Bony podarunkowe Podaruj prezent
ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Bez nadziei. Chestnut Springs #5

- Gdy jestem z tobą, mój ból znika. W twojej obecności staję się nową osobą. W końcu śpię normalnie. Śmieję się. W końcu mam kogoś, o kogo mogę się troszczyć. Z tobą… […] Z tobą czuję się znów cały.” Czasem w oczach innych odbija się poczucie naszej wartości lub jego brak , a ten który jest bohaterem skrywa rany głębsze niż jest w stanie oddać słowami. Beau Eaton jest osobą cieszącą się powszechnym szacunkiem- jest członkiem elitarnych kanadyjakich wojsk , a do tego nie brakuje mu urody. Wielu kobietom wydaje się być spełnieniem marzeń, jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego ,że mężczyzna zmaga się z zespołem stresu pourazowego i nawiedzającymi go każdej nocy koszmarami. Chłopak izoluje się od rodziny, która naprawdę chce mu pomóc i by uciszyć trudne wspomnienia topi smutki w wysokoprocentowych trunkach. Jego powierniczką zostaje młodsza od niego o ponad dziesięć lat barmanka Bailiey Jensen , która mimo swojej ciężkiej pracy i zaangażowania musi sobie radzić z reputacją własnej rodziny na którą nie miała przecież większego wpływu. Żołnierz proponuje dziewczynie układ oparty na udawanym związku, który w oczach mieszkańców Chesnut Springs ma zapewnić obojgu spokój, którego potrzdbują. Z czasem granica między graniem a prawdziwymi uczuciami zaczyna się zacierać.. Ten układ miał być prosty. Kilka wspólnych wyjść, parę czułych gestów na pokaz i święty spokój od plotek mieszkańców Chestnut Springs. . Beau chciał uciszyć rodzinę, która martwiła się jego samotnością i coraz bardziej autodestrukcyjnym stylem życia. Bailiey potrzebowała ochrony przed łatką „tej Jensen”, bo w małym miasteczku nazwisko potrafi ważyć więcej niż czyny. Ale uczucia nie znają zasad kontraktu. W „Bez nadziei” autorstwa Elsie Silver - piątym tomie cyklu Chestnut Springs - obserwujemy historię mężczyzny złamanego wojną i dziewczyny, która całe życie próbowała udowodnić, że jest kimś więcej niż opinią innych. To, co zaczyna się jako fikcyjny związek, powoli przeradza się w coś prawdziwego. W spojrzenia, które trwają zbyt długo. W dotyk, który koi bardziej niż powinien. W słowa wypowiadane szeptem, gdy noc znów staje się zbyt ciężka. Bailiey nie ratuje Beau spektakularnie. Ona robi coś znacznie trudniejszego - daje mu przestrzeń, by sam chciał zawalczyć o siebie. A Beau, przy niej, zaczyna rozumieć, że siła nie polega na tłumieniu bólu, lecz na przyznaniu się do niego. „Bez nadziei” to emocjonalny, dojrzały romans, w którym fake relationship zmienia się w prawdziwe uczucie, a mężczyzna uważany za niezniszczalnego uczy się, że pozwolenie komuś wejść do swojego świata nie jest słabością. Bo czasem wystarczy jedna osoba, by w miejscu, gdzie była tylko pustka, znów pojawiła się nadzieja.

@book_am21 Zając Kamila

Do wesela się zagoi

Dzień dobry 💚 "Do wesela się zagoi" to kolejna cudowna historia z pod pióra autorki Ludki Skrzydlewskiej. Jest to emocjonalny romans z motywem slow burn osadzony w małym miasteczku Silver Springs. Historia koncentruje się na przygotowaniu ślubu przyjaciół głównym bohaterów. Tym razem autorka opowiada nam o relacji Sutton i Hugh, którzy tymczasowo za sobą nie przepadają, lecz wkrótce połączy ich głębokie i piękne uczucie. Lubię takie ciepłe i klimatyczne historię. Główna bohaterka Sutton jest samotną matką. Podziwiam ją. Jest silną kobietą. Wychowuje sama córeczkę, która jest jej promyczkiem słońca. Nie boi się pracy. Pracuje wszędzie tam, gdzie się da. Natomiast Hugh to zupełnie inna bajka. Poukładany i zdystansowany do całego świata. Skupiony przede wszystkich na pracy. Ona jest charyzmatyczna. On uporządkowany. Ja jestem zakochana w tej historii. Była fenomenalna. Dialogi brzmią naturalnie. Mają dobrą dynamikę. A humor pojawia się, gdy najmniej się go spodziewamy, aby rozładować napięcie i podtrzymać atmosferę. Bohaterowie są wiarygodni. Ich uczucie rozwija się w swoim tempie. Bardzo naturalnie i bez pośpiechu, ale za to z nutką pikanterii. Jeśli lubicie historię o samotnym macierzyństwie, zaufaniu i o uzdrawiającej sile miłości to ta książka jest dla was idealna. 

Zaczytana_mama_trojki_dzieci Garbalska Karolina

TIME of reveals

Znacie to uczycie kiedy nie możecie oderwać się od książki i zapominacie o rzeczywistości, zagłębiając się w wykreowany w niej świat? Tak właśnie mogłabym opisać Wam moje odczucia podczas czytania „Time of reveals" ♡. Czas kłamstw dobiegł końca, ale czy prawda nie okaże się równie okrutna? Przyznam szczerze, że czytałam już tą serię kilka lat temu na wattpadzie - nawet wtedy pamiętam, jak wiele emocji przeżywałam podczas jej czytania. Należała ona już wtedy do moich ulubionych książek. Czekałam na drugi tom z niecierpliwością. Historia Aurory i członków stowarzyszenia TIME była niesamowita V. Fabuła jest tak świetnie przemyślana, że na każdej stronie dzieje się coś nowego przez co czytelnik się nawet na moment nie nudzi. Wątek romantyczny w tej książce jest cudowny. Dzięki piórze autorki mogłam ich bardzo dobrze poznać, tak samo, jak resztę członków TIME. Mogę śmiało stwierdzić, że Timmy i Aurora byli swoimi bratnimi duszami. Oboje mierzyli się z trudną rzeczywistością myśląc tym samym o swojej lepszej przyszłości. Ta książka skradnie Wasze serce już od pierwszych stron. Jeśli jeszcze nie sięgnęliście po pierwszy tom, zachęcam Was do tego ogromnie

wrolowana.wksiazki Iwanowska Weronika

Malbat znaczy zemsta

Są takie błędy, za które płaci się całe życie, i są takie historie, które nie pozwalają o tym zapomnieć nawet długo po zamknięciu ostatniej strony. Sięgając po „Malbat znaczy zemsta”, spodziewałam się solidnej dawki napięcia, ale to, co otrzymałam, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. To nie jest zwykła powieść kryminalna, którą odkłada się na półkę z poczuciem spokoju, to najbardziej obezwładniający i emocjonalnie wyczerpujący thriller, jaki przeczytałam ostatnio. Autorka rzuca nas w sam środek lodowatej, skandynawskiej zimy, gdzie pod warstwą śniegu grzebane są tajemnice, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Fabuła koncentruje się wokół Alice, kobiety, która desperacko próbuje odkupić swoje winy w sennym, norweskim miasteczku Holmestrand. Jej życie to teraz cisza, izolacja i próba odcięcia się od mrocznej przeszłości oraz ludzi, którzy niegdyś byli dla niej wszystkim, członków tajemniczej grupy Malbat. Przysięgli sobie, że ich drogi już nigdy się nie skrzyżują, jednak spokój Alice zostaje brutalnie przerwany przez zaproszenie na ślub Nancy. To, co miało być radosną uroczystością w sercu Sztokholmu, okazuje się precyzyjnie skonstruowaną pułapką. Od tego momentu lawina zdarzeń rusza z kopyta, zmuszając bohaterów do powrotu do świata pełnego przemocy, przed którym tak usilnie uciekali, zamieniając ich odzyskane życie w prawdziwy koszmar. To, co w tej książce uderzyło mnie najmocniej, to niesamowicie wiarygodna kreacja bohaterów. Alice to postać tragiczna, uwikłana w wewnętrzny konflikt między pragnieniem bycia dobrym człowiekiem a mrocznym dziedzictwem Malbatu. Jej motywacje są boleśnie ludzkie, a strach niemal namacalny. Relacje między członkami grupy są skomplikowane, pełne niewypowiedzianych żali i toksycznej lojalności, która budzi w czytelniku zarówno współczucie, jak i dreszcz przerażenia. Zuza porusza tu niezwykle ważne tematy: czy winy można kiedykolwiek zmazać i czy zemsta przynosi ukojenie, czy jedynie pogłębia rany? Styl autorki jest surowy, a jednocześnie niesamowicie sugestywny i emocjonalny. Dialogi brzmią naturalnie, a tempo akcji jest tak wyważone, że nie ma tu miejsca na nudę, każdy rozdział to kolejny krok w stronę przepaści. „Malbat znaczy zemsta” jawi się jako książka dojrzała, w której autorka po mistrzowsku operuje konwencją noir. To świeże spojrzenie na gatunek thrillera, łączące w sobie najlepsze cechy literatury skandynawskiej z unikalną, polską wrażliwością na psychologię postaci. Jeśli zachwycały Was mroczne opowieści w klimacie „Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet” Stiega Larssona czy duszne thrillery psychologiczne, w których przeszłość zawsze dopada bohaterów, to w tej książce bez pamięci się zakochacie. Autorka nie bierze jeńców, prowadząc nas przez labirynt zdrad i brutalności. Podsumowując, najmocniejszą stroną tej powieści jest jej niepokojący klimat i odwaga w portretowaniu brutalnej rzeczywistości bez zbędnego upiększania. Choć niektóre sceny są naprawdę drastyczne i mogą być wyzwaniem dla wrażliwszych czytelników, to właśnie ta bezkompromisowość sprawia, że historia jest tak autentyczna.

the_secret_bookmark Hołub Patrycja

Never Enough

Opis wydawniczy: Co zrobisz, gdy ktoś odkryje twoje prawdziwe "ja"? Madison James ma przed sobą obiecującą przyszłość. Poukładana nastolatka z dobrego domu - brzmi idealnie, prawda? Jednak to tylko pozory. Owszem, Madison uczy się dobrze, ale nie jest lubiana przez rówieśników. Może dlatego, że nad spędzanie czasu z nimi przedkłada samotność i wieczory z nosem w książce. W dodatku jej rodzina nie jest ani tak kochająca, ani tak bezproblemowa, na jaką wygląda. Za zamkniętymi drzwiami domu państwa Jamesów maski opadają i rozpoczyna się przedstawienie, w którym Madison raz po raz uczestniczy, choć wcale nie ma na to ochoty. Maddie myli się, myśląc, że brak akceptacji ze strony szkolnych kolegów i domowe piekiełko to jedyne problemy, z którymi musi się zmagać. Prawdziwe kłopoty dopiero nadchodzą w osobie Camerona Wooda i tego, co ze sobą przynosi. Zawarty z nim układ uświadamia dziewczynie, że dotąd żyła jak we śnie. Koszmar budzi ją w samym środku naprawdę brutalnej rzeczywistości i każe się z nią zmierzyć. Czy marząca o szczęśliwym zakończeniu nastolatka ma na nie jakiekolwiek szanse? Książka dla czytelników powyżej szesnastego roku życia. Recenzja: Coś co bardzo mi się spodobało to nieidealna wersja rodziny. Zuza nie ukrywa problemów w domu Madison. Na początku relacja Maddison i Camerona jest bardzo dziwna ale z czasem bardzo ewoluuje. Czytając, będzie dużo zwrotów akcji, będziecie zaskoczeni niektórymi wydarzeniami ale to pozwoli wciągnąć się w fabułę na 100%. Styl pisania jest bardzo przyjemny i lekki dlatego na spokojnie każdy odnajdzie się w tej książce. Jest to debiut autorki ale mimo to książka jest napisana naprawdę super. Książka ogólnie jest krótka dlatego idealnie sprawdzi się na jeden wieczór

inka.inbook Iwanowska Weronika