Bony podarunkowe Podaruj prezent
ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Boski Diavolo

„Boski Diavolo” to wciągający romans mafijny, który przenosi czytelnika do słonecznej Sycylii, gdzie miłość, namiętność, tajemnice i niebezpieczeństwo przeplatają się na każdym kroku. Poznajemy Izabellę, kobietę prowadzącą firmę zajmującą się organizacją ślubów. Otrzymuje ona zlecenie przygotowania uroczystości ślubnej Vittoria, znanego jako Diavolo. W tym celu wyjeżdża do Palermo. Mężczyzna należy do wpływowej sycylijskiej rodziny mafijnej i ma poślubić Serenę, aby połączyć dwa potężne rody. Sytuacja komplikuje się jednak, gdy między Izabellą a Vittoriem rodzi się silne uczucie. Fabuła książki jest dynamiczna i pełna emocji. Autorka umiejętnie buduje napięcie, stopniowo odkrywając przed czytelnikiem kolejne sekrety bohaterów. Szczególnie spodobało mi się połączenie wątku romantycznego z mafijnym klimatem oraz piękne opisy Sycylii, które sprawiały, że mogłam wyobrazić sobie miejsca, w których rozgrywa się akcja. Książka wzbudziła we mnie wzruszenie, zaciekawienie i napięcie, a niektóre wydarzenia okazały się naprawdę zaskakujące. Najbardziej podobało mi się to, że relacja między bohaterami rozwijała się stopniowo i była pełna emocjonalnej głębi. Uważam, że „Boski Diavolo” to interesująca propozycja dla miłośników romansów mafijnych. Książka dostarcza wielu wrażeń, pozwala oderwać się od codzienności i przenieść do gorącego, pełnego tajemnic świata Sycylii. Po zakończeniu lektury pozostało mi jednak pewne poczucie niedosytu.

Szalona_ksiazko.holiczka Worytko Dominika

FIT MAMA. Wróć do formy i znów poczuj się sobą

Czytając tę książkę miałam wrażenie, że czytam list od przyjaciółki. Takiej, która wspiera, nie krytykuje, nie narzuca swojego zdania, nie ocenia… Jest obecna i dopinguje. Edytę Litwiniuk poznałam w 2021 roku. Nie osobiście rzecz jasna, ale internetowo. Pierwszą ciążę, w której były małe zawirowania, zakończyłam z wagą 86 kg 🫣 Po porodzie waga troszkę zjechała ale… Przy moim wzroście wskaźnik BMI pokazywał I stopień otyłości. Pewnego dnia trafiłam na platformę @edyta_litwiniuk i zaczęła się moja przemiana 💚 Do dziś jestem Jej ogromnie wdzięczna za wszelkie porady i za przepisy, dzięki którym wróciłam do wagi sprzed ciąży. Ba! Ważyłam mniej i wyglądałam lepiej niż przed! I wtedy życzyłam Edycie żeby wydała własną książkę i żeby jeszcze więcej osób o Niej usłyszało 💚 I oto jest! „Fit mama. Wróć do formy i znów poczuj się sobą” . Książka, która otuli, przytuli i da poczucie zrozumienia. To nie jest zwykły poradnik „jak wrócić do siebie sprzed ciąży”. To prawdziwe wsparcie psychologiczne, dla kobiet, które chcą poczuć się zrozumiane i akceptowane. A to tak potrzebne w dzisiejszych czasach, gdy kobieta ma być mamą, żoną, pracować na etat, pamiętać o wszystkim i wszystkich dookoła, gotować zbilansowane posiłki i dbać o własną formę. Chyba troszkę za dużo jak na jedną istotę, nieprawdaż? W książce znajdziecie cenne wskazówki dla świeżo upieczonych mam, ale dla tych, które poród mają już za sobą od jakiegoś czasu. Autorka udowodni, że cierpliwość i wyrozumiałość dla samej siebie to podstawa dla sukcesu. Nic na siłę, nic przeciw sobie - bo powinnyśmy być dla siebie najlepszymi przyjaciółkami. Nic nie dzieje się na pstryknięcie palcami. Wszystko wymaga czasu i stopniowego wprowadzania zmian. Małe kroczki zdziałają więcej niż radykalne działania, które wcale mogą nam nie służyć. Każda zmiana na lepsze jest cenna. Zaczynajac treningi postaw na początku na spacer czy krótkie serię ćwiczeń. Pamiętaj, że to co jesz ma nie tylko zaspokoić głód, ale ma dać ci energię. „Nie znajdziesz tu diety cud ani planu pod hasłem wróć do rozmiaru S w 30 dni.”

Testowane na Żywiołach Denis Marta

Muza rockmana

🖤Recenzja❤️ Emily trafia przypadkiem do świata jednej z największych rockowych kapel Ameryki i zostaje na trasie koncertowej, która zmienia wszystko. Poznaje tam Tristana i nie spodziewa się, że to właśnie ona wywróci jego życie do góry nogami. Między nimi rodzi się uczucie, któremu trudno zaprzeczyć. Ale Emily skrywa sekret, który sprawi, że zniknie... Co tak naprawdę ukrywała? „Muza rockmana” to historia, która pokaże wam, że nawet najbardziej nieoczekiwane spotkania mogą zmienić całe życie. A tajemnice nigdy nie idą w parze bez konsekwencji. Emily i Tristan to bohaterowie, którzy zyskają waszą sympatię. Ona to młoda dziewczyna, która wykorzystuje szansę rzuconą przez los. Jest też niezwykle delikatna i autentyczna, mimo że wkracza do świata, który cieszy się sławą. Oprócz tego niestety los mocno ją doświadczył, a przeszłość nie jest zbyt piękna. Tristan z kolei to facet, który jest rockmanem, ale nie takim, jakiego się spodziewałam. On ma w sobie jednak też trochę wrażliwości i tej delikatności, mimo że jego wygląd wskazuje na coś zupełnie innego. Ich relacja będzie od samego początku tym, co sprawia, że serce wybija podekscytowany rytm, bo pasują do siebie, potrafią ze sobą rozmawiać, a to zbliża ich do siebie bardziej niż cokolwiek innego. Ale dzielą ich skrywane tajemnice, które wszystko skomplikują... Powtarzam to za każdym razem i tym razem też to zrobię! Uwielbiam pióro Penelope Ward, w którym zakochałam się już kilka lat temu, i autorka nieprzerwanie sprawia, że moja miłość stale rośnie. Tym razem w moje ręce trafiła historia, która od samego początku dawała mi znaki, że to nie będzie zwykła opowieść. Bo za niepozorną okładką kryje się coś więcej - tajemnice, zwroty akcji i ta nieprzewidywalność, która sprawiała, że moje spojrzenie wyrażało czyste niedowierzanie. Bo uwierzcie mi, autorka zaserwowała takie plot twisty, że zastanawiałam się, czy ja dobrze czytam. A przy tym nie oszczędziła nam wielu innych emocji, które sprawiały, że czułam jednocześnie potrzebę, aby czytać dalej, aby zagłębić się jeszcze bardziej w tę historię i odkryć to, czego jeszcze nie wiem. Niesamowicie spędzony czas, z historią, która od samego początku mnie wciągnęła. Która fascynowała i jednocześnie była jak nieodkryte karty. Autorka nie podaje wszystkiego na tacy, ona strona po stronie pokazuje czytelnikowi to, co skrzętnie ukrywała. Za to właśnie lubię książki autorki - że nie sposób przewidzieć tego, co będzie dalej. Zachęcam was do sięgnięcia po tę historię!Gwarantuję, że przepadniecie na jej punkcie.

ksiazka_sercem_w_dloni Polańska Kamila

Ptaki, które śpiewają nocą

„Ptaki które śpiewają nocą” to najnowsza książka od Marty Łabęckiej której twórczość kocham nad życie. Styl pisania jak na trzecią osobę bardzo mi się podobał i potrafiłam się wciągnąć mimo tego że zazwyczaj staram się unikać książek z trzecioosobową narracją. Wątek miłosny nie był aż tak przesadzony i przerysowany jak w niektórych książkach co bardzo mi się podobało. Pomiędzy głównymi bohaterami którzy różnili się od siebie nie działo się wszystko odrazu. Pokazywał prawdziwe realia miłości. Ptaki opowiadają o podróżach,korzystaniu z życia. Motyw podróży był bardzo rozwinięty co było super bo kocham podróżować. Pokazuje także że nie trzeba mieć wszystkiego zaplanowane tylko działać spontanicznie. Jedyne czego się nie spodziewałam to było zaskakujące zakończenie. Przez ten zwrot akcji czekam niecierpliwie na drugi tom. Ptaki które śpiewają nocą będą idealne dla fanów muzyki,podróży oraz pięknej miłości.

TikTok Kowalska Julia

Uwięzieni w grach relacyjnych. Jak wygrać bliskość

“Uwięzieni w grach relacyjnych. Jak wygrać bliskość” Dr Agnieszka Kozak - Psycholog, psychoterapeutka, coach, nauczyciel akademicki, trenerka biznesu Zbigniew Rećko Coach, trener i konsultant z wieloletnim doświadczeniem w pracy z liderami, zespołami i organizacjami. Książkę tę wydało wydawnictwo Sensus Książka ta należy do poradników psychologicznych, w którym podejmowany jest temat schematów. Autorzy podkreślają że z trybu gry da się wyjść! (Co myślę, że jest ważna informacją). Przekazana jest teoretyczna i praktyczna wiedza na przykładach dialogów. “Uwięzieni w grach relacyjnych. Jak wygrać bliskość” książka ta sprawdzi się osobom co chcą dowiedzieć się jak wyjść z schematu co nie jest i nie będzie łatwe. Mimo wszystko uważam że warto wyjść z nich i przeczytać tą lekturę. Lektura może być idealnym dodatkiem do własnej psychoterapii.

Instagram Stanisławczyk Weronika