Recenzje
Zagubione sny
Pomysł na fabułę jest świeży i naprawdę wyróżnia się na tle innych historii. Nie miałam wcześniej okazji czytać czegoś podobnego. Widać, ile pracy autorka włożyła w stworzenie tego świata. Mamy tu nawiązania do różnych mitologii, wierzeń i symboli, ale nawet bez ich znajomości całość robi ogromne wrażenie. Kraina snów, jej zasady i sposób funkcjonowania zostały wykreowane w bardzo przemyślany i kreatywny sposób. To, co szczególnie przyciąga, to klimat i wyobraźnia autorki. Świat przedstawiony jest dopracowany, wielowarstwowy i pełen detali. Czytając, wielokrotnie łapałam się na tym, jak bardzo jestem pod wrażeniem tej wizji. To historia, która wymaga skupienia, bo akcja nie zwalnia i cały czas coś się dzieje. Nie jest to lekka lektura na jedno popołudnie, trzeba być uważnym. Bohaterowie również są dużym atutem tej książki. Mimo że jest ich całkiem sporo, każdy wnosi coś do historii. Najbardziej polubiłam Mayę. To postać, która przyciąga czytelnika tak samo jak bohaterów w książce. Z jednej strony jest delikatna i wrażliwa, z drugiej silna i zdeterminowana. Bardzo podobał mi się kontrast między jej życiem w rzeczywistości a tym, kim staje się w Krainie Snów. Ten zabieg był nie tylko ciekawy, ale też dobrze pokazany. Maya to bohaterka, którą łatwo polubić i której losy naprawdę interesują. Duże wrażenie zrobił na mnie również Jun. Początkowo wydaje się chłodny i zdystansowany, ale z czasem odkrywa przed czytelnikiem kolejne warstwy swojej osobowości. Jego relacja z Mayą rozwija się stopniowo i jest jednym z ciekawszych elementów tej historii. Pozostali bohaterowie, niezależnie od tego, jak dużą rolę odgrywają, również zostali dobrze wykreowani i dopełniają cały obraz. Na plus zasługuje też to, że autorka nie skupia się wyłącznie na akcji. Dużo uwagi poświęca relacjom między bohaterami, ich emocjom i rozwojowi. Początek książki był dla mnie trudniejszy. Przeskoki między snem a rzeczywistością nie zawsze były wyraźne, przez co momentami czułam się zagubiona i przytłoczona ilością informacji. Niektóre opisy wydawały mi się też zbyt rozbudowane, szczególnie na początku. Jednak w pewnym momencie wszystko zaczęło się układać. Gdy akcja nabrała tempa, całkowicie przepadłam. Od mniej więcej połowy książki trudno było mi się oderwać od czytania. A kiedy już ją skończyłam, historia wciąż ze mną była. Mimo początkowych trudności okazało się, że to zdecydowanie „moja” książka. Wciągnęła mnie swoją złożonością, klimatem i bohaterami. To jedna z lepszych historii, jakie przeczytałam w tym miesiącu. Na koniec dodam tylko, że autorka zdecydowanie nie oszczędza swoich bohaterów, co jeszcze bardziej podkręca emocje podczas czytania. Bardzo liczę na kontynuację i mam nadzieję, że będę mogła sięgnąć po kolejny tom jak najszybciej. Najlepiej już teraz!
Harry Styles. Opowieść o talencie, wolności i muzyce. Supergwiazdy
Czy zastanawialiście się kiedyś jaką drogę musieli przejść w swoim życiu piosenkarki i piosenkarze, którzy obecnie są rozpoznawani na całym świecie, a ich muzykę zna dosłownie każdy? 🎶 Sława nie bierze się znikąd, a za karierą zawsze stoi historia pełna wyrzeczeń, ciężkiej pracy i determinacji. ✨️ „Supergwiazdy” to inspirujące biografie muzyczne, w których poznajemy życie największych ikon POPu. To opowieści o dzieciństwie, pierwszych marzeniach i trudnych wyborach, które ukształtowały ich drogę na szczyt. Bo - jak się okazuje - sam talent często nie wystarcza, by przebić się w świecie pełnym konkurencji. W serii znajdziecie już trzy pierwsze tomy: ⭐ "Taylor Swift. Od marzeń do gwiazd" ⭐ "Harry Styles. Opowieść o talencie, wolności i muzyce" ⭐ "Ariana Grande. Głos, który podbił świat". Dzięki tym książkom dowiecie się m.in. kiedy u Taylor Swift pojawiła się myśl, by zostać piosenkarką (a nie maklerką giełdową jak jej rodzice!), jak nazywał się pierwszy szkolny zespół Harry’ego Stylesa czy jak wyglądały początki kariery Ariany Grande. To książki pełne ciekawostek idealne zarówno dla fanów, jak i dla tych, którzy lubią historie o spełnianiu marzeń 🎤🎶 A Wy lub Wasze dzieci, po którą książkę sięgnelibyście jako pierwszą? 💬
Muza rockmana
Tristan to chodząca legenda, ale kiedy poznaje się go bliżej jest bardziej ludzki niż może się wydawać - ma też sprawy, które przemilczał i zmaga się z nimi sam. Nie jest to typowy rockman, który ma wybujałe ego, a kobiety zmienia jak rękawiczki. Na jego prośbę zatrudniono Emily, która przy pierwszym dość nietypowym spotkaniu zaskarbiła sobie jego uwagę zaintrygowała go. Ale mężczyzna nie wie, że ona nie przypadkiem się tam pojawiła. Będąc w trasie mieli okazję żeby się lepiej poznać. Czuć było, że tych dwoje ciągnie do siebie. Jako że Emily miała być na posyłki zespołu, Tristan zmyślnie to wykorzystywał żeby móc ją zobaczyć i z nią przebywać. Bardzo polubiłam ich oboje - oboje mierzyli się z problemami, ale nie byli przy tym sztucznym tylko właśnie autentyczni. Potrafili się od wysłuchać i rozmawiać. Przy prawie każdym ich spotkaniu uśmiech nie schodził mi z twarzy Czułam też ten klimat trasy koncertowej, choć wydaje mi się, że był dość spokojny. Nie spodziewałam się natomiast takiego plot twistu jaki tutaj jest. Fajnie też był poprowadzony motyw age gapu - subtelnie, ale można go wyczuć. Miałam momenty gdzie się uśmiałam, ale też takie które chwytały mnie za serce. Bardzo przyjemna historia - spokojna, ale z twistem. Chyba jednak jeszcze zajrzę do jakiejś książki autorki.
Muza rockmana
Tristan to chodząca legenda, ale kiedy poznaje się go bliżej jest bardziej ludzki niż może się wydawać - ma też sprawy, które przemilczał i zmaga się z nimi sam. Nie jest to typowy rockman, który ma wybujałe ego, a kobiety zmienia jak rękawiczki. Na jego prośbę zatrudniono Emily, która przy pierwszym dość nietypowym spotkaniu zaskarbiła sobie jego uwagę zaintrygowała go. Ale mężczyzna nie wie, że ona nie przypadkiem się tam pojawiła. Będąc w trasie mieli okazję żeby się lepiej poznać. Czuć było, że tych dwoje ciągnie do siebie. Jako że Emily miała być na posyłki zespołu, Tristan zmyślnie to wykorzystywał żeby móc ją zobaczyć i z nią przebywać. Bardzo polubiłam ich oboje - oboje mierzyli się z problemami, ale nie byli przy tym sztucznym tylko właśnie autentyczni. Potrafili się od wysłuchać i rozmawiać. Przy prawie każdym ich spotkaniu uśmiech nie schodził mi z twarzy Czułam też ten klimat trasy koncertowej, choć wydaje mi się, że był dość spokojny. Nie spodziewałam się natomiast takiego plot twistu jaki tutaj jest. Fajnie też był poprowadzony motyw age gapu - subtelnie, ale można go wyczuć. Miałam momenty gdzie się uśmiałam, ale też takie które chwytały mnie za serce. Bardzo przyjemna historia - spokojna, ale z twistem. Chyba jednak jeszcze zajrzę do jakiejś książki autorki.
Redemption of Sins
4/5⭐ ✨Druga szansa✨ ✨Trauma w0jenna✨ ✨Tajemnice✨ „...moim największym marzeniem jest powrót do domu. Do Ciebie. Bo Ty jesteś moim domem.” 🧡Uniwersum Cup of Coffee to zdecydowanie historie pełne emocji. Kiara nie spodziewa się powrotu po latach mężczyzny, którego kochała, a który tak bardzo ją zranił. Killian wrócił z misji z pewną obietnicą złożoną sobie i najlepszemu przyjacielowi. Teraz nastąpił czas realizacji. 🧡Historia Kiary i Killiana wydaje się zwyczajnym rozstaniem dzieciaków, które nie potrafiły do końca poradzić sobie z trudną sytuacją. I teraz spotykają się po dłuższym czasie. Jednak nic bardziej mylnego. Oboje dopiero odkrywają to, co tak naprawdę wydarzyło się przed laty. 🧡Kiara to osoba pełna empatii, uwielbiam jej relacje zarówno z najbliższymi, jak i z dziećmi z pracy. Jej szczególna więź ze Skye była piękna i bolesna jednocześnie. 🧡Killian po wydarzeniach z misji stara się odzyskać kobietę, której nie przestał kochać. Tak na dobrą sprawę, jak oboje w końcu szczerze porozmawiali… to okazało się, że jeszcze kilka tajemnic ujrzało światło dzienne. Do tego Darren, który coraz bardziej nachalnie nachodzi Kiare… 🧡Uwielbiam to, że możemy spotkać bohaterów z poprzednich tomów, dzięki temu możemy zobaczyć, jak dalej potoczyła się ich historia. Do tego tworzą cudowną grupę, która bardzo mocno wspiera się w tych dobrych i trudnych momentach. Bardzo ciekawie jest też przedstawiona perspektywa zarówno żołnierza, który od zawsze marzył o wojsku. I rodziny, która, nawet jeżeli nie rozumie tych decyzji, to okazuje ogrom wsparcia. 🧡Jeżeli lubicie książki pełne komfortu, jednocześnie przepełnione emocjami, w których bohaterowie walczą o swoje relacje to łapcie za historię Kiary i Killiana. A ja mam cichą nadzieję na kolejny tom o Cameronie 🫠.