Bony podarunkowe Podaruj prezent
ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Aberracja mroku

𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀 📖 𝓐𝓫𝓮𝓻𝓻𝓪𝓬𝓳𝓪 𝓜𝓻𝓸𝓴𝓾 ✍🏻 𝓜𝓸𝓷𝓲𝓴𝓪 𝓜𝓪𝓻𝓼𝔃𝓪𝓵𝓮𝓴 ⟶ 𝓕𝓸𝓻𝓽𝓾𝓷𝓪𝓽𝓮𝓮𝓶𝓶 ★ 𝟓/𝟓 ˙✧˖°🎨 ༘ ⋆。˚ 𝐐: Lubicie motyw sztuki? Znacie książki z tym motywem?╰┈➤ Wiecie, że są takie książki, które od początku wydają się stworzone specjalnie pod wasz gust? Dla mnie właśnie taka okazała się 𝓐𝓫𝓮𝓻𝓻𝓪𝓬𝓳𝓪 𝓜𝓻𝓸𝓴𝓾. Mrok, sztuka, tajemnice i bohater, którego pokochałam całym sercem... Czego mogłabym chcieć więcej? ╰┈➤ Klimat tej książki był absolutnie fenomenalny. Nie mówię tego często, ale naprawdę uwielbiam książki z motywem sztuki, a tutaj został on poprowadzony wręcz perfekcyjnie. Nie jest jedynie dodatkiem do fabuły a stanowi jej integralną część i wpływa na każdy aspekt historii. Tajemniczy artysta, pasja Renese do sztuki, jej galeria, a także rodzina Langfordów, w której każdy z synów posiada niezwykły talent artystyczny. Wszystko to tworzyło niesamowitą atmosferę. Do tego dochodzi mrok, obsesja, sekrety i niepokojące tajemnice, które tylko potęgowały moje zainteresowanie tą pozycją! 🤭🖤 ╰┈➤ Renese okazała się bohaterką, która naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła. Początkowo obawiałam się, że będzie kolejną schematyczną postacią, o której po skończeniu książki zapomnę, ale bardzo szybko przekonałam się, jak bardzo się myliłam. Z jednej strony jest kobietą spragnioną miłości i akceptacji ze strony ojca, który nie potrafi wybaczyć zdrady jej matki. Widać jej samotność, tęsknotę i potrzebę bycia kochaną. Jednak z drugiej strony Renese ma własną galerię sztuki, pasje, marzenia i charakter, który niejednokrotnie potrafił mnie zaskoczyć. Szczególnie podobało mi się to, że choć potrzebowała wsparcia i opieki, przy Jasverze potrafiła być pewna siebie, zaborcza i odważna. To połączenie wrażliwości i charakteru sprawiło, że bardzo ją polubiłam! ╰┈➤ Jasver... Przysięgam, że właśnie dla takich bohaterów czytam książki 😭🖤 Od samego początku otaczała go aura tajemnicy. Ponieważ historia opowiedziana jest wyłącznie z perspektywy Renese, miałam wrażenie, że odkrywam go kawałek po kawałku, a z każdą kolejną stroną chciałam poznać go jeszcze bardziej. Jest niezwykle utalentowanym artystą, eleganckim dżentelmenem i mężczyzną, który dosłownie przywrócił Renese wiarę w miłość. To właśnie połączenie opanowania, obsesji, tajemniczości i ogromnej troski sprawiło, że kompletnie przepadłam dla jego postaci. Uwielbiam sposób, w jaki się nią opiekował, jak cierpliwie czekał, gdy potrzebowała przestrzeni, i jak zawsze był obok, gdy najbardziej go potrzebowała. Co najważniejsze, nigdy nie stawiał własnych pragnień ponad jej dobro. W świecie pełnym bohaterów kierujących się głównie własnymi żądzami Jasver był czymś zupełnie innym. Traktował Renese jak najcenniejszą osobę na świecie. A fakt, że ma samojeda? To już całkowicie skradło moje serce! 😭💞 ╰┈➤ Ich relacja była jedną z najmocniejszych stron tej książki. Wszystko rozwijało się naturalnie i stopniowo. Najpierw byli znajomymi, później połączył ich układ korzystny dla obu stron, a dopiero z czasem zaczęło rodzić się między nimi coś znacznie głębszego. Bardzo podobało mi się to, jak komfortowo Renese czuła się przy Jasverze i jak bardzo zależało mu na jej szczęściu. Czytając tę historię, miałam wrażenie, że ten mężczyzna naprawdę byłby w stanie zdjąć dla niej gwiazdy z nieba. Szczególnie fascynujący okazał się motyw jego obsesji. Początkowo wydawała się ona niepokojąca, momentami wręcz przerażająca, ale jednocześnie dodawała całej historii głębi i sprawiała, że nie mogłam oderwać się od czytania. Ich relacja była pełna emocji, napięcia i cudownych momentów, które niejednokrotnie wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Kibicowałam im od początku do samego końca! ╰┈➤ Ogromnym plusem była także rodzina Jasvera. Zwłaszcza jego matka, która wielokrotnie doprowadzała mnie do śmiechu i wnosiła do tej historii odrobinę szaleństwa. Jednocześnie było widać, jak bardzo wszyscy trzymają się razem i jak ogromnym wsparciem potrafią być dla swoich bliskicja. ╰┈➤ Kompletnie się tego nie spodziewałam, ale 𝓐𝓫𝓮𝓻𝓻𝓪𝓬𝓳𝓪 𝓜𝓻𝓸𝓴𝓾 okazała się dla mnie prawdziwym strzałem w dziesiątkę. To pierwsza książka autorki, jaką przeczytałam, ale już wiem, że na pewno nie ostatnia. Dostałam tutaj wszystko, co uwielbiam; sztukę, tajemnice, mrok, obsesję, świetnie wykreowanych bohaterów i relację, od której nie mogłam oderwać myśli. Jestem absolutnie zakochana w tej historii i wiem, że jeszcze długo pozostanie w mojej pamięci! 🥹🖤

lynn.czyta Krakowska Oliwia

I will wait for you

4.25/5⭐ Q: Radzicie sobie w rozgrywkach karcianych? Macie w nich szczęście czy raczej nie liczycie na wygraną? Angelina Motier bardzo szybko straciła swoich rodziców i wtedy też opiekę nad dziewczyną przejęli starsi bracia. To oni do dziś chronią i opiekują się Angeliną. Młoda kobieta chciałaby wreszcie wyrwać się z domu i zacząć sama o sobie decydować, ale jednocześnie bracia są jej jedyną opoką. Doskonale zna ich słabe strony, choć oni nie zawsze wszystko jej mówią. Angelina pragnie choć raz postawić na swoim i zaryzykować. Właśnie tą niesamowitą nutę przygody i adrenaliny czuje, gdy wpada na przypadkowego mężczyznę podczas jednego ze spotkań organizowanych przez jej starszego brata. Dla Xaviera Lafayette to także wyjątkowe spotkanie. Angelina robi na nim niesamowite wrażenie, nie ma on jednak pojęcia, że kobieta jest siostrą jego największego wroga i człowieka, który przed lata zmienił całe jego życie, a on od lat pragnie się na nim zemścić. Chociaż początkowo Xavier pragnie poznać bliżej Angelinę tylko w geście zemsty i ma złe zamiary, z czasem wszystko się zmienia. Dostrzega, jaka kobieta jest naprawdę i zaczynają kierować nim zupełnie inne uczucia. A główna bohaterka właśnie dzięki Xavierowi ma szansę zmienić swoje życie, zaczyna zdobywać nowe doświadczenia, rozwija się. Relacja głównych bohaterów rozwija się powoli. Chociaż Angelina i Xavier wpadają na siebie i spędzają noc, nie wiedząc o sobie nic, później długo nie potrafią o sobie zapomnieć, to dla nich naprawdę wyjątkowe doświadczenie. Flirtują, a później ich relacja zaczyna się pogłębiać. Spotykają się i zaczynają zdawać sobie sprawę jak mogłaby wyglądać ich wspólna przyszłość. Dla Xaviera to chwila do zastanowienia nad tym czego naprawdę pragnie, zemsty czy miłości. Autorka przedstawia historię dwójki bohaterów z przeszłością, zarówno Angelina, jak i Xavier swoje przeżyli i dziś odbija się to na ich życiu. Główna bohaterka przeszła olbrzymią traumę, ciągle jest w terapii i jej historia pokazuje, że nie zawsze jest łatwo. Xavier długo tłumi swoje uczucia i żal. Przez lata chwał urazę na wydarzenia sprzed lat, praca i rodzinne problemy pomagały mu zapomnieć o tym, co jest naprawdę ważne. "I will wait for you" to historia, która daje do myślenia. Choć nie zawsze zgadzałam się z postępowaniem bohaterów i miałam wrażenie, że mogli szybciej porozmawiać i wyjaśnić pewne nieporozumienia to zdecydowanie ta książka dała mi do myślenia. Dodatkowo duży plus za relacje rodzinne w tej historii, zarówno w rodzinie Angeliny, jak i Lorenzo. Autorka ma w swoim stylu pisania coś, co sprawia, że jej książki się po prostu pochłania. Polecam 🔥

domi_books.czytam Goska Dominika

Dług Josephine. W kajdanach lojalności

dług josephine. w kajdankach lojalności — monika rutka wolicie czytać w dzień czy raczej wieczorem? ja już jakiś czas temu przestawiłam się na nocny tryb czytania, kiedy mam większą motywację do wyciszenia się przed snem. z najnowszą powieścią moniki rutki spędziłam parę długich wieczorów, które pozwoliły mi dobrze wczuć się w atmosferę książki. monika rutka od zawsze w swoich tekstach przekazuje całe mnóstwo przemyśleń, trudów życia, doświadczeń i traum. robi to także w powieści, gdzie główną bohaterką jest josephine. podobnie jak grace, która była główną postacią w poprzednich częściach, ta również mierzy się ze smutnymi przeżyciami i bezsilnością. to, co jednak pięknie rozświetla ponury świat josephine to nagły układ z jamesem, który ma pomóc jej rodzinie. mimo początkowej niechęci, bohaterom udaje się nawiązać nić porozumienia i z czasem tworzą bardzo intymną, emocjonalną więź. jednak ostrzegam, nastawcie się na porządny slow burn! bohaterowie bardzo mocno trzymają się swoich zasad i nie tak łatwo ich złamać. to, co od początku uwielbiam w tej serii to główne miejsce akcji, czyli siłownia, która jednoczy ludzi z ciężkim życiem, w której mogą uciec od problemów. josephine jest nowa w tym środowisku, ale udaje jej się odnaleźć, które dzięki damienowi, z którym łączy ją początkowo skoplikowana relacja, a później pełna zaufania przyjaźń! do wszystkich relacji, które już ma albo dopiero buduje josephine nie mogę się w żaden sposób przyczepić, bo monika pisze je w niepowtarzalny sposób. to wspaniała historia, pełna przemilczeń ale także głośnych uczuć. z mijającymi stronami opowieść o josephine bardzo mnie urzekła i już nie mogę się doczekać dalszych jej losów. seria "pozorów" to coś na prawdę niesamowite i gorąco was zachęcam do wejścia w ten świat.

czytaniezliv Michalska Oliwia

Jego wysokość prezes 3. Przypadkowy dziedzic

Katarzyna Mak to autorka, która od pierwszego zdania, potrafi nas wciągnąć w wykreowany przez siebie świat. "Jego wysokość prezes. Przypadkowy dziedzic" to trzeci tom cyklu, cyklu, który porwał mnie i wciągnął w swoje uniwersum. Rodzina Kennedych to bogata i wpływowa familia, ale również pełna sekretów i tajemnic powoli wychodzących na jaw. Najnowszym jej sekretem jest Dylan, który pojawiając się na progu siedziby rodu, narobi niezłego zamieszania. Choć rodzina przyjmuje go dobrze, poza przyjaciółką rodziny Di. Ona jest w stosunku do niego nieufna, przekonana, że coś ukrywa. Ale czy Di jest kryształowo czysta? Czy nie ukrywa przeszłości przed innymi? Może łączy ich więcej niż myśli? Bo na pewno przyciąganie i pożądanie, które czują do siebie od pierwszej chwili. Jest to gorący romans, romans z ogniem i błyskotliwymi dialogami. Bohaterowie zaś są wyraziści i niejednoznaczni. I mają swoje za uszami. A wielki biznes często gra znaczonymi kartami, choć wydaje nam się, że to my mamy Asa. Nie brakuje w niej emocji i to różnych. Ale przede wszystkim jest w niej lojalność, tajemnice i przyjaźń, oraz zemsta. A także interesowność, chciwość i dwulicowość. Kłębią się między stronami i sprawiają, że trudno wypuścić ją z rąk, aż do ostatniej strony. Czy odważycie się otworzyć drzwi do świata Kennedych?

W biblioteczce Renaty Kozłowska Renata

I will wait for you

„I will wait for you” autorstwa Moniki Kondas to historia o zemście, namiętności i przeznaczeniu. Angelina jest oczkiem w głowie dwóch starszych braci, którzy nie do końca potrafią pogodzić się z tym, że jest już dorosłą kobietą. Na każdym kroku starają się ją kontrolować i choć robią to z troski, odbierają jej prawo do decydowania o własnym życiu. Wszystko się zmienia, gdy kobieta poznaje tajemniczego Xaviera, który od pierwszej chwili zawrócił jej w głowie. Próba zapomnienia o nim jest nie lada wyzwaniem, szczególnie że los ewidentnie chce, żeby ich drogi wciąż się przecinały. Kiedy Angelina postanawia, że teraz ona będzie w pełni decydować o swoim życiu, czekają ją zmiany, które niekoniecznie okażą się bezbolesne. Wkrótce pewne wydarzenia sprawią, że będzie musiała odpowiedzieć sobie na pytanie, czy może zaufać Xavierowi. Rzeczą, która urzekła mnie w tej książce najbardziej, jest oczywiście imię głównej bohaterki, które jest takie samo jak moje. Śmiesznie było czytać o kimś, kto nazywa się identycznie, szczególnie że wcześniej nawet nikogo o tym imieniu osobiście nie poznałam. Plus za to, że nie było odmieniane błędnie - co w moim przypadku jest niestety nagminne i ludzie i tak mówią do mnie inaczej. Aleee powracając już do głównego tematu, jakim jest treść książki, to muszę powiedzieć, że trochę się zawiodłam. Zaczynając od pierwszych rozdziałów, miałam dziwne wrażenie, że relacja głównej bohaterki z braćmi jest trochę specyficznie przedstawiona i budziła pewne skojarzenia i mieszane uczucia. Kiedy już następne rozdziały rozwiały moje wątpliwości, pojawiło się wiele wątków lekko spłyconych i nie do końca wytłumaczonych, a które aż prosiły się o więcej. Choć zdaje sobie sprawę, jaki był zamysł książki i w jakim stylu miała być napisana, to i tak w tej kwestii widzę dużo niedociągnięć. Niemniej jednak drugą połowę czytało mi się o wiele przyjemniej, dlatego jako lekką i niezobowiązującą lekturę serdecznie polecam. Po tej historii z chęcią przeczytałabym inne książki autorki, bo wciąż czuję pewien niedosyt.

angel.in.books Rokowska Angelina