Bony podarunkowe Podaruj prezent
ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Harry Styles. Opowieść o talencie, wolności i muzyce. Supergwiazdy

Bardzo fajna i ciekawa lektura, szczególnie dla młodszych czytelników i fanów Harry'ego. Książeczka jest cienka, rozdziały krótkie, a styl pisania przyjemny. Książka w skrócie przedstawia drogę piosenkarza do sławy - między innymi występ w programie X Factor, rozpoczęcie działalności One Direction, przebieg koncertów i tworzenie nowych hitów, rozpad zespołu oraz emocje z tym związane, a także rozpoczęcie solowej kariery Stylesa. Ogromnym plusem jest szybkość czytania - książkę przeczytałam dosłownie w godzinkę. Naprawdę wciągnęłam się w lekturę i byłam ciekawa, o czym jeszcze wspomni autor. Muszę przyznać, że nie raz udało się mnie czymś zaskoczyć - nie znałam niektórych informacji, więc cieszę się, że mogłam w tych aspektach uzupełnić wiedzę. Historia jest zdecydowanie inspirująca - pokazuje, że warto marzyć i pracować, by spełniać swoje cele. Warto też wychodzić ze swojej strefy komfortu i próbować nowych rzeczy, by dowiedzieć się, czego tak naprawdę chcemy. Cała historia jest pełna muzyki, więc obowiązkowo w tle do czytania leciały hity Harry'ego oraz One Direction. Uwielbiam połączenie piosenek z czytaniem, więc za samo to przeżycie jest dodatkowy plus. Z jednej strony wiedziałam, że jest to książka skierowana do młodszych czytelników i jest naprawdę krótka, ale i tak miałam nadzieję, że będzie w niej opisane jeszcze więcej szczegółów. Myślę, że młodszych odbiorców usatysfakcjonuje taka liczba stron i informacji, a więcej mogłoby ich zniechęcić do czytania. Jednak ja czuję niedosyt i chciałabym dowiedzieć się jeszcze więcej. Moja ciekawość została rozbudzona i koniecznie muszę poznać więcej szczegółów dotyczących historii piosenkarza. Mimo wszystko taka długość ma też swoje plusy - książeczka jest poręczna, szybko się ją czyta, można ją zabrać wszędzie i zawiera najważniejsze wydarzenia. Wydanie jest naprawdę ładne. Okładka bardzo mi się podoba, szczególnie błyszczące napisy. Jedyny minus to brak skrzydełek, przez co trzeba bardziej uważać, by okładka się nie zaczęła psuć. Niektórym może również przeszkadzać biel kartek, jednak ja już jestem przyzwyczajona, więc nie robi mi to różnicy. Podsumowując uważam to za naprawdę fajną lekturę, zarówno dla młodszych, jak i starszych czytelników, jednak niektórym może brakować większej ilości szczegółów i bardziej rozbudowanej historii. Jestem ciekawa innych książeczek z serii ,,Supergwiazdy" i na pewno po nie sięgnę, gdy będę miała taką możliwość. Bardzo polecam 💚 

@czytanietostylzycia Szafrańska Julia

Regret Me Not

Znacie książki Ludki Skrzydlewskiej? Ja znam i lubię historie wymyślone przez autorkę. "Regret Me Not" to kontynuacja książki "Forget Me Not" i choć nie opowiada o tej samej parze bohaterów, to warto je czytać po kolei. I jak pierwszy tom mi się podobał, to ten kupił mnie bezapelacyjnie. Znalazłam tu motywy, jakie lubię w romansach, czyli grumpy sunshine, accidental marriage i fake relationship. Jednym słowem znajdziemy tu udawany związek, przypadkowe małżeństwo i mruk kontra pełna optymizmu osoba. Nie będę Wam jej spojlerować, bo to nie o to chodzi. Zdradzę tylko, że Cal jest spokojny a Cove szalona a mimo to, idealnie się uzupełniają. On zrobi dla niej wszystko, nawet jeśli wydaje się zdystansowany a ona boi się, że ich związek jest bez sensu. No i rodzina Cala... naprawdę tworzą świetną grupę, która się wspiera, ale nie wtrąca w swoje sprawy, nie poucza, tylko naprawdę wspiera. Znajdziecie w niej błyskotliwe dialogi, iskrzące humorem i nie da się ukryć, poż@daniem. Bo między tą dwójką iskrzy, aż miło. Znajdziecie w niej również kilka gorących scen, ale nie ma ich zbyt wiele, ot tyle, by było trochę pikantnie i gorąco. Jest to całkiem przyjemny romans, ale też historia o lękach, potrzebie bliskości, oraz o tym, że czasem zdarza nam się postępować impulsywnie. Opowieść, która i rozbawi i rozgrzeje.

W biblioteczce Renaty Kozłowska Renata

Regret Me Not

Jest na bookstagramie ktoś, kto nie słyszał o tej autorce? Kolejna zwariowana i przezabawna pozycja od tej pani. Luźno powiązana z książką "Forget me not", ale znajomość jej nie jest potrzebna, żeby cieszyć się w pełni lekturą, a cieszyć jest się z czego. Świetna komedia romantyczna, oparta na popularnych i lubianych motywach, może szablonowa i przewidywalna, ale takie książki są sprawdzone i warto je czytać. Cove jest zadowolona ze swojego życia, pracuje robiąc to co lubi, ma mieszkanie, najlepszą przyjaciółkę, a od czasu do czasu lubi zaszaleć. Żyje chwilą, nie szuka problemów, które pozostawia by same się rozwiązały. Jeden z nich nie chce rozwiązać się sam. Calloway Shaw od dwóch lat jest jej mężem, mężem jedynie na papierze, bo ślub po pijaku w Vegas, jest czymś o czym Cove chce zapomnieć. Po dwóch latach Calloway zwraca się do niej z propozycją wyjazdu i udawaniem szczęśliwego małżeństwa, na ślubie brata, po czym obiecuje dać jej rozwód. Plan zarówno prosty jak i rozwiązujący wiele problemów, ale nie biorący pod uwagę, że wspólny tydzień może wiele zmienić. Ludka znowu rozwaliła system. Kolejna świetna, lekka i przyjemna historia, przy której zapomniałam o czasie, o własnych problemach, pozostała tylko ta historia, która mnie wciągnęła już od pierwszej strony i nie chciała wypuścić. Płynęłam z tą fabułą, prostą, zabawną, z czasem nieco pikantniejszą i coraz bardziej zajmującą, bo nawet w komediach romantycznych, pojawiają się problemy, dramy czy trudne tematy. Historia raczej typowa i przewidywalna. Ślub w Vegas, spotkanie po latach by niby rozwiązać problem, lecz pojawia się jakieś "ale". Do tego prosty układ, który z czasem komplikują uczucia. Cove i Calloway to całkowite przeciwieństwa. Ona krawcowa i kolorowy ptak, on poważny biznesmen. Cove nie była przygotowana na taką przygodę, dziewczyna niespodziewanie zostaje wciągnięta do rodzinny, takiej taką zawsze chciała mieć, dlatego wewnątrz siebie toczy walkę. Podobnie Calloway, który raz mocno się zbliża do żony, żeby później ją odpychać i zniechęcać. Widzimy tutaj niezłą huśtawkę nastrojów i z czasem coraz bardziej zastanawiamy się o co tak właściwe chodzi, skoro iskrzy, czuć chemię, ale mimo to bohaterowie nie mogą się przełamać, prawda jest nieco bolesna i trudna, więc pozostaje trzymać kciuki. Spodziewałam się świetnej komedii romantycznej i taką dostałam, nie spodziewałam się jednak (bo nie czytałam opisu) mroźnych klimatów Alaski kontrastującej z rodzinnym ciepłem. Jak już wspominałam fabuła była schematyczna i przewidywalna, ale nie jest to wadą, bo niektóre historie bronią się same, ale też czasami takich właśnie historii potrzebujemy. Takich na pograniczu prawdy a fikcji, historii które pozwalają się nam na chwilę oderwać od szarej rzeczywistości, bawią ale i dają nadzieję, niosą ze sobą wiele optymizmu i pozytywnych wibracji, które później towarzyszą nam w tym realnym życiu. Podobało mi się jednak, że autorka tutaj nie poszła w ten znienawidzony przeze mnie motyw, bo jednak bałam się, że będzie podobnie jak w "Forget me not", tutaj było inaczej, tak nawet trochę oryginalnie, więc za to duży plus. Bardzo mi się podobało, nawet chyba nieco ciut bardziej niż historia Astry i Thane'a. Było zabawnie, ciekawie, momentami dramatycznie, innym razem intensywnie a nawet bardzo gorąco. Oczywiście według mnie końcówka mogła być nieco bardziej ekscytująca czy spektakularna, ale nie będę za bardzo narzekać. Doczekałam się tego na co czekałam już mniej więcej od połowy książki, więc w bardzo dużym stopniu jestem usatysfakcjonowana. Książka była rewelacyjna, przeczytałam na raz, bawiłam się wyśmienicie i oczywiście polecam.

olilovesbooks2 Iwanek Aleksandra

Riley Thorn i trup w ogrodzie

Hej. Lubicie czytać komedie? Znacie twórczość autorki? CZY JASNOWIDZENIE DOPROWADZI RILEY DO MORDERCY? Imprezę urodzinową Nicka, chłopaka Riley i prywatnego detektywa przerywa niezapowiedziany gość. Były mąż Riley a zarazem znany celebryta Griffin Gentry. Mężczyzna to straszny narcyz i ogropny człowiek, z którym kobieta rozwiodła się kilka lat temu. Błaga Nicka i Riley o pomoc, jęczy o ratunek przed zamachem na swoje życie. Na nieszczęście dla Griffina Nick nie zgadza się na podjęcie zlecenia. Lecz mężczyzna nie działa sam pracuje z nim panna Penny, która lituje się nad Gentrym i oferuje usługi firmy detektywistycznej. Sprawy nabierają tempa, wszystko zmienia się jeszcze bardziej gdy w ogrodzie Griffina znajdują zwłoki mężczyzny. Na listę podejrzanych trafia coraz więcej osób. Do akcji wkraczają sąsiedzi Riley, czyli emeryci i renciści, którzy chwilowo mieszkają u kobiety. Każda para rąk i uszy się przyda przy śledztwie. Czy staruszkowie pomogą czy tylko będą przeszkadzać? Czy dar jasnowidzenia pomoże w sprawie? I msjwazniejsze pytanie czy Griffin wyjdzie z tego beż uszczerbku na zdrowiu? Tego dowiecie się sięgając po książkę, którą gorąco polecam 😉 To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i coś czuję, że nie ostatnie. Spodobał mi się jej styl i pomysłowość. To nie jest zwykła komedia romantyczna, posiada ona motyw kryminalny. Od pierwszej strony wciągnęłam się w tą historię, czytałam ją z zapartym tchem. Byłam ciekawa jaki będzie kolejny krok. Czy coś jeszcze mnie zaskoczy. Bardzo polubiłam bohaterów, a szczególnie tych staruszków, którzy mieli różnie perypetie. Panna Penny oczywiście wymiatała, śmiałam się co chwile z jej pomysłów. Książka ma trochę więcej stron niż 300 i można było ja szybciej przeczytać lecz mi to trochę zeszło z powodu braku czasu. Ale za to delektowałam się tą historią jak dobrym ciastem lub tortem urodzinowym. To był naprawdę przyjemny czas móc czytać tą historię. A zakończenie! Tego nie nie domyślam, byłam bardzo zaskoczona gdy odkryłam kto za tym wszystkim stoi. Szczerze polecam Czekam na kolejnego tomy z tej seri. 

czytam_dla_relaksu Salwa Gabriela

Włoskie komplikacje

Majowa pogoda nas nie rozpieszcza więc postanowiłam ją manifestować książkowo! Dziś zapraszam Was do Włoszech, gdzie wschody i zachody słońca można w pełni celebrować w brzoskwiniowym sadzie 🍑. To miał być trzytygodniowy wypad do Włoch, by uwolnić się od deszczowego Londynu oraz głównie, by pomóc przyjaciółce w organizacji wesela. Lisa ma być też druhną honorową oraz przygotować tort i słodkości. Jej radość jednak szybko się kończy, gdy w dniu wyjazdu odkrywa, że głównym światkiem ma być brat przyszłej panny młodej - Adam. Delikatnie mówiąc, nie przepadają za sobą. Ona ma do niego żal za sytuację z przeszłości a on uważa ją za zbyt głośną i chaotyczną osobę, która zaburza jego spokój. Chcieliby się unikać ale zostają wmanewrowani w udawane narzeczeństwo, które musi ze sobą dzielić sypialnie i świecić przykładem dla Państwa Młodych. Jak te 3 tygodnie zmienią ich życie? I kiedy nagle skończyło się udawanie a zaczęły prawdziwe uczucia? Ależ to było przyjemne i zabawne. Same motywy, które uwielbiam takie jak fake dating, enemies to lovers, age gap oraz grumpy& sunshine, które zostały świetnie poprowadzone. A wszystko to osadzone w słonecznej Toskanii pełnej wina, włoskich tradycji i brzoskwiń...😉 Cudowny klimat, ciekawi bohaterowie i miłosna historia pełna tytułowych komplikacji. Bardzo przyjemna i komfortowa lektura, przy której dobrze spędziłam czas i mogłam choć na chwilę poczuć wakacyjny vibe. A samo wydanie? Czyż nie jest urocze? Ogromnie Wam polecam 🍑

dorota_jago_books Jagodzińska Dorota