z rozstaniem, myślała, że jest całym światem dla swojego ex. Czuje się jakby cały jej świat runął, więc decyduje się na telefoniczne rozmowy z terapeutką, bo chce aby ktoś pomógł jej stanąć na nogi. Któregoś dnia jedna z rozmów terapeutycznych zostaje podłuchana przez sąsiada Chelsea - przystojnego Damiena, którego psy działają Chelsea na nerwy, budząc ją codziennie o świcie. Ich znajomość rozpoczyna się w nietypowy sposób, ale staje się początkiem przyjaźni. Jednak ta przyjaźń zmienia całe życie Chelsea... Genialna, przezabawna powieść, pełna również wzruszeń, które dały o sobie znać szczególnie w ostatnich rozdziałach. Przyznaje się, popłakałam się na końcu tak się w nią wczułam, że przeczytałam dzisiaj prawie 300 stron, bo nie mogłam się oderwać. Świetna! O niebo lepsza niż ,,Przyrodni brat", a przecież nad nim się również zachwycałam Polecam, polecam i jeszcze raz polecam! Ubawiłam się przy niej i wylałam trochę łez. Idealna dla romantycznych dusz. ,,Zanim zdążyłam o coś zapytać, chwycił moją twarz w dłonie i przyciągnął mnie do siebie. Wpił się wargami w moje usta i zaczął mnie całować, mocniej niż całował mnie ktoś kiedykolwiek. Serce waliło mi jak młotem i nie wiedziałam, czy to dlatego, iż wiedziałam, że patrzy na nas Elec, czy z powodu szoku wywołanego obrotem sytuacji, bo miałam świadomość, jak to zdarzenie może zdemolować moja psychikę. To tylko na pokaz. Mimo że sobie powtarzałam, że to tylko na niby, pocałunek w żadnym razie nie sprawiał wrażenia udawanego. Damien wpychał mi język do ust, a jego gorące, wilgotne wargi były lepsze od wszystkich innych, których miałam okazję spróbować. Jego smak sprawiał, że traciłam kontrolę nad własnym ciałem. Nogi uginały się pode mną, jakby miały się załamać, jakby jedyną rzeczą, która trzymała mnie w pionie, były jego dłonie obejmujące moje policzki."

https://www.instagram.com/angelikaserweta/ Angelika Serweta-Dziuba


Chelsea ze złamanym sercem przeprowadza się do innego miasta, pogrążona w samotności musi stawić czoła ze swoją przeszłością, którą jest Elec. Mężczyzna, którego ogromnie pokochała, okazał się wobec niej fałszywy i odszedł od niej w okrutny sposób. Zranił ją dogłębnie, a wraz z tymi doznaniami, popada tylko w coraz to większą traumę. Dzięki namowie swojej siostry postanawia skorzystać z profesjonalnej pomocy i w ten sposób zaczyna się jej telefoniczna terapia z doktorka. Powoli pomaga to kobiecie a podczas jednej z rozmów została podsłuchana przez jednego ze swoich sąsiadów, Damiena. Który pomimo przyłapania na tak bezwstydnej rzeczy, zbliża się do kobiety, tworzy się między nimi powoli relacja, a on staje się ważną osobą w jej życiu, która leczy jej zranione serce. Jednak to pełne wzruszeń, emocji i wydarzeń historia ma swoje "ale" w której to chłopak, w żaden sposób nie chce się spieszyć ze związkiem, pomimo że dobrze widzi uczucia dziewczyny. Co w takim razie stoi na przeszkodzie, by dać szansę Chelsea? Do końca książki miałam o niej pozytywne zdanie, zaskakiwała, była na swój sposób poważna z dobrym humorem, który wykreowała sobie autorka. To wszystko tworzyło idealny schemat takiego typu książek. Jednak nie przeszkadzało to w żaden sposób, emocje, które wywoływała, na pewno są ważnym atutem tejże pozycji i pokazuje, jak potrafi autorka na nas wpłynąć. Poruszająca, intrygująca i prawdziwa poniekąd historia sprawiła, że dobrze się bawiłam, czytając ją i poznając losy naszych głównych bohaterów!

Aleksandra Zawadzka (DEPRECATED)


Kolejna książka udanego duetu. Mieliśmy okazję poznać już „Drania z Manhattanu”. Teraz zaś możemy przeczytać kolejną książkę duetu Keeland, Ward, czyli „Playboy za sterami”. Ale to nie koniec! Wydawnictwo EditioRed już zapowiedziało dwie kolejne: „Milionera i bogini” oraz „Romans po brytyjsku”. Szczególnie na tę ostatnią czekam, bo już dawno ją czytałam i uwielbiam historię Simona. Kendall Sparks ma dwadzieścia pięć lat i nie wie, co zrobić ze swoim życiem. Jest córką potentatów ropy, a matka wymaga od niej dziecka. Najlepiej męskiego potomka. Dziewczyna chce jednak zażyć trochę życia i to właśnie ta pokusa sprawdza ją na lotnisko, gdzie Kendall siedzi przeglądając katalog i zastanawia się, gdzie mogłaby się udać. Na ratunek przychodzi jej przystojny mężczyna, który przypadkiem wylewa na nią napój. Z racji, że dziewczyna nie ma biustonosza, otrzymuje od winowajcy kurtkę. Rozmawiają chwilę, a niejaki Carter Clines proponuje jej lot do Rio de Janerio, do Brazylii. Potem odchodzi, a Kendall myśląc chwilę idzie za poradą nieznajomego i tym oto sposobem leci do Rio. Para ponownie spotyka się na lotnisku, ale tym razem w Brazylii. Carter ratuję Kendall z opresji i postanawia zabrać ją ze sobą do hoteliku, który okazuje się być prywatnym domkiem, wspaniałej kobiety Marii Rose, która służy radą i pomocą. Tam dwójka zaczyna się poznawać, szczególnie, że okazuje się, iż będą musieli dzielić pokój. Carter otwiera się na Sparks i opowiada jej swoją historię, a ta nie pozostaje mu dłużna. Ale nic nie trwa wiecznie i dwa dni później Clynes musi wylecieć ponownie, tym razem do Dubaju. Dopiero na lotnisku, pilot zaczyna rozumieć, że Kendall jest kobietą stworzoną dla niego. Sparks też czuje do seksownego kapitana samolotu coś więcej. I nie zamierza tego zostawić w rękach przypadku. Kiedy zaczynałam czytać „Playboya za sterami” od razu przypomniała mi się książka Katy Evans „Muse”, której recenzję możecie przeczytać na blogu. Myślałam, że dostanę kolejną „lotniskową bajkę”, ale z każdą kolejną stroną książki zaczynałam wciągać się coraz bardziej. Końcem końców, wyszło, że przeczytałam „Playboya” w jeden dzień, bo kiedy już doszłam do 70% to nie chciałam iść spać bez skończonej książki. Carter Clynes skradł moje serce. Uwielbiam pilotów i to wcale nie, dlatego, że noszą ten gustowny mundur. Triple C, bo taką ksywę dostał Clynes jest przystojnym i seksownym mężczyzną, który pod powłoką playboya, tak naprawdę okazuje się być altruistą i dobrym człowiekiem, wcale niemyślącym tylko o kobietach i seksie. Kendall Sparks jest dla mnie postacią, która nie do końca wiedziała, co się dzieje. Dziewczyna mimo swojego wieku, nie potrafi postawić się rodzicom, a kiedy już to robi ma ogromne wątpliwości, czy zrobiła dobrze. Przyznam szczerze, że nie polubiłam się z tą bohaterką, była mi raczej obojętna. Ale to przecież u mnie norma, także wiecie. Nic dziwnego. Historia poza ciągłymi przelotami samolotowymi, odprawami i kolejnymi lotniskami, ma także drugi wątek, który jest lepszy, niż te samoloty. Bowiem Carter opiekuje się starszym panem, który uważa że jest jego synem, chociaż prawda oczywiście jest inna. Jednak w opisach, jakie autorki poczyniły widać miłość między młodym pilotem, a starszym mężczyzną. Ten wątek ponownie skradł mi serce. Szkoda, że było go tak mało. „Playboy za sterami” to kolejna udana historia, napisana przez VI Keeland i Penelope Ward. Na dłoni widać, że te autorki świetnie się ze sobą dogadują i umieją pisać tak samo dobrze razem, jak i oddzielnie. W sumie, skoro są przyjaciółkami to nie ma się, co dziwić, ale akurat czytałam duety, gdzie kompletnie nic nie kleiło się do siebie. Tutaj tego nie ma. Pozycja ta jest idealna na wieczory, aby sobie odpocząć. Wciąga, ale rozdziały są tak podzielone, że nie trzeba czytać jej całej w jeden wieczór (i nie spać). Można spokojnie odłożyć ją, aby następnego dnia ponownie wrócić do historii Cartera i Kendall. Jest to przyjemna pozycja, z którą każdy fan autorek powinien się zapoznać.

podrugiejstronieokladki6.blogspot.com Emilia Zaręba


Penelope Ward autorka takich hitów jak „Przyrodni brat” i „Mieszkając z wrogiem” oddaje w ręce czytelnika kolejną książkę, która bawi, wzrusza i przyprawia o dreszcze podniecenia. Chelsea była przekonana, że kocha z wzajemnością. Robiła wszystko, co w jej mocy, aby stworzyć szczęśliwy i poukładany związek. Dlatego jej życie wywraca się do góry nogami, kiedy jej chłopak odchodzi do innej. Chelsea postanawia przeprowadzić się i zacząć wszystko od nowa. Niestety nie daje rady przejść przez rozstanie sama. Korzysta z telefonicznej terapii. W nowym mieszkaniu, podczas jednej z rozmów z terapeutką zostaje zaskoczona, kiedy odkrywa, że jest podsłuchiwana przez swojego sąsiada, Damiena. Nieoczekiwanie mężczyzna odkrywa wszystkie lęki i słabości dziewczyny. Chelsea postanawia, że zrewanżuje się mężczyźnie i odkryje, jaki naprawdę jest Damien. Okazuje się, że skryty w sobie, irytujący i złośliwy mężczyzna jest tak naprawdę artystą o dobrym i wielkim sercu… i ma niesamowicie seksowny tyłek. Chelsey i Damiena połączy wyjątkowa przyjaźń. Niestety, kiedy dziewczyna zaczyna czuć coś więcej do swojego sąsiada okazuje się, że skrywa on tajemnicę, która stanie na drodze ich związkowi. Tajemnicę, która wymagać będzie poświęcenia i cierpliwości. Lektura „Najdroższego sąsiada” była samą przyjemnością. Książka opowiada o prawdziwej miłości, która nie potrzebuje czasu, aby być dojrzałą i odpowiedzialną. Jest taka od samego początku! Mimo to nie brakuje w niej pikanterii i spontaniczności. Historia Chelsey i Damiena jest wartościowa, piękna i warta zapamiętania. Mam nadzieję, że pozna ją wielu czytelników. Gorąco ją polecam!

Facebook.com/LiteraturaZmyslow (DEPRECATED)


Kolejna świetna pozycja od tej autorki. Sięgając po książkę nie miałam pojęcia, że opisuje ona historię dziewczyny, którą zostawił Elec czyli bohater "Przyrodniego brata". Autorka ukazuję tutaj go jako taki czarny charakter ,gdzie w poprzedniej części uwielbiałam Eleca i mu kibicowałam by odnalazł szczęście z Gretą ,tutaj odegrał ważną role w inny sposób. Chelsea z dnia na dzień dostaje takiego kopa od życia. Chłopak ,z którym wyobrażała sobie przyszłość odchodzi ,choć przyrzekał ,że kocha ja z wzajemnością. Myślała ,że znalazła swoje miejsce na ziemi. Gdy zrozumiała, że już jej nie kocha i to koniec, jej świat runął jak domek z kart. Przeprowadza się do nowego mieszkania i decyduje się na telefoniczną terapie. Pewnego dnia jedną z jej rozmów podsłuchuje jej sąsiad zza ściany . Damien jest sąsiadem Chelsea ,a zarazem właścicielem budynku ,w którym mieszka kobieta. Jest sexowny, arogancki, gburowaty i trzyma się na dystans. Ma dwa psy, które doprowadzają dziewczynę do obłędu swoim porannym szczekaniem. Po dość nietypowym początku znajomości zbliżają się do siebie i zostają przyjaciółmi. Oboje jednak wyczuwają ,że przyciąganie miedzy nimi jest znacznie mocniejsze niż relacja czysto przyjacielska. Czy istnieje możliwość bycia tylko przyjaciółmi gdy każde spojrzenie , przypadkowy dotyk sprawia ,że serce zaczyna Ci galopować jak szalone ? Autorka bardzo dobrze wykreowała postacie, nie mogliby różnic się od siebie bardziej, a jednak pasują do siebie idealnie. Ona po rozstaniu próbuje odbudować swoje życie i ruszyć dalej . Obawia się ,że kolejna relacja z mężczyzną pogrąży ją już do końca, dlatego boi się zaufac. Damien skrywa jakąś tajemnice przez co unika jakiegokolwiek głębszego zaangażowania, ale jak długo będzie mógł ignorować własne serce ,które z dnia na dzień wyrywa się ku ślicznej dziewczynie zza ściany ? Ta historia porusza do głębi. Jak mocno trzeba kogoś kochać, żeby chronić go przed samym sobą ? W pewnym momencie miałam ochotę go złapać i nim potrząsnąć . Jakim prawem mógł decydować co jest dla niej dobre . Penelope Ward zabiera nas w niezwykłą i skomplikowaną podróż . Książka jest bardzo emocjonalna. Słowne potyczki bohaterów nadają jej lekki ton , a choroba , zmagania i rozterki skłaniaj do refleksji . Po raz kolejny się nie zawiodłam , znajdziesz tutaj rozdziały pełne śmiechu ,wzruszeń i namiętności . Ja nie mam się do czego przyczepić autorka buduję emocje ,zaciekawia Cię, żeby później gładko wyjaśnić wszystkie kwestie . Nie masz co przeczytać w zimny wieczór ta książka będzie idealna polecam !

Marta-ksiazkowa-kraina.blogspot.com Marta Bobola-Zagożdżon


Ocena: 6/6 Jak poradzić sobie z życiem, które rozsypało się na wszystkie strony niczym zbite lustro? Chelsea była przekonana, że kocha z wzajemnością i że jest najszczęśliwszą dziewczyną świata. Chyba przeoczyła chwilę, gdy jej ukochany zaczął się od niej oddalać. A kiedy zrozumiała, że Elec już jej nie kocha i nie chce z nią być, jej świat runął. Czekała ją przeprowadzka do nowego mieszkania i puste życie w samotności. Do tego każdy kolejny dzień był niemożliwy do wytrzymania bez byłego, który tak mocno ją zranił. Wkrótce jednak dziewczyna zorientowała się, że potrzebuje pomocy i musi jakoś stanąć na nogi. Dzięki siostrze zdecydowała się na terapię. Długie telefoniczne sesje z dr Veronicą Little miały ułatwić jej pogodzenie się ze stratą i nauczyć ją życia na nowo. Któregoś dnia jedna z takich terapeutycznych rozmów została przypadkowo podsłuchana przez sąsiada Chelsea, Damiena. Ten nietypowy początek znajomości stał się zalążkiem przyjaźni. Przyjaźni, która zmieniła wszystko... "Nie miałam pojęcia, jak zdołam się podźwignąć po tym ciosie, jak miałabym kiedykolwiek ponownie uwierzyć w miłość. Bo naprawdę wierzyłam, że mnie kochał. Wierzyłam, że nasza miłość jest niezniszczalna. Myliłam się." Byłam bardzo ciekawa tej historii i muszę przyznać, że przepadłam w niej bez pamięci już od pierwszych stron. Jak łatwo się domyślić, to, co wydawało się dla głównej bohaterki największą tragedią, końcem czegoś pięknego, było w istocie początkiem zjawiska o wiele bardziej wartościowego. Niestety, takie fakty dostrzegamy po pewnym czasie, więc ból jest nieunikniony. Złamane serce jednak zdaje się być najlepszą ochroną przed zakochaniem, więc dziewczyna z ogromnym entuzjazmem zgadza się na przyjaźń z przystojnym i opiekuńczym sąsiadem, który jest także właścicielem budynku. Tylko kto właściwie jest w stanie zaplanować relacje międzyludzkie i zapanować nad stopniowo pojawiającymi się coraz silniejszymi emocjami? Czy przyjaźń damsko-męska w ogóle istnieje? Ile czasu można ukrywać wyraźnie odczuwalną chemię? "Podobno łączy nas jedynie przyjaźń, zgadza się? W takim razie dlaczego czasem tak boleśnie odczuwam twoją obecność? Wydaje mi się, że zdołałam to dzisiaj zrozumieć. Chodzi o to, że mówisz mi jedno, ale twoje oczy mówią co innego, twoje serce mówi co innego." Obezwładniające emocje to bezsprzecznie baza tej wciągającej powieści. Pióro autorki charakteryzuje się wyjątkową przystępnością, ale i sugestywnością, dlatego lektura przybiera formę niezwykle silnego doznania, angażuje wszystkie zmysły i całkowicie odrywa czytającego od otaczającej go rzeczywistości. Razem z bohaterami przeżywałam silne rozterki, płakałam, a nawet odczuwałam euforię. Już od pierwszych stron stali mi się niesłychanie bliscy i choć doskonale zdawałam sobie sprawę, że ich relacja należy do bardzo skomplikowanych, kibicowałam im sumiennie i wierzyłam, że jest szansa na szczęśliwe zakończenie. Czy miałam rację? "Wiem, że bardziej niż czegokolwiek innego obawiasz się ponownego zranienia. I choć wiem, że byłbym szczęśliwy, mogąc się do ciebie zbliżyć, to mam też świadomość, że w ostatecznym rozrachunku tylko bym cię skrzywdził. A nie zamierzam okazać się takim facetem." Ogromne brawa należą się autorce za doskonałe, jak najbardziej przemawiające kreacje bohaterów. Myślę, że to właśnie za szczerość i autentyczność tak bardzo ich pokochałam. Chelsea to po prostu ciepła, dobra dziewczyna, która została okrutnie skrzywdzona przez los. Jej wybawca, choć początkowo nadzwyczaj zadziorny, jest mężczyzną opiekuńczym, serdecznym. Czytelnik dość szybko domyśla się, że Damien skrywa ogromny sekret, gdyż nie może unikać związku bez powodu. Ewidentnie widać, jak dziewczyna na niego działa, z każdym dniem jest w niej mocniej zakochany i wydaje się dla niej idealnym partnerem, a jednak coś go blokuje. Co ukrywa? Jaki fakt z jego życia stanowi tak silne zagrożenie, iż postanowił zawsze być sam? "Nie możesz być mi tak bliski i traktować mnie, jakbym stanowiła bardzo ważną część twojego życia, oczekując jednocześnie, że się do ciebie nie przywiążę. To nienaturalne i niezdrowe. Niezależnie od swoich intencji robisz mi krzywdę." "Najdroższy sąsiad" to wciągająca, przesycona emocjami, poruszająca opowieść o miłości, przyjaźni i odpowiedzialności. Na jej kartach doświadczycie zarówno obezwładniającego cierpienia, stopniowego zakochania, jak i angażującej walki z paraliżującym uczuciem. Nietuzinkowe, autentyczne postacie, wyśmienite, nasycone humorem dialogi, niebanalna historia, a wszystko nakreślone nienagannym, sugestywnym piórem. Dajcie się porwać tej porażającej historii i zadecydujcie sami, co będzie lepszym lekiem na złamane serce. Miłość czy przyjaźń? Tylko czy przy takim przyciąganiu można jeszcze mówić o szczerej przyjaźni? Polecam całym sercem!

zfascynacjaoksiazkach.blogspot.com/ Anna Rydzewska


Wierzycie w przeznaczenie? A może marzycie o historii całkowicie romantycznej? Mogłabym rzec, że książka Penelope Ward ,,Najdroższy sąsiad" to właśnie taka historia oczywiście z pewnymi przygodami, ale jak wiadomo takie historie zawsze kończą się happy endem. Chelsea właśnie została zdradzona i porzucona przez faceta, o którym sądziła, że jest jej miłością życia. Próbowała zacząć nowe życie w nowym miejscu i jakoś się po tym wszystkim pozbierać. Niestety totalnie jej nie szło. Nie mogła się odciąć od wspomnień o swoim byłym. Siostra Jade doradziła jej rozmowy z psychologiem, z czego Chelsea korzysta, ale są to rozmowy przez telefon. Jedną z takich rozmów podsłuchuje przez dziurę w ścianie jej sąsiad Damien, który jest również właścicielem budynku. Damien to facet niezwykle przystojny i skrywający pewną tajemnicę, o której wie tylko jego rodzina. Ma dwa psy, nad którymi opieką, dzieli się, ze swoją była dziewczyną. Są one niezwykle kochane i Chelsea w nich również się zakochuje. Damien każdego dnia korzysta z życia i zamiast pracować jak każdy, robi to, co kocha i maluje. Tworzy istne dzieła. Między nimi rodzi się przyjaźń, chociaż obydwoje czują do siebie dużo więcej. Mimo tego Damien odpycha od siebie Chelsea i jedyne co jej proponuje to właśnie przyjaźń. Wszystko się komplikuje, kiedy Chelsea zdaje sobie sprawę, że nie jest w stanie, tylko przyjaźnić się z Damieniem. Postanawia się wyprowadzić z jego kamienicy. Gdy po jakimś czasie po przeprowadzce chciała z nim porozmawiać, trafiła akurat w momencie, kiedy zabrano go do szpitala. Wpadła od razu w panikę i poleciała do szpitala. Wtedy dowiedziała się, co Damien ukrywał i czemu nie chciał się z nią wiązać. Co z tego wynikło i co było dalej? Przekonajcie się sami. Naprawdę piękna historia. Przy tej książce można przeżyć wręcz każde emocje, bo i łezka mi się w niektórych momentach zakręciła, ale również można się pośmiać. Styl autorki jest prosty i zrozumiały. Książka jest przemyślana w kazdym stopniu. Rozdziały są krótkie, dzięki czemu szybko się czyta.

zaczytana-ola.blogspot.com/ Aleksandra Dziura


Cześć. Czy komuś z was zdarzyło się najpierw przyjaźnić a potem zakochać? Czy przyjaźń w ogóle można łączyć z miłością? Przecież to ideał, mieć dwa w jednym - ukochanego i przyjaciela zarazem... A jak to było u Damiena i Cheslea? Zapraszam. " Kiedy cię poznałam było ze mną źle. Byłam na dnie. Co najdziwniejsze, nawet jeśli postanowisz, że pojutrze znikniesz z mojego życia, to i tak będziesz dla mnie źródłem siły, dzięki której sobie z tym poradzę- dzięki której mogę sobie poradzić ze wszystkim." Kiedy po trudnym i bolesnym rozstaniu Cheslea zmienia mieszkanie, nie spodziewa się ze gburowaty właściciel hałaśliwych psów tak namiesza w jej życiu. Damien, choć na pozór wścibski, złośliwy i niezbyt lubiący towarzystwo ludzi, to jednak mający w sobie niezwykły dar ratowania innych z opresji, a w szczególności swoją nową lokatorkę mężczyzna. To on ratuje dziewczynę kiedy z gapiostwa o mało nie spali mieszkania, to on uświadamia jej że ma w sobie siłę do otrząśnięcia się po rozstaniu i nie potrzebuje do tego psychoterapeutki, a już na pewno nie jednorożców ! Kiedy Cheslea dowiaduje się kim jest naprawdę Damien, nie interesują ją jego pieniądze. Zafascynowana jest jego tajemniczością, urodą, zachowaniem i ...trzymaniem jej na dystans. Mimo iż ci dwoje działają na siebie jak magnes, mężczyzna otwarcie mówi że nie może się z nią związać. Nie dlatego że nie chce, ale dlatego że nie może jej ofiarować tego na co zasługuje. W zamian oferuje swoją przyjaźń. Ale czy to obojgu wystarczy? I jaką tajemnicę skrywa ten przystojny, bogaty artysta? To wszystko na łamach powieści. To moje drugie spotkanie z twórczością autorki. I muszę przyznać, że podejście drugie jest o wiele lepsze. Jak "Drań z Manhattanu" pisany w duecie, był zwyczajnie lekki i przyjemny tak "Najdroższy sąsiad" ma w sobie coś magnetyzującego. Czyta się rewelacyjnie. Początkowe utarczki między głównymi bohaterami bawią, i są zapowiedzią dalszych niespodzianek. Bohaterowie zaś dają się lubić, są interesujący, i tacy różni że aż grzech aby ich coś nie połączyło. Cheslea nie boi się zadawania pytań, nie zgrywa słodkiej idiotki, bardziej lubi igrać z ogniem. Damien znów może jest nieco irytujący przy chronieniu swojej tajemnicy, ale wynagradza to swym zdecydowaniem, opiekuńczością i męskością ( absolutnie nie mam tu na myśli jego atrybutów, o tym czytajcie sami :P ) Powieść jest z gatunku tych "nie dla grzecznych dziewczynek". Sporo tu namiętności, erotyki. Ale to bardziej tło. Znajdziecie tu różne odcienie miłości i przyjaźni. Są zwierzęta, wpływy rodzinne i zazdrość... Przekonacie, że często przyjaźń to za mało. Szczególnie w przypadku kobiety i mężczyzny. Polecam. "Prawdziwą miłość, swoją bratnią duszę, znajduje się tylko jeden raz. Nie każdy ma tyle szczęścia, by w swoim życiu trafić na taką osobę" Daję : 9/10

papierowestrony.blog.spot.com Agnieszka Caban-Pusz


Wczoraj swój miesiąc z 18 przeczytanymi książkami skończyłam z Penelope Ward "Najdroższy sąsiad" Było to moje 3 spotkanie ogólnie z tą Autorką, ale pierwsze samodzielne. Kojarze jej pierwszą książkę "Przyrodni brat", ale jej nie miałam okazji przeczytać, ale jestem pewna, że teraz to musze ją nadrobić Książka była super, a jakby to moja babcia powiedziała "była fajna bo nie było tutaj tyle pierdaczenia i pierdaczenia" (powinnam dać kiedyś mojej babci ig aby mogła napisać opinie o jakiejś książce) "Najdroższy sąsiad" to książka opowiadająca o przyjaźni, która dopiero potem rodzi się w przepiękną, troche trudną, ale bardzo namiętną miłość. Przeczytałam ją bardzo szybko, a na końcu pojawiły mi się łzy wzruszenia, co już wam dużo może powiedzieć, że książka jest dobra - bo zazwyczaj nie płacze na takich książkach. Żeby nie było, że to tylko tutaj ból i trudna miłość - to jest też tutaj bardzo dużo humoru, który równoważy sie z tą "cięższą" stroną historii. Powieść mega mnie bawiła a te wszystkie sytuacje były tak komczne, że nie dało sie nie zaśmiać. Penelope Ward bardzo dobrze radzi sobie z pisaniem kobiecych postaci. Bohaterowie spod jej pióra są bardzo żywiołowi, charakterni a jednocześnie nie wkurzający. Teraz za to jestem pewna, że to ona zajmuje się pisaniem z damskiej strony w książkach duetowych z Vi Keeland. Czy polecam? Jasne, że tak! To dobra książka na prezent mikołajkowy jeśli macie kogoś kto lubi sobie przeczytać dobre erotyki. Znajdziemy tutaj wszystko z tego gatunku, ale w tak cudownej proporcji, że książke czyta się zajebiście dobrze

Instagram.com/emczytelnik Emilia Krawczyk


Moja ocena: 9/10 "-Prawdziwą miłość, swoją bratnią duszę, znajduje się tylko jeden raz. Nie każdy ma tyle szczęścia, by w swoim życiu trafić na taką osobę". Chelsea była przekonana, że kocha z wzajemnością, jednak chyba przeoczyła chwilę, gdy jej ukochany zaczął się od niej oddalać. Kiedy zrozumiała, że Elec już jej nie kocha i nie chce z nią być, jej świat runął. Nie umiała sobie z tym poradzić. Długa telefoniczną terapia miała pomóc pogodzić się jej ze stratą i nauczyć żyć od nowa. Któregoś dnia jedna z terapeutycznych rozmów została przypadkowo podsłuchana przez sąsiada Chelsea, Damiena. Ten nietypowy początek znajomości stał się zalążkiem przyjaźni. Przyjaźni, która zmieniła wszystko... To dopiero moja druga książka autorki i zdecydowanie muszę przeczytać pozostałe. Bardzo podoba mi się jej styl pisania. "Najdroższy sąsiad" to historia, która porwała mnie od pierwszych stron i nie dała oderwać ani na moment. Książka jest wciągającą, nieprzewidywalna i zabawna. Dużą zaletą jest opis scen seksu, na który musimy troszkę poczekać, ale jest przedstawiony z wyczuciem i smakiem. Bardzo polubiłam bohaterów stworzonych przez Ward. Damien pozyskał moją sympatię już na samym początku. Uwielbiam takich bohaterów jak on- ironiczny, zadziorny i zabawny. Podsumowując "Najdroższy sąsiad" to książka godna polecenia. Piękna historia o przyjaźni, która stopniowa zamienia się w coś więcej. Polecam!

adabooksandfood.blogspot.com Ada B


Damien to młody artysta, cholernie seksowny sąsiad zza ściany Chelsea, a jednocześnie właściciel budynku, w którym mieszkają. Ma dwa wielkie psy, które bardzo głośno ujadają, nie dając spać sąsiadce. I to właśnie od jej niespodziewanej wizyty w drzwiach Damiena z powodu psów rozpoczyna się ich ciekawa znajomość, która z każdym dniem staje się bardziej zażyła. Ciągnie ich do siebie i łatwo to wyczuć. Chelsea jest zauroczona przystojnym malarzem, ale on próbuje trzymać ich nieco na dystans. Facet nie chce się angażować, nie chce związku. Nie oznacza to jednak, że nie potrzebuje pięknej sąsiadki blisko siebie. I trochę mąci im to w głowach. Gdy na jaw wychodzi przyczyna, dlaczego Damien nie chce dać szansy związkowi z Chelsea, dziewczyna postanawia o niego walczyć. Do niego też dociera, że sam odbiera sobie szansę na szczęście. Kiedy już decydują się spróbować i wydawałoby się, że wszystko idzie w dobrym kierunku, na ich drodze postawiona zostaje kolejna przeszkoda. Damien nigdy nie chciał mieć dzieci... "Najdroższy sąsiad" to przyjemna do czytania książka. Lekka i wzruszająca. Porusza ważne tematy i pokazuje, jak bardzo potrzebujemy czasem drugiego człowieka w trudniejszych chwilach - chociażby po to, by z nami posiedział albo przytulił. Penelope Ward zgrabnie wplotła w romans poważne tematy. Niektóre poruszone kwestie dają do myślenia - co ja bym zrobiła w takiej sytuacji? Na chłodne wieczory nada się idealnie! Moja ocena: 4.5/5

ohhmylotus.blogspot.com


Witajcie Kochani!! Po raz pierwszy po powieść autorstwa Penelope Ward sięgnęłam ponad rok temu i powiem Wam, że nie zrobiła ona na mnie, jakiegoś większego wrażenia. Przyrodni brat był miłym czytadełkiem, który umilał mi drogę do i z pracy. Nie powiem Wam też, o czym była tamta historia, bo jak mówię, jakoś średnio przypadła mi ona do gustu. Potem w moje łapki wpadały dwie książki, które ta autorka stworzyła w duecie z moją ukochaną Vi Keeland, no i byłam w szoku, bo zarówno Drań z Manhattanu, jak i Playboy za sterami skradły moje serce. Dlatego też postanowiłam dać szansę Penelope w solowej odsłonie i sięgnęłam po Najdroższego sąsiada. O czym jest też ta historia?? Jak dotąd poukładane życie Chelsea, runęło niczym domek z kart. Była pewna, że znajduje się w szczęśliwym związku i że jej uczucie jest odwzajemnione. Jednak nie zauważyła momentu, kiedy to miłość jej życia powoli zaczęła ją opuszczać. Po tym, jak zrozumiała, że jej uczucie jest nieodwzajemnione, musiała wszystko zacząć od nowa. Przeprowadziła się do nowego mieszkania, gdzie była skazana wyłącznie na siebie i w dużej mierze na swoje towarzystwo. A świadomość, że Elec już jej nie kocha, niszczyła ją codziennie. W pewnym momencie do Chelsea dociera, że potrzebuje pomocy i rozpoczyna sesje telefoniczne z dr Little, która miała pomóc jej stanąć ponownie na nogi. Los chciał, że jedną z takich rozmów usłyszał, przez czysty przypadek jej sąsiad - Damien. I od tego momentu pomiędzy tą dwójką zaczyna rodzić się przyjaźń… Ogromnie się cieszę, że dałam kolejną szansę dla książek Penelope Ward. Widzę różnicę pomiędzy Przyrodnim bratem a Najbliższym sąsiadem i muszę stwierdzić, że jestem pozytywnie zaskoczona. Przede wszystkim ta książka była zabawniejsza, gdy czytałam tę historię to towarzyszyło mi podobne uczucie, które miałam podczas czytania Drania oraz Playboya. A przecież te dwie książki kupiły mnie w całości. Od samego początku byłam zaciekawiona historią, którą tutaj nam zaserwowała nam Penelope Ward. Fajne było też to, że wszystko toczyło się w fajnym rytmie, przez co nie męczyłam się podczas czytania tej książki. Myślałam jednak, że będzie to nieco inna historia, ale to co dostałam, okazało się znacznie lepsze. Powiem Wam szczerze, że polubiłam postać Damiena od samego początku. Podobała mi się jego tajemniczość oraz sarkazm. Był on prawdziwym sąsiadem z piekła rodem, którego masz ochotę się pozbyć i to jak najszybciej. Takie zachowanie, jednak nie umniejszają przecież tego, że jest seksowny, jak diabli oraz bardzo bystry. Bardzo cenie Damiena za jego szczerość oraz opiekuńczość, ponieważ przez to wydawał się niemalże ideałem. Nie mogę powiedzieć, że pokochałam postać Chelsea, jednak ją polubiłam. W jakimś stopniu było mi jej szkoda, bo to co jej się przytrafiło jest czymś nie fajnym. Ubolewam, że nie była ona nieco silniejsza, ponieważ nie musiała by szukać pomoc u innych osób. Pomimo to uważam ją za inteligentną i zabawną kobietę. Według mnie postacie Chelse oraz Damiena były naprawdę dobrze wykreowane. Razem tworzyli fajny duet, który umie sobie wzajemnie pomóc. Bardzo przyjemnie mi się czytało to, jak ta dwójka przechodzi z przyjaciół do pary kochanków, a co najważniejsze nie utracili oni swojej przyjaźni. Również było widać to, że świetnie się czują w swoim towarzystwie. Książka Najdroższy sąsiad to bardzo dobra, a zarazem wzruszająca historia. Budzi ona we mnie wiele uczuć. Bywa ona momentami zabawna, słodka, aby zaraz potem rozpalić nasze zmysły do czerwoności. Ta książka porusza wiele tematów, które mogą dotyczyć każdego z nas i to nadaje jej autentyczności. Pomimo to, podczas czytania tej historii na mojej twarzy bardzo często pojawiał się uśmiech i nie potrafiłam się oderwać od jej czytania. Mam nadzieję, że pozostałe książki tej autorki również skradną moje serce. Ode mnie książka Najdroższy sąsiad otrzymuje 5 gwiazdek.

coffee-cup90.blogspot.com/ Justyna Coffee_Cup90


Najdroższy sąsiad to szalenie intrygująca, zmysłowo zniewalająca i nieziemsko wciągająca historia, która swoją premierę na rynku polskim miała 13 listopada 2018 roku za pośrednictwem Wydawnictwa EditioRed. Jej autorką jest Penelope Ward – bestsellerowa pisarka New York Times, USA Today oraz Wall Street Journal, która znana jest w Polsce z takich dzieł jak: Przyrodni brat oraz Drań z Manhattanu i Playboy za sterami ( we współpraca z Vii Keeland). Głównymi bohaterami tej powieści są: Chelsea – dziewczyna, której życie rozsypało się jak lustro, zbite na milion ostrych kawałków. Damien – chłopak, którego serce przypomina pokrętny, długi labirynt, wypełniony mrokiem tajemnic i niedopowiedzianych słów. Chelsea wierzyła w miłość. Była przekonana, że jej związek z Eleciem to jedna z najpiękniejszych i najbardziej trwałych więzi, jakie mogły kiedykolwiek zaistnieć w jej ludzkim, marnym życiu. Kochała go, ufała mu i wierzyła w każde jego kłamliwe słowo. Niestety, kiedy jej ukochany zaczął się od niej oddalać, było już za późno na jakikolwiek ratunek. W tej jedynej, nieszczęśliwej chwili, cały świat Chelsea runął jak papierowy domek z kart. Pogodzenie się ze stratą, nie przychodzi dziewczynie z łatwością. Dlatego, decyduje się na terapię telefoniczną z dr. Veronicą Little – specjalistką od traumatycznych związków, która za konkretną sumę pomaga porzuconym, odnaleźć nowy sens życia. Jedną z takich dziwnych rozmów podsłuchuje jej nowo poznany sąsiad, Damien. Ten nietypowy początek znajomości stał się motorem napędowym szczerej przyjaźni, która przerodziła się w coś, co ma w sobie magię szybszego bicia serca. Czy między tym dwojgiem zapłonie płomień miłości? Dlaczego Damien nie chcę zaangażować się w nowy związek tak szybko jak Chelsea? Czytając te książkę, nie mogłam oderwać się od niej nawet na krótką, małą chwilkę. Nie często mi się to zdarza, ale tym razem nie potrafiłam oprzeć się pokusie, by pochłaniać tą literacką rozkosz na jeden, konkretny raz. Nie zważając przy tym uwagi ani na upływający wokół mnie czas, ani na zbliżającą się wielkimi krokami noc. Muszę przyznać, że fabuła tej książki jest naprawdę bardzo ciekawa, wciągajaca i co najważniejsze, wypełniona dużą dawką niezapomnianych emocji. Ma w sobie coś, co w miły i twórczy sposób pobudza moją wyobraźnię do efektywnych działań. Lubię Penelope Ward, i to zarówno w wersji solo, jak i w zespole z Vii Keeland. Nie wiem jak wy, ale ja z niecierpliwością oczekuję na kolejne dzieła tej szalonej i twórczej autorki! Podsumowując: Najdroższy sąsiad to niesamowicie wzruszająca, zmysłowo namiętna i naszpikowana gorzko-słodkimi doznaniami historia, która porusza w czytelniku nie tylko najgłębsze struny ludzkiego serca i kruchej jak szkło duszy, ale i jego bogatą, wypełnioną w nietuzinkowe emocje wyobraźnię, która jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, wypełnia naszą szarą rzeczywistość niepowtarzalną aurą radosnej, kolorowej tęczy. Polecam gorąco!

blackcrow87.wordpress.com Ewelina Chojnacka


"Najdroższy sąsiad" - Penelope Ward "Najdroższy sąsiad" to moje drugie spotkanie z twórczością Penelope Ward. "Przyrodni brat" bardzo mnie ujął, także kiedy zobaczyłam w zapowiedziach kolejną książkę autorki, byłam niezmiernie ciekawa czy i tym razem czymś mnie zaskoczy. Czy tak się stało? Zapraszam do zapoznania się z moimi odczuciami. "Nie naprawdę nie mamy innego wyboru, jak tylko zaakceptować pewne zdarzenia. Jedyne, co możemy zrobić, to wypełnić nasze życie czym innym". Chelsea na co dzień pracuje w ośrodku dla młodzieży. Praca sprawia jej wiele satysfakcji oraz radości, jednak także przypomina o były chłopaku - Eleku, którego mieliśmy okazję poznać w książce "Przyrodni brat". Chelsea po rozstaniu z Elekiem przeprowadza się do pięknej i klimatycznej kamienicy. To właśnie w swoim nowym lokum poznaje uroczego sąsiada, Damiena. Właściciela dwóch głośnych psów, artystycznej duszy i zadziornego charakteru. Jego usposobienie za każdym razem wywołuje w Chelsea wiele emocji i uczuć. Czy pomiędzy bohaterami zaiskrzy? Czy mają szansę za zbudowanie prawdziwego związku? Dlaczego chłopak nie chce się zaangażować w związek z nową sąsiadką tak bardzo jak ona? Co Damien ukrywa? Może na początku zacznę od kreacji bohaterów, która jest nadzwyczajna, wyrazista i niejednoznaczna. Dwie zupełnie inne osobowości, odmienne charaktery, a jednak nawiązują nić porozumienia. Już od samego początku można wyczuć, iż pomiędzy bohaterami iskrzy, lecz Damien dystansuje się i nie wpuszcza Chelsea tak szybko do swojego świata. Co może być przyczyną? Długo zastanawiałam się jak autorka rozwinie ten wątek i muszę przyznać, iż bardzo dobrze sobie z tym poradziła. Choć nie jest jakoś szczególnie zaskakujący i wywołujący całej lawiny emocji, to jednak nie jest też wyimaginowany i absurdalny - posiada swoje uzasadnienie i pozyskuje akceptację czytelnika. Damien pozyskał moją sympatię już na samym początku. Mam słabość do bohaterów zadziornych, ironicznych i zabawnych. Taki właśnie jest Damien. Jego poczucie humoru jest wyjątkowe i udziela się odbiorcy w zatrważającym tempie. Chłopak ma osobowość, której warstwy chciało się odkrywać stopniowo i bez zbędnego pośpiechu. Tak właśnie robiła Chelsea. Odkrywała go kawałek po kawałku. Zbliżała się do niego sukcesywnie i nieustannie walczyła ze swoimi uczuciami, których nie dało się tak po prostu uśpić. Można również zauważyć, iż dziewczyna często balansowała na granicy utraty kontroli nad swoimi uczuciami, które żywiła w stosunku do Damiena. Jednak chłopak dał jej jasno do zrozumienia, iż może zaoferować jej tylko przyjaźń. Czy tajemnica, którą skrywa spowoduje, iż Chelsea odsunie się od najdroższego sąsiada? "Nie zawsze można zdobyć to, czego się pragnie". Już przy zagłębianiu się w treść "Przyrodniego brata" do gustu przypadło mi pióro autorki. Penelope posiada lekki i wyrazisty język. Ponadto nie zapomina o dynamicznych, naturalnych, przyozdobionych humorem i ironią dialogach, a także tworzy fabułę, która skupia uwagę czytelnika, chwyta go w swoje szpony i nie pozwala się oderwać. Pierwszoosobowa narracja, z którą tutaj się spotykamy pozwala na zżycie się z główną bohaterką. Dogłębnie poznajemy myśli, uczucia, wątpliwości, dylematy i nadzieje jakie skrywa w sobie Chelsea. Dziewczyna otwiera przed czytelnikiem swoją duszę i zaprasza go do świata, w którym do tej pory istniał smutek i złamane serce po rozstaniu, jednak za sprawą uroczego sąsiada wszystko się zmienia. Czy los będzie dla nich łaskawy i pozwoli im na szczęście? O tym musicie przekonać się już sami! Reasumując: "Najdroższy sąsiad" to piękna historia o przyjaźni, wzajemnej fascynacji, stopniowym zakochiwaniu się, silnej potrzebie zapewnienia bezpieczeństwa i odpowiedzialności. Jeśli lubicie lekkie książki, w którym znajdziemy humor i świetnych bohaterów to niniejszy tytuł jest dla Was. Serdecznie polecam!

http://nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com/ Hanna Smarzewska


Czasami próbując chronić kogoś przed poznaniem bolesnej prawdy i życiem z jej konsekwencjami, człowiek jest gotów posunąć się do podjęcia najbardziej destrukcyjnych dla obywu stron decyzji. Tylko czy powiedzenie prawdy i stawienie czoła trudnej sytuacji rzeczywiście może być gorsze od cierpienia i bólu złamanego serca? Czasami strach jest zbyt duży, aby go pokonać. Potrzeba czasu, aby zrozumieć, że niezależnie od tego, jak jest źle i jakie karty otrzymasz od losu, należy żyć pełnią życia i nie myśleć o tym, co może się wydarzyć. ,,Najdroższy sąsiad" to moje drugie spotkanie z twórczością Penelope Ward, nie licząc oczywiście powieści współtworzonych przez Vi Keeland. Czy było to spotkanie udane? Tak, było udane, jednakże nie obyło się bez maleńkich ,,ale". Po przeczytaniu ,,Przyrodniego brata" miałam uraz to tej autorki i sceptycznie podchodziłam do pomysłu wzięcia do recenzji jej nową książkę. Najmniej jednak należę do grona czytelników, którzy dają autorom drugą szansę, więc przełamałam się i sięgnęłam po ,,Najdroższego sąsiada". Muszę przyznać, że ta historia podobała mi się o wiele bardziej, niż mogłabym przypuszczać. Fabuła książki początkowo jawiła się dosyć przeciętnie i sądziłam, że będzie to kolejne przewidywalne romansidło z wątkiem sąsiedzkiego love story, w którym niepoprawny playboy zakochuje się w swojej przesadnie pruderyjnej sąsiadce (z wzajemnością) i biega za nią jak nabuzowany hormonami szczeniaczek, próbując skłonić ją do wyjścia kija z tyłka i zaznania odrobiny szaleństwa. Ja już może lepiej nie będę robiła żadnych założeń, bo jak widać trafiam z nimi niczym kulą w płot. ,,Najdroższy sąsiad" to w żadnym wypadku nie jest przewidywalna, monotwmatyczna książka, a główni bohaterowie nie są chodzcąymi stereotypami. Muszę przyznać, że autorka stworzyła bardzo ciekawą, grającą na emocjach czytelnika oraz dającą do myślenia książkę, ukazującą skomplikowaną historię dwojga ludzi, którzy dźwignią na plecach swoje własne bagaże i krzyżyki. Chelsea to dziewczyna, która musi zmagać się prawdopodobnie z najgorszą przypadłością, jaką widział świat - złamanym sercem. Dziewczyna miała poukładane życie, kochającego chłopaka, ale w jednej chwili to utraciła. Ukochany dopuścił się zdrady, a Chelsea musiała nauczyć się życia w nowej rzeczywistości, bez Eleca, bez dawnego życia. W momencie, gdy pogrążała się w beznadziei, na jej drodze pojawił się irytująco inteygujący sąsiad (i jego psy), który już na zawsze odmienił jej życie. Damien to mężczyzna, którego nie łatwo włożyć w jakiekolwiek ramy. Z jednej strony ma naturę playboya i nieco arogancką postawę, ale pod tą twardą powłoką kryje się mężczyzna wrażliwy, dobry, kochający i posiadający duszę prawdziwie artystyczną. Damien zmaga się z ogromnym lękiem przed emocjonalnym zaangażowaniem. Nie, nie boi się usidlenia - jego obawy mają bardziej konkretne podłoże... Jakie to obawy? Co aż tak bardzo przeraża bohatera, że nie pozwala mu w pełni oddać się uczuciom, które żywi do swojej nowej irytującej sąsiadki? Tego musicie dowiedzieć się sami. Relacja Damiena i Chelsea jest bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać, ale przez to bardziej realna. Dwoje zagubionych ludzi odnajduje wspólny język i zostaje bliskimi przyjaciółmi. Nie, oni są kimś więcej, ale sekrety i obawy Damiena nie pozwalają tej osobliwej relacji przekształcić się w coś więcej. Wiecie jaka jest jedyna rzecz, która mi się w tej książce nie podobała? Styl pisania autorki. Nie wiem jak Wam, ale mnie kiepsko czytało się tę książkę. Pod względem fabularnym jest naprawdę dobra, ale pod innymi wypada średnio. Poza tym według mnie zbędnym zabiegiem było powiązanie historii tu przedstawionej z historią Grety i Eleca z ,,Przyrodniego brata". Tak, moja niechęć do tego zabiego wynika z tego, że po prostu nie lubię tamtej książki i niezbyt przychylnie do niej podchodzę. Tak, tak, rozumiem po co autorka zrobiła coś takiego, ale nie musi mi się to podobać, prawda? ,,Najdroższy sąsiad" to książka, w której nie zabrakło realnych problemów, z jakimi ludzie w realnym świecie borykają się każdego dnia, wzruszeń, emocji, tajemnic i przeszkód rzucanych bohaterom niczym kłody pod nogi, które przyczyniają się do ich wielokrotnych upadków. Ale na każdy upadek przypada przecież jeden wzlot, czyż nie? ,,Najdroższy sąsiad" w założeniu był erotykiem, ale scen erotycznych nie uświadczycie w tej książce zbyt wiele. Seks jest tutaj tylko skromnym akcentem, dodającym pazura historii Damiena i Chelsea. W książce tej nie zabrakło również humoru, który przejawiał się w dialogach oraz groteskowych sytuacjach z udziałem Damiena, Chelsea oraz dwóch uroczych psów. Niejednokrotnie był to świech przez łzy, gdyż niektóre zawarte w książce wątki i mające miejsce wydarzenia chwytały za serce. ,,Najdroższy sąsiad" to historia o przyjaźni, podnoszeniu się po bolesnym upadku, ruszaniu do przodu oraz miłości, która potrafi przezwyciężyć wszsytko. To także opowieść o braniu odpowiedzialności za to, co kochamy, podejmowaniu ryzyka w imię miłości oraz przełamywaniu własnych, głęboko zakorzenionych lęków i słabości. W życiu niczego nie da się przewidzieć. Na świecie codziennie dochodzi do wypadków. Zdarzają się choroby, ludzie giną w katastrofach, zamachach, padają ofiarami zbrodni, ale to nie jest powód ku temu, aby pozwolić na to, by strach przejął całkowitą kontrolę nad naszym życiem i zmuszał do rezygnacji z tego, co kochamy. Lęk jest naturalnym ludzkim odruchem. Każdy czegoś się boi, ale nie można pozwolić, by lęk odbierał całą radość życia. Nawet jeśli to życie miałoby trwać jeszcze tylko krótką chwilę...

www.instagram.com/katherine_the_bookworm/


Witajcie w niedzielę Co dzisiaj czytacie? Ja niedługo zabiorę się za Najdroższego sąsiada Penelope Ward. Powieść, opowiada o przyjaźni, zakochaniu się, fascynacji i odpowiedzialności. Jest pełna wzruszeń i niezwykłych namiętności. Chelsea czuję, że jej nowy sąsiad to nadzwyczajna osoba. A i ona fascynuje Damiena coraz bardziej. Z jakiegoś powodu jednak chłopak nie chce zaangażować się w nowy związek tak szybko i tak bardzo jak ona... Zapowiada się ciekawie a Wy co myślicie?

www.instagram.com/bookolover_ Aleksandra Boguska


Penelope Ward ma na swoim koncie około dwudziestu wydanych książek w Stanach z czego dziewięć w Polsce. Jestem w szoku, że dopiero o niej usłyszałam. Na pewno nadrobię zaległości, gdyż jej styl przemawia do mnie w stu procentach. Chelsea po trudnym rozstaniu próbuje poskładać swoje serce do kupy, a Damien, jak się okazuje, potrafi jej w tym pomóc. Powoli rozwijająca się przyjaźń między dwójką sąsiadów zaczyna przeradzać się w coś dużo bardziej głębokiego, lecz z jakiegoś powodu Damien odtrąca Chelsea, próbując zachować dystans. Czy to, co ukrywa, okaże się na tyle niebezpieczne, aby odsuwać od siebie miłość swojego życia? “Najdroższy sąsiad” to spin off wydanej w 2017 roku książki “Przyrodni brat” i jest z nią pośrednio powiązana. Były chłopak Chelsea to główny bohater wspomnianej wyżej powieści. Mam opory po sięgnięcie po tę książkę, ponieważ nie polubiłam postaci Elec'a i jestem do niego nieco uprzedzona, po tym jak potraktował Chelsea. Mimo to pokochałam styl Ward, dlatego niewykluczone, że sięgnę po "Przyrodniego brata". Wracając do Sąsiada, muszę przyznać, że powieść porwała mnie od pierwszej strony i bezkreśnie przepadłam na kilka godzin - po prostu musiałam przeczytać ją w całości. Penelope Ward ma talent w tworzeniu ciekawych, zadziornych postaci i szczerze polubiłam Chalsea oraz Damiena aka Omena. Historia jest nieprzewidywalna, napompowana przezabawnymi sytuacjami, seksem, na który musimy trochę poczekać, ale nie jest opisany w wulgarny sposób i to kolejna zaleta. Kolejnym plusem, który otrzymuje Ward, jest jej dryg do pisania dialogów. W sumie cała książka jest “przegadana”, ale to jest w niej najlepsze. Autorka nie urywa rozmów po chwili. O nie. Nie są one bezpłciowe, lecz naszpikowane humorem, podtekstami i czyta się je z wypiekami na twarzy. Uwielbiam humor autorki! Niemniej nie jest to jedynie humorystyczna opowiastka. Główni bohaterowie odkryli w swoim życiu smak cierpienia i stają się dla siebie oparciem w trudnych chwilach. Znajdą się momenty, które z pewnością ścisną za serce i zasmucą. Książka urzekła mnie głównie humorystycznymi dialogami, Damienem, którego Autorka od pierwszej strony owiała tajemnicą. Uwiodła mnie totalnie nieprzewidywalnymi sytuacjami i mimo, że ciężko jest ominąć schemat, Ward sprawiła, że z czystą przyjemnością i uśmiechem od ucha do ucha śledziłam jak potoczy się historia Chelsea i Damiena. Z czystym sumieniem polecam. Jest seks, jest przyjaźń, jest uczucie. Dla mnie bomba!

niegrzecznerecenzje.blogspot.com Kocyk