Bony podarunkowe Podaruj prezent
ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Nowa klauzula. Kontrakt #2

Pierwsze wrażenie? 🌪️ Myślałam, że to będzie kolejny biurowy romans, a dostałam historię, która wciągnęła mnie totalnie od pierwszych stron. Klimat? Tajemniczy, trochę mroczny, ale z takim ciepłem, które rozlewa się w miarę czytania. I ta okładka… oj, nie oceniaj książki po okładce - bo w środku jest znacznie więcej, niż się spodziewasz. „Nowa Klauzula” to kontynuacja losów Richarda i Katy, którzy w pierwszym tomie przeszli długą drogę od zimnego kontraktu do wielkiej miłości. Powolne odkrywanie siebie nawzajem, ścieranie się charakterów i napięcie, które rośnie z każdym rozdziałem. Autorka świetnie buduje grę „on i ona” - niby wiadomo, dokąd to zmierza, a i tak nie możesz się oderwać. Do tego zwroty akcji, których się nie spodziewasz. On - twardy, zamknięty w sobie, z bagażem przeszłości. Ona - silna, ale nie irytująco. Ich chemia iskrzy na każdej stronie! Płakałam? Tak. Uśmiechałam się jak idiotka? Jeszcze bardziej. Ta książka wyciska emocje, ale w dobry sposób - bez taniego dramatu. Jeśli chodzi o fabułę bez zdradzania kluczowych szczegółów, to akcja drugiej części dzieje się kilka lat później, gdy są już małżeństwem i prowadzą spokojne, ustabilizowane życie. Mają dwie córeczki, a Richard wciąż odnosi sukcesy jako biznesmen i ceniony mentor, a cała Toronto ich zna i podziwia. Problem pojawia się w momencie, gdy nagle Richard runął ze szczytu w niewyobrażalny sposób, a cały ten idealny świat dosłownie legł w gruzach. To, co jest ważne w tej historii, to właśnie ta nagła zmiana — nagle w jednej chwili wszystko, co znali, przestaje istnieć, a oni muszą stanąć przed próbą całkowicie nowej rzeczywistości. To nie jest tylko zwykłe "żyli długo i szczęśliwie", ale historia o tym, jak bardzo jesteśmy krusi w obliczu tragedii, z którą muszą się zmierzyć. Muszą przejść przez ogromny kryzys i nauczyć się na nowo definiować siebie i swoją relację. Czy miłość może przetrwać, gdy wszystko się wali? Czy uda im się przetrwać ten kryzys? Tego dowiesz się z tej książki. Akcja? Początek delikatnie rozkręca się, potem galopuje. Nie ma dłużyzn. Styl Melanie Moreland jest lekki, płynny, dialogi naturalne, opisów w sam raz - ani za mało, ani za dużo. Idealne na jeden wieczór z herbatą i kocem. Dla kogo? Dla fanek/ fanów: · romansów biurowych z pazurem · wątków enemies-to-lovers · bohaterów z trudną przeszłością · mocnych emocji i happy endu (bo jest! 🤫) Jeśli lubisz Vi Keeland, Penelope Ward albo L.J. Shen - to jest Twój strzał w dziesiątkę. Moja ocena: 8/10 🌟 A teraz pytanie do Was: Czy znacie tę książkę? A może czytaliście coś innego Melanie Moreland - co polecacie? 🔽 

Brunette Books Walota Kamila

Dług Josephine. W kajdanach lojalności

[ recenzja zawiera spojlery ] Dług Josephine to trzecia część serii Pozorów autorstwa Moniki Rutki, opowiadająca o dwójce bohaterów, którzy pojawili się przelotnie w poprzednich częściach: Josephine Bayers oraz James Vanderbilt. Pochodzą oni z dwóch różnych światów, mimo to wchodzą w pewien tajemniczy układ. James proponuje Josephine pomoc w wydostaniu jej brata z więzienia, choć sam również ma w tym własny interes. Układ, można by rzec, nie jest trudny - muszą udawać zakochanych. Udawać przed elitą, przed wpływowymi osobami, przed ojcem Jamesa, a najbardziej, co jest dla nich najtrudniejsze, przed SAMYMI SOBĄ. Motywem książki jest slow burn, choć wciąga od samego początku. Idealnie został opisany ich wzajemny brak zaufania na początku znajomości. W książce pojawia się ironiczny humor, które idealnie odwzorowuje postacie i ich charaktery. Każda ich rozmowa wywoływała we mnie dreszcz emocji, ponieważ osobiście uwielbiam takie ironiczne poczucie humoru. Dla Josephine udawanie związku jest bardzo trudne. W swoim życiu trzyma się zasady, że nie sprzeda samej siebie za pieniądze, jednakże w tym momencie stawia rodzinę ponad siebie. Ta bohaterka przeżyła wiele w swoim życiu. Jest to dobra dziewczyna ze złego domu. Z rodziny, w której musiała walczyć o siebie, swoich braci i nie wiedziała, jak będzie wyglądać jej kolejny dzień. Czy będzie musiała zakrywać podkładem kolejny siniak, czy obejdzie się bez przemocy. Nie zasypiała z uśmiechem na twarzy. Zasypiała z przerażeniem i z bólem. W każdym rozdziale poznajemy ją bardziej, odkrywamy jej ból, strach, przeszłość i jak na nią wpłynęła. To kobieta, która poświęciła całą siebie i swoją przyszłość dla dobra swoich braci. Żeby oni osiągnęli coś, czego ona nie mogła. A przecież ona też zasługiwała na szczęście... Zaś James Vanderbilt urodził się w zupełnie innej rzeczywistości. Dobry dom, wpływowa rodzina, pieniądze, wiele możliwości i wykształcenie. Ale to nie jest takie idealne, jak wygląda. Bo nawet za najpiękniejszą sceną kryje się kurtyna odsłaniająca prawdziwe oblicza... Bohater ten zachwycił mnie swoją dżentelmeńską klasą i myśleniem strategicznym. Od początku relacji bohaterowie mieli ustalone warunki jak ma wyglądać ich układ. Pomimo to James, posiadając duży majątek, złamał zasady umowy (dla dobra Josephine). Mówi się, że przeciwieństwa się przyciągają, a te dwie postacie swoimi charakterami i emocjami przez całą powieść stworzyły coś pięknego. Cała seria Pozorów jest opowiadaniem o bólu i ciężkim losie kobiet w otaczającym nas świecie. Na co dzień słyszymy o przerażających historiach, których doświadcza wiele kobiet. Usłyszeć to jedno, przeczytać to drugie, a przeżyć to trzecie. James w swoim życiu kieruje się zasadami, które od początku do końca kontroluje. Ale Josephine go złamała. Złamała jego zasady i jego samego. Pytanie, które zadaje sobie po przeczytaniu tej książki... czy to złamanie jest tylko rysą, czy został złamany cały mur- czyli serce Jamesa Vanderbilta? Czy relacja, która miała być tylko układem, nie zmieniła się w coś więcej? PS. Fani Chasa Shawa również znajdą tutaj coś dla siebie.

tiktok - klarrita1.books Grobelska Klara

FIT MAMA. Wróć do formy i znów poczuj się sobą

MAMA to książka, która bardzo mocno pokazuje, że macierzyństwo nie oznacza rezygnacji z siebie 💛 To nie jest poradnik o błyskawicznym powrocie do formy, tylko pełne wsparcia spojrzenie na kobiece ciało, emocje i odzyskiwanie siebie po ciąży oraz w codzienności mamy. Bez presji, bez oceniania i bez nierealnych oczekiwań. Bardzo podoba mi się to, że autorka mówi nie tylko o ruchu i aktywności, ale też o czułości dla samej siebie, odpoczynku i odnajdywaniu równowagi 🙌 To książka, która przypomina, że można być mamą i jednocześnie nadal być sobą ✨

Zimnarecenzuje Zimna Katarzyna

Muza rockmana

Lubicie wątek muzyczny? Bo ta historia jest wręcz wciągająca.🤭 🎸Recenzja 12/2026 Emily Applewood wybiera się na kalifornijską pustynię i tak przypadkiem zostaje wzięta za kandydatkę do pracy. Wtedy jeszcze nie widziała że zostanie osobistą asystentką podczas trasy koncertowej najsłynniejszej kapeli rockowej w całej Ameryce. Przypadkowe spotkanie z nieznajomym sprawia, że jednak dostaje tą pracę. Wyruszając w czteromiesięczna podróż poznaje wszystkich członków ekipy, lecz tylko jeden mężczyzna wzbudził jej zainteresowanie to Tristan Daltrey trzydziesto ośmioletni surowy i zdystansowany wokalista zespołu okrążony wiernymi fankami, ale jego uwaga skierowana jest tylko na pewną siebie i śliczną Emily. Dziewczyna ukrywa pewien sekret a Tristan uparcie stara się dowiedzieć czegoś o niej i tak pewnego razu mówi mu ona za dużo i to sprawiło, że wszystko między nimi staje się inne. Czytałam już książki autorki, lecz ta zdecydowanie najmocniej chwyciła mnie za serce. Relacja głównych bohaterów rozwija się stopniowo od niechęci, przez ciekawość po uczucie przed którym się bronią. Lecz to nie jest kolejny prosty romans, tutaj dostajemy emocjonalną historię dwójki ludzi na życiowym zakręcie. Ich relacja była pełna namiętności, lecz już na starcie skazana na niepowodzenie. Dziewczyna skrywa pewien sekret, który poniekąd rzutuje na to co czuli. I tak w pewnym momencie postanawia się ona usunąć z życia muzyka. Tym sposobem Emily próbuje zapomnieć o mężczyźnie, który z każdym kolejnym kilometrem trasy stał się jej kimś bliskim, lecz nie mogła cofnąć tego kim była nie tylko dla niego. Sekrety, tajemnice im dalej, tym fabuła robiła się coraz bardziej wciągająca i na sam koniec autorka budowała napięcie tylko po to, by w odpowiednim momencie zrzucić na czytelnika prawdziwą bombę. Styl Penelope jest lekki i przyjemny, tak kompletnie nie spodziewałam się takiego zakończenia, które oczywiście było dla mnie szokujące. Ta książka poprostu jest genialna, pokazuje że nic nie dzieje się przypadkiem i jest w jakiś sposób pokręcone, tak szczerze mogę wam ją polecić. 5/5⭐📚

1991gosiaczyta Chabowska Małgorzata

Włoskie komplikacje

To lekka, urocza i zabawna książka osadzona w słonecznej, klimatycznej Toskanii, w której świetnie zagrało połączenie enemies to lovers i fake dating. To historia pełna humoru, niezręcznych sytuacji i romantycznego napięcia. Czytało mi się ją szybko i z uśmiechem na twarzy, a lekki styl autorki sprawił, że przez nią wręcz się płynęło. Ogromnym plusem tej książki jest dla mnie klimat, bo Toskania nie jest tu tylko tłem, ale ważną częścią całej historii. Słońce, piękne krajobrazy, jedzenie i wakacyjna atmosfera sprawiły, że całkowicie dałam się wciągnąć w tę historię. Lisa to zdolna, ale roztrzepana cukierniczka, która przyjeżdża do Włoch na ślub swojej najlepszej przyjaciółki. Miały to być spokojne i piękne wakacje, ale wszystko się komplikuje, gdy na jej drodze pojawia się Adam, starszy brat panny młodej. To gburowaty, zdystansowany i skupiony na pracy architekt. Ich relacja to prawdziwy ogień. To zderzenie dwóch zupełnie różnych światów, pełne sarkazmu, docinek i tej wyjątkowej chemii, którą czuć już od pierwszych spotkań. Motyw udawanych narzeczonych wprowadza mnóstwo zabawnych, ale też uroczych momentów, a pod tą całą złośliwością i ironią powoli zaczyna pojawiać się coś więcej. Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić, to momentami historia jest przewidywalna i schematyczna, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało. To jedna z tych książek, które czyta się dla klimatu, relacji i emocji, a nie dla zaskoczeń. Książka pokazuje, że nie zawsze warto kierować się pierwszym wrażeniem, a czasem dobrze jest dać komuś szansę, otworzyć się na drugą osobę i pozwolić sobie na uczucia. Jeśli macie ochotę na lekką, wakacyjną historię z humorem i wyraźną chemią między bohaterami, ta książka będzie strzałem w dziesiątkę.

Gulcia Nazmiyeva Gulmira