Recenzje
Akademia piłkarska #3. Turniej Mistrzów
Pamiętacie dwunastoletniego Leo, który dostał ogromną szansę na rozwój swojej piłkarskiej kariery i wziął udział w prestiżowym obozie w Anglii? Leo został zawodnikiem młodzieżowej drużyny Lewisham Knights. Przed nim Turniej Mistrzów, który okaże się przełomowy dla drużyny i jej pozycji w Premier League. Dla Leo to ogromna presja i wyzwanie, a co za tym idzie wielkie emocje. Ale piłka nożna to sport drużynowy, więc liczy się zaangażowanie wszystkich. A niestety nie każdy zawodnik współpracuje, dodatkowo pojawiają się akty sabotażu. Leo zdążył nas przyzwyczaić, że nie brakuje mu determinacji. W swoje piłkarskiej karierze doświadcza całego wachlarzu emocji - od rozczarowania, niepokoju i smutku, poprzez niedowierzanie, aż po euforię i ekscytację. Ta seria to opowieść o prawdziwej piłce nożnej. Są tutaj treningi i zawody, ale także wszystko to, co się z tym wiąże. Są różne przyjaźnie i rywalizacja wśród rówieśników, są wyczerpujące treningi i zwykłe szkolno-rodzinne życie. Zaskoczyła mnie ta seria, że nie jest to tylko czysty opis piłkarskich rozgrywek. To historia o tym, jak ciężką pracą można osiągnąć sukces, oczywiście napotykając po drodze wiele porażek. Polecam dzieciom i młodzieży, nie tylko tym, którzy kochają piłkę. To są bardzo motywujące historie, więc z pewnością każdy znajdzie w nich coś dla siebie.
Bloody Sin
“Bloody Sin” - nie jest to grzeczna książka. Jest to wielka konkurencja dla innych książek dark romance. Mocna, zdecydowana historia która nie należy do przyjemnych lektur. Główna bohaterka nie należy do grzecznych i ułożonych kobiet. Jest ona postacią silną, z wieloma demonami i tajemnicami, które od środka ją duszą niepozwalając jej złapać oddech. Niespodziewałam się, że ta książka jest taka mocna. C.zułam i przeżywałam razem z bohaterką co się działo wokół niej. Czekam niecierpliwe na ciąg dalszych wydarzeń, bo ta historia zostawia mocny niedosyt. Na dodatek autorka od dziś, od chwili gdy czytałam tą książkę zostałam mocno fanką jej pióra. Koniecznie siegnicie po tą historię. Bo jest warta naprawdę każdego grzechu!
Frenemy. Przyjaciel czy wróg?
Dostajecie pewną propozycję. Mianowicie jeśli uda wam się wyrzucić innego ucznia ze szkoły, dostaniecie pomoc finansową na początek przygody na studiach. Decyzja należy do was. Zgadzacie się? Erika Monroe, nasza główna bohaterka, się zgodziła. I właśnie tak zaczyna się ta historia. Z niesamowitym zaangażowaniem podchodzi do całej sytuacji i zaczepia swój cel na korytarzu. Chase szybko orientuje się, że coś jest nie tak, kiedy dziewczyna najpierw chce wyjść z nim na kawę, a później coś razem "zbroić". Cóż, to ogólnie wydaje się być podejrzane. Jednak finalnie dochodzi do nich do wspólnych interakcji. Erika odbiera naszego buntownika na jego prośbę. Zabawa się rozpoczęła. Dziewczyna oficjalnie zaczyna zbierać informacje na temat chłopaka. Obserwuje jego zachowania, ludzi, którymi się otacza. Analizuje go. Czy okazuje się, że da się go wydalić ze szkoły? Oczywiście. Droga na wymarzone studia stoi dla Eriki otworem! Ale czy po wielu spędzonych chwilach, nadal chce go wsypać? Po kilku wywołanych przez Chase'a uśmiechach, zarumienieniach, gonitw myśli? Tego musicie przekonać się sami podczas czytania. Ja mogę powiedzieć wam tyle, że nie warto oceniać książki po okładce, bo jej zawartość może być lepsza niż cokolwiek innego. To jedna z tych historii, która idealnie nadaje się na letni wieczór. Spędzony z książką, która do niczego was nie zobowiązuje. Po prostu jest, aby się odprężyć, zapomnieć o świecie. Między bohaterami od początku książki wyczuwalna jest swego rodzaju chemia, która w książkach autorki jest charakterystyczna. Od przekomarzania do wspólnych wyjść, wymienionych spojrzeń po tęskne pocałunki. A po drodze spotykamy się z rozterkami naszej Eriki. Oprócz relacji romantycznej, pojawia nam się tutaj wiele innych ciekawych wątków. Wchodzenie w dorosłość, walka z samym sobą, pierwsze miłości, przyjaźnie i dojrzewanie. Cała zgraja tematów idealnych i dobrze znanych nastolatkom. Ubranych w bardzo uroczy i przyjemny sposób. Minusem, który znalazłam, było tłumaczenie. Niejednokrotnie przyprawiało mnie o dreszcze żenady, nie duży, ale jednak się pojawiał. Używanie bardzo potocznego języka nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem, nawet jeśli takie się ono wydaje w oryginale. W poszukiwaniu nastoletnich przygód, walki z problemami, poczucia zagubienia i bohaterów pełnych wątpliwości, którzy na bieżąco muszą sobie radzićn z przeszkodami postawionymi na ich drodze, ta książka okaże się strzałem w dziesiątkę! Poza tym czyta się ją niesamowicie szybko i przyjemnie. Czego potrzeba wam więcej?
The ASMR (Arrogant-Sexy-Messy-Roommate)
🍂”- Kocha się mimo wad czy coś - śmieję się cicho, czując, jak moje serce powoli uspokaja rytm. - Chryzantemko, ja zakochałem się w twoich wadach, a przynajmniej w tym, co nimi nazywasz, bo według mnie to… - Wzdycha, poprawiając się odrobinę. - Według mnie jesteś idealna, bo moja.” 🍂 Są ludzie, którzy wchodzą do naszego świata jak hałas — a zostają w nim jak coś, bez czego nie wyobrażamy już sobie ciszy. 🍂 Czasem życie potrafi zadrwić z naszych planów w najbardziej bezczelny sposób — szczególnie wtedy, gdy zamiast spokojnego nowego początku dostajesz pod dach człowieka, który działa ci na nerwy od samego oddechu. Parker miała zacząć nowy etap u boku najlepszej przyjaciółki, ale los szybko postanowił napisać dla niej zupełnie inny scenariusz. Zamiast wymarzonej ciszy, jesiennego spokoju i miejsca idealnego do nagrywania ASMR-ów, dostaje Camerona — irytująco pogodnego, stanowczo zbyt głośnego i zdecydowanie zbyt obecnego współlokatora. A kiedy jedno nieporozumienie zmusza ich do odegrania ról, których żadne z nich nie planowało, granica między irytacją a czymś znacznie bardziej skomplikowanym zaczyna się niebezpiecznie zacierać. 👩🏻 Parker to bohaterka, obok której serio nie da się przejść obojętnie. To totalna jesieniara z zajawką na ciszę, mrok i wszystko, co trochę dziwne, trochę klimatyczne, a trochę po prostu inne niż cała reszta. Najlepiej czuje się we własnym świecie — wśród książek, cmentarnych vibe’ów i nagrywania ASMR-ów, które są jej ogromną pasją. Jest introwertyczna, bezpośrednia, momentami kąśliwa i zdecydowanie nie należy do tych dziewczyn, które będą komukolwiek słodzić. Ma cięty język, specyficzne poczucie humoru i taki vibe, który od razu zostaje w głowie, a pod tym całym dystansem i chłodem czuć też wrażliwość, której nie pokazuje każdemu. To nie jest kolejna grzeczna i przewidywalna bohaterka — Parker ma charakter, pazur i totalnie kradnie uwagę za każdym razem, gdy pojawia się na stronie. A poza tym, która z Was nie kocha zapachu zbutwiałych liści z rynsztoka i zapachu trupiej woni odchodzącego lata 🤣? 🧑🏽🦱 Cameron to totalne przeciwieństwo Pedant jakich mało 😅. To typowy golden retriever w ludzkiej wersji — głośny, pogodny, otwarty i z energią, która dla jednych byłaby urocza, a dla Parker momentami pewnie wręcz nie do zniesienia. Jest trenerem personalnym, ma w sobie dużo luzu, cierpliwości i takiej naturalnej troskliwości, która nie wydaje się wymuszona ani przesadzona. Do tego dochodzi jego humor, pomysłowość w wymyślaniu idiotycznych/słodkich przezwisk (56🫣) i teksty, które serio potrafią rozbroić. Cameron nie jest tylko chodzącym słoneczkiem i mięśniakiem z ładnym uśmiechem, bo pod tym całym jego ciepłem kryje się też ktoś naprawdę uważny, obecny i gotowy zrobić dla drugiej osoby więcej, niż pokazuje na pierwszy rzut oka. To jeden z tych bohaterów, którzy nie muszą być mroczni ani skomplikowani na siłę, żeby kraść serce — wystarczy, że są po prostu tak dobrze napisani. 👩🏻🧑🏽🦱Relacja Parker i Camerona od początku opiera się na docinkach, sprzeczkach i wzajemnym działaniu sobie na nerwy, ale właśnie w tym tkwi jej cały urok. Ona ma ochotę udusić go za sam poziom hałasu, a on ewidentnie świetnie bawi się, kiedy może jeszcze trochę podkręcić jej irytację. Ich wymiany zdań są pełne humoru, złośliwości i tej fajnej iskry, dzięki której od razu czuć, że między nimi dzieje się coś więcej niż zwykła niechęć. 🍂 „The ASMR” to historia, która od pierwszych stron skradła moje serce humorem, lekkością i tym swoim wyjątkowym klimatem. To jedna z tych książek, przy których człowiek co chwilę się uśmiecha, a momentami naprawdę parska śmiechem, bo dialogi i docinki między bohaterami są po prostu świetne. Ta opowieść ma w sobie mnóstwo uroku, ciepła i takiej pozytywnej energii, która poprawia humor już od pierwszych rozdziałów. Najbardziej urzekło mnie to, jak wyraziści są tutaj bohaterowie i jak fantastycznie wypada ich wspólna dynamika. Parker i Cameron są totalnie różni, ale właśnie dzięki temu ich historia ma tyle charakteru. Do tego dochodzi jesienny klimat, motyw ASMR i cała ta otoczka, która sprawia, że książka wybija się na tle innych romansów i ma w sobie coś naprawdę oryginalnego. To nie jest kolejna nijaka historia, o której zapomina się chwilę po skończeniu. Ogromny plus należy się też autorkom, bo w duecie stworzyły opowieść lekką, zabawną, ale jednocześnie pełną emocji i serca. Czuć, że świetnie uzupełniły swoje style, dzięki czemu całość jest spójna, naturalna i po prostu bardzo przyjemna w odbiorze. Ludka i Magda stworzyły historię, która bawi, otula i daje czytelnikowi dokładnie to, czego oczekuje się od dobrej komedii romantycznej — emocje, chemię i bohaterów, których naprawdę chce się śledzić. Dla mnie to jedna z tych książek, przy których totalnie traci się poczucie czasu. Miała być tylko chwila z tą historią, a skończyło się na zarwanej nocy, bo zwyczajnie nie dało się jej tak po prostu odłożyć. Bawi, wciąga i sprawia, że chce się jeszcze trochę zostać w tym świecie, z tymi bohaterami i ich chaosem. To dokładnie ten typ historii, który czyta się z bananem na twarzy i lekkim bólem serca, kiedy nagle okazuje się, że to już koniec. 🤎Motywy jakie tu znajdziecie to🤎: 🍂komedia romantyczna 🍂roommates 🍂fake dating 🍂slow burn 🍂black cat girl x golden retriever boy 🍂jesieniarski klimat 🍂ASMR 🍂przeciwieństwa się przyciągają 🍂stalkerka
Zagubione sny
🌙✨ Zagubione Sny autorstwa Julii Ksepko to powieść, która subtelnie balansuje na granicy rzeczywistości i wyobraźni, tworząc historię pełną emocji i niepokoju. Już od pierwszych stron widać, że Julia Ksepko stawia na klimat i przeżycia wewnętrzne bohaterki, zamiast szybkiej akcji. To książka, która nie tylko opowiada historię, ale przede wszystkim pozwala ją poczuć, zanurzając czytelnika w świecie pełnym niepewności, lęków i nadziei. 🌙✨ Główną bohaterką jest Maya, która próbuje poukładać swoje życie po trudnych doświadczeniach. Początkowo wydaje się, że odzyskała równowagę, jednak wydarzenia szybko pokazują, jak krucha jest to stabilność. Julii Ksepko udało się stworzyć postać bardzo autentyczną, zmagającą się z własnymi demonami i emocjami. Jej decyzje, choć czasem trudne do zrozumienia, wynikają z głębokiego zagubienia, co czyni ją bohaterką bliską i wiarygodną. ㅤ 🌙✨ Jednym z najciekawszych elementów książki jest motyw Krainy Snów. To przestrzeń, która początkowo wydaje się bezpiecznym schronieniem, ale z czasem nabiera zupełnie nowego znaczenia. Julia Ksepko prowadzi czytelnika przez ten świat w sposób przemyślany, stopniowo odsłaniając jego tajemnice. Granica między snem a jawą zaciera się coraz bardziej, co wprowadza atmosferę niepokoju i sprawia, że trudno przewidzieć, w jakim kierunku potoczy się fabuła. 🌙✨ Na szczególną uwagę zasługuje sposób, w jaki Julia Ksepko buduje napięcie. Nie opiera się ono na dynamicznych zwrotach akcji, lecz na emocjach i wewnętrznych przeżyciach bohaterki. To właśnie psychologiczny wymiar historii sprawia, że czytelnik angażuje się w nią tak mocno. Każdy powrót do snów niesie ze sobą nie tylko fascynację, ale też rosnący niepokój o los Mai i konsekwencje jej wyborów. ㅤ 🌙✨ Styl Julii Ksepko jest lekki, a jednocześnie obrazowy, co dobrze współgra z onirycznym charakterem opowieści. Autorka potrafi tworzyć sugestywne sceny, które łatwo sobie wyobrazić, a jednocześnie pozostawiają przestrzeń dla interpretacji. Momentami tempo może wydawać się spokojniejsze, ale pasuje to do refleksyjnego charakteru historii i pozwala lepiej wczuć się w emocje bohaterki. ㅤ 🌙✨ Zagubione Sny to książka, która wyróżnia się przede wszystkim atmosferą i emocjonalną głębią. Julia Ksepko stworzyła historię o ucieczce, poszukiwaniu siebie i konfrontacji z tym, co najtrudniejsze. To opowieść dla tych, którzy lubią historie nieoczywiste, skłaniające do refleksji i pozostające w pamięci na dłużej. Jeśli ktoś szuka książki, która porusza i wciąga w swój niezwykły świat, zdecydowanie warto po nią sięgnąć.