Recenzje
Niechciany współlokator
Po latach spotykają się ponownie, kiedy Logan wraca do miasta na staż w szpitalu jako pediatra. I właśnie wtedy Colin - narzeczony Sydney - prosi ją o przysługę. Chce, żeby Logan zamieszkał z nimi na jakiś czas. I tak zaczyna się historia, w której przeszłość bardzo szybko daje o sobie znać... Bo to nie jest historia od zera. To jest historia, w której napięcie już istnieje - tylko trzeba je na nowo obudzić. Między Sydney a Loganem od początku czuć chemię, niedopowiedzenia i takie prowokacje z jego strony, które tylko podkręcają atmosferę. Logan ewidentnie chce jej coś udowodnić - że nie jest tak poukładana i „święta", jak próbuje być. I to napięcie naprawdę czuć. Bardzo podobał mi się motyw wspólnego mieszkania, bo oni są na siebie skazani. Nie mogą się unikać, a każda sytuacja tylko pogłębia to, co już dawno powinno zostać zamknięte. Do tego dochodzi relacja z narzeczonym - Colinem. I tu zaczyna się robić ciekawie, bo coś ewidentnie zaczyna się psuć między nimi, a sam Colin nie jest tak idealny, jak mogłoby się wydawać. I powiem tylko tyle - wątek z nim mnie totalnie zaskoczył. To nie jest oczywista historia i to jest jej ogromny plus. Mamy emocjonalne rozdarcie, zakazane przyciąganie i bohaterów, którzy podejmują decyzje dalekie od idealnych. Bardzo lubię takie książki - trochę messy, trochę niewygodne, ale przez to bardzo wciągają.
Our Perfect Forever. Historie nieopowiedziane. Wydanie ilustrowane
Gdy dowiedziałam się, że wychodzi dodatek do trylogii „Flawless”, byłam pewna, że mój krzyk był tak głośny, że usłyszałby go każdy. Ale gdy już go trzymałam w swoich rękach w dniu premiery, zaczęłam się zastanawiać, czy ja aby na pewno jestem gotowa, by ją przeczytać, bo to, by oznaczało kompletny koniec. W tej książce znajdziemy odpowiedzi na wcześniej niezrozumiałe lub niedokończone wątki, które rozjaśnią całą sytuację lub pokażą ją z innej perspektywy. Nigdy bym nie przypuszczała, że ten dodatek będzie tak emocjonalny. Nie zliczę, ile przepłakałam na nim. Dostaliśmy tutaj również notatki samej autorki, które były strzałem w kolano. Mimo że głównymi bohaterami jest 𝐉𝐨𝐬𝐢𝐞 i 𝐂𝐡𝐚𝐬𝐞 to są tutaj zawarte wątki z 𝐕𝐚𝐥𝐞𝐫𝐢𝐞 i 𝐄𝐭𝐡𝐚𝐧𝐞𝐦 czy naszym słoneczkiem 𝐀𝐫𝐜𝐡𝐞𝐫𝐞𝐦. Mamy okazję dokładnie ich poznać. Wydanie ilustrowane jak i zwykle jest wzbogacone o przepiękne ilustracje, które znajdziemy na końcu każdego rozdziału! Dodają super klimatu podczas czytania. Ostatni was zmiecie z planszy. Jeśli przeczytaliście całą trylogię a nadal jakimś cudem nie sięgnęliście po ten dodatek to nie wiem naprawdę na co czekacie. Jest to znakomite dopełnienie całej historii. Chce również podziękować wydawnictwu beya za możliwość recenzowania tego dodatku w wydaniu specjalnym. Ja sprzed trzech lat która zaczynała przygodę z czytaniem właśnie z tymi książkami nigdy bym w to nie uwierzyła.. Już tęsknię dzieciaki z Moreton 🥹🧡
Pocałunki zamiast słów. Vancouver Agitators: miłość na lodzie #1
Pocałunki zamiast słów- Meghan Quinn Przede wszystkim do sięgnięcia po tę książkę zachęcił mnie jej opis - no bo co to za historia! Dziewczyna podczas burzy trafia do domu pełnego gorących hokeistów - brzmi dobrze, prawda? Bałam się tylko o wykonanie i jeszcze zanim do mnie przyszła trzymałam kciuki, żeby to było tak dobre jak się zapowiada. I wiecie co? Autorka ma naprawdę niesamowite pióro, które sprawia, że książkę czyta się lekko a przewracanie kolejnych stron sprawia niezwykłą przyjemność. Na uwagę zasługuje również humor, którego nie brakuje! I dialogi głównych bohaterów, uwierzcie że sporo tu mam znaczników 😇 ALE! Na szczególną uwagę zasługuje przede wszystkim kreacja bohaterów i to również a może nawet głównie drugoplanowych. Chłopacy z drużyny Vancouver Agiators to prawdziwa bomba - każdy inny, wyjątkowy a ja nie będę ukrywać, że każdego chciałabym poznać bliżej. No i będę miala okazję bo to dopiero pierwszy tom serii Miłość na lodzie. Tak się moi mili kupuje czytelnika, ukłony w stronę autorki, a kto nie czytał niech szybciutko nadrabia.
Śmiertelna królowa
“Śmiertelna Królowa” to debiut autorki, które według mnie wyszedł bardzo dobrze! Nie często sięgam po fantastykę lub romantasy, jednak ta książki sprawiła, że mam ochotę bardziej zagłębić się w te gatunki. Uważam, że pióro jakim ta historia została napisana jest przyjemny do czytania. Dzięki niemu książkę czyta się bardzo szybko! D. A. Bereta w fantastyczny sposób tworzy opisy miejsc, które sprawiły, że pokochałam estetykę książki. Jestem osobą, która uwielbia szczegółowe opisy miejsc, ale równie mocno kocham opisy uczyć i przemyśleń bohaterów, których tutaj mi brakowało - szczególnie w kluczowych momentach fabuły. Jeśli chodzi o postaci to na duży plus zasługuje wykreowanie ich pod względem wizualnym. Serce skradł mi Dymitr, który według mnie został cudownie stworzony przez autorkę. Jego osoba jest spójna z jego charakterem, czego nie mogę powiedzieć o Calvii. Poznajemy ją jako dziewczynę, która boi się wampirów. Jednak kroki jakie podejmuje nie do końca mają spójność z jej przekonaniami. Brakowało mi w fabule takich momentów gdzie jako czytelnik mogłabym zaobserwować zmianę w jej nastawieniu co do swoich wrogów oraz jak zmienia się jej charakter względem jej nowej roli. Tego nie wyłapałam w tej książce. Natan jest postacią, o której według mnie za mało się dowiedzieliśmy. Co mi zapadło w pamięć o nim to fakt jak bardzo przejmował się stanem swojego państwa. Przy zakończeniu miałam wrażenie, że dzięki rozwojowi relacji głównych bohaterów - Natan otwiera się również na siebie samego i poznamy jego inne oblicze. Może w kolejnej części poznamy go bardziej? Mimo wszystko Natan i Cilvia w jakimś stopniu skradli moją sympatię i kibicuje ich relacji!! Pomysł na fabułę ogromnie mi się spodobał. Miałam wrażenie jednak, że czasami w planie fabularnym były luki co sprawiało, że odczuwałam, że akcja przyśpieszała. Działo się to niestety w momentach gdzie liczyłam na więcej... Zaobserwowałam, że miało to miejsce w momentach gdzie idealnie pasowałoby przedstawienie emocji lub uczuć bohaterów. Książka według mnie jest bardzo dobra!! Pojawiło mi się parę “ale” stąd cztery gwiazdki z pięciu. Polecam ją każdemu, kto uwielbia historie o wampirach, jest fanem motywu haters to lovers, bądź interesuje go świat gdzie to kobieta sprawuje ważniejszą rolę niż mężczyzna!