Bony podarunkowe Podaruj prezent
ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Akademia piłkarska #3. Turniej Mistrzów

Czytanie między treningami, czyli o tym, jak Leo stał się domownikiem ⚽️ U nas w domu piłka nożna to nie tylko weekendowe mecze, to styl życia. Dlatego, gdy w ręce mojej córki wpadł 3. tom „Akademii Piłkarskiej” od @czytalisek_wydawnictwo, w pokoju zapadła rzadka cisza. Widzę, jak ona chłonie tę historię i szczerze? Wcale się nie dziwię. „Turniej Mistrzów” trafił u nas w bardzo czuły punkt. Zamiast lukrowanej opowieści o wygrywaniu wszystkiego jak leci, dostałyśmy kawał prawdziwego życia młodego sportowca. Moja młoda piłkarka znalazła w Leo kogoś, kto w końcu mówi jej głosem. Kogoś, kto: -> Zastanawia się, czy jeden błąd na boisku definiuje go jako zawodnika. -> Czuje, jak żołądek ściska się przed ważnym gwizdkiem (stawka w tej części jest ogromna - walka o utrzymanie w lidze!). -> Uczy się, że czasem najtrudniejszy mecz trzeba rozegrać we własnej głowie, a nie na murawie. Jako rodzic doceniam, że ta książka nie próbuje być podręcznikiem techniki, ale jest przewodnikiem po emocjach. Pokazuje to, czego my - dorośli - często nie umiemy ubrać w słowa: że drużyna to organizm, który czasem choruje na brak zaufania czy zazdrość, i tylko szczerość może go wyleczyć. Jeśli macie w domu dzieciaki, które po przegranym meczu wracają ze spuszczoną głową albo takie, które gonią za sportowymi marzeniami - podsuńcie im historię Leo. Dla mojej córki to już nie jest tylko lektura, to takie „mentalne wsparcie”, że nie jest w swoich obawach sama. Brawo @czytalisek_wydawnictwo za serię, która rozumie młodych sportowców bez zbędnego patosu. 👏 Ktoś z Waszych młodych mistrzów też już czekał na tę część?

bajkowa_mama Rychlik Sylwia

Demoniczne dwudziestolecie. Czarownice, znachorzy i zaświaty na usługach zbrodni

🧙🏻 Recenzja: „Demoniczne dwudziestolecie” ✍🏼 Autor: Paulina Drożdż 📚 Gatunek: Reportaż historyczny 🔏 Wiek: 16+ Muszę przyznać, że po „Demoniczne dwudziestolecie” Pauliny Drożdż sięgnęłam z czystej ciekawości, ale to, co znalazłam w środku, kompletnie mnie zaskoczyło. Ostatnio miałam ochotę przeczytać coś, po co nie sięgam na co dzień - fajnie było w końcu przeczytać coś zupełnie innego niż zwykle. To, co najbardziej uderza, to fakt, że te historie działy się ledwie 100 lat temu. Autorka opisuje 11 przypadków, w których „czary”, szeptuchy i lęk przed nieznanym stały się tłem dla krwawych dramatów i samosądów. Czytając o procesach o czary w XX wieku, miałam wrażenie, jakbym przeniosła się do mrocznego średniowiecza, a przecież to czasy naszych pradziadków! Co oceniam na plus? Widać, że autorka spędziła mnóstwo czasu w archiwach. Przy okazji lektury można się naprawdę sporo dowiedzieć o dawnej Polsce, o której nie uczą w szkołach. Cytaty z dawnej prasy i zdjęcia dodają całości niesamowitego, gęstego klimatu. To nie jest suchy podręcznik, ale reportaż, który wciąga. Książkę czyta się błyskawicznie. Język jest przystępny, konkretny i pozbawiony zbędnych zdań. Podsumowanie: Jeżeli chcecie odpocząć od fikcji i przy okazji wynieść z lektury wiedzę o przeszłości, to coś dla Was! 

ksiezycowa_opowiesc Skrzypkowska Martyna

Zagubione sny

🌙✨ Zagubione Sny autorstwa Julii Ksepko to powieść, która subtelnie balansuje na granicy rzeczywistości i wyobraźni, tworząc historię pełną emocji i niepokoju. Już od pierwszych stron widać, że Julia Ksepko stawia na klimat i przeżycia wewnętrzne bohaterki, zamiast szybkiej akcji. To książka, która nie tylko opowiada historię, ale przede wszystkim pozwala ją poczuć, zanurzając czytelnika w świecie pełnym niepewności, lęków i nadziei.‎ 🌙✨ Główną bohaterką jest Maya, która próbuje poukładać swoje życie po trudnych doświadczeniach. Początkowo wydaje się, że odzyskała równowagę, jednak wydarzenia szybko pokazują, jak krucha jest to stabilność. Julii Ksepko udało się stworzyć postać bardzo autentyczną, zmagającą się z własnymi demonami i emocjami. Jej decyzje, choć czasem trudne do zrozumienia, wynikają z głębokiego zagubienia, co czyni ją bohaterką bliską i wiarygodną.‎ ㅤ 🌙✨ Jednym z najciekawszych elementów książki jest motyw Krainy Snów. To przestrzeń, która początkowo wydaje się bezpiecznym schronieniem, ale z czasem nabiera zupełnie nowego znaczenia. Julia Ksepko prowadzi czytelnika przez ten świat w sposób przemyślany, stopniowo odsłaniając jego tajemnice. Granica między snem a jawą zaciera się coraz bardziej, co wprowadza atmosferę niepokoju i sprawia, że trudno przewidzieć, w jakim kierunku potoczy się fabuła.‎ 🌙✨ Na szczególną uwagę zasługuje sposób, w jaki Julia Ksepko buduje napięcie. Nie opiera się ono na dynamicznych zwrotach akcji, lecz na emocjach i wewnętrznych przeżyciach bohaterki. To właśnie psychologiczny wymiar historii sprawia, że czytelnik angażuje się w nią tak mocno. Każdy powrót do snów niesie ze sobą nie tylko fascynację, ale też rosnący niepokój o los Mai i konsekwencje jej wyborów. ‎ㅤ 🌙✨ Styl Julii Ksepko jest lekki, a jednocześnie obrazowy, co dobrze współgra z onirycznym charakterem opowieści. Autorka potrafi tworzyć sugestywne sceny, które łatwo sobie wyobrazić, a jednocześnie pozostawiają przestrzeń dla interpretacji. Momentami tempo może wydawać się spokojniejsze, ale pasuje to do refleksyjnego charakteru historii i pozwala lepiej wczuć się w emocje bohaterki. ‎ㅤ 🌙✨ Zagubione Sny to książka, która wyróżnia się przede wszystkim atmosferą i emocjonalną głębią. Julia Ksepko stworzyła historię o ucieczce, poszukiwaniu siebie i konfrontacji z tym, co najtrudniejsze. To opowieść dla tych, którzy lubią historie nieoczywiste, skłaniające do refleksji i pozostające w pamięci na dłużej. Jeśli ktoś szuka książki, która porusza i wciąga w swój niezwykły świat, zdecydowanie warto po nią sięgnąć.

Kawka nad książką Kwiecińska Kamila

Dzika nadzieja. Uzdrawiające słowa, które pomagają znaleźć światło w mroczne dni

Dzika nadzieja. Uzdrawiające słowa, które pomagają znaleźć światło w mroczne dni autorstwa Donna Ashworth to subtelny, emocjonalny tomik. To książka na momenty kruchości - takie, gdy świat zdaje się przytłaczać, a my same szukamy choćby najmniejszego punktu oparcia. Autorka prowadzi czytelniczkę przez przestrzenie smutku, zmęczenia i zwątpienia, ale robi to z niezwykłą delikatnością. Jej poezja ma w sobie coś nostalgicznego - przypomina o tym, co kiedyś było oczywiste: o sile dobroci, czułości wobec siebie i znaczeniu drobnych gestów. Ashworth zaprasza do zatrzymania się i wsłuchania we własne emocje. W jej słowach wybrzmiewa dojrzała kobiecość - taka, która zna ciężar życia, ale nie traci wiary w sens codziennych prób odnajdywania światła. Szczególnie poruszające są fragmenty dotyczące akceptacji siebie i odpuszczania potrzeby bycia „dla wszystkich”, które przynoszą autentyczne ukojenie. Choć nie wszystkie wiersze rezonują jednakowo - zwłaszcza te osadzone w doświadczeniu macierzyństwa czy przemijania - mają w sobie potencjał, by „dojrzeć” wraz z czytelniczką. To jest książka do powracania - w ciszy, w samotności, w chwilach, gdy potrzeba słów, które otulą zamiast oceniać. „Dzika nadzieja” przypomina, że siła nie zawsze oznacza działanie - czasem jest nią samo przetrwanie dnia. I właśnie w tej prostocie tkwi jej największe piękno.

bosawlato Kwinta Joanna

Redemption of Sins

Niesamowicie mocno czekałam na ten tom i chyba głównie za sprawą wątku żołnierza, ale od początku… „Redemption of Sins” to trzeci tom z uniwersum Cup of Coffee, który w moim odczuciu wypada zdecydowanie lepiej niż poprzednie części, choć nadal nie jest to historia pozbawiona wad. Tym razem skupiamy się na losach Kiary i Killiana, których relacja ma swoje korzenie w przeszłości. To bohaterowie naznaczeni doświadczeniami, stratą i trudnymi wyborami. Ich ponowne spotkanie nie jest ani lekkie, ani romantyczne w klasycznym znaczeniu, to raczej konfrontacja z tym, co zostało niewypowiedziane i niedomknięte. Motyw drugiej szansy jest tutaj wyraźny, ale nie podany w oczywisty sposób, ponieważ autorka buduje napięcie przede wszystkim na emocjonalnym ciężarze ich wspólnej historii. Styl pisania autorki jest przystępny i płynny, dzięki czemu książkę czyta się szybko. Jednocześnie momentami brakowało mi większego rozwinięcia, zarówno w myślach bohaterów, jak i w niektórych sytuacjach. Dodatkowo niewielka czcionka sprawiała, że czytanie bywało męczące i wymagało większego skupienia, co niestety wpływało na komfort odbioru. Bohaterowie wypadają przekonująco i spójnie z tym, co przeszli. Kiara, mimo swojej pozornej wycofanej natury, pokazuje siłę i determinację, a Killian jako osoba naznaczona wojenną przeszłością pozostaje zamknięty i trudny w odbiorze. Ich relacja biorąc pod uwagę ich wspólną przeszłość, rozwijała się w dobrze wyważonym tempie, ani zbyt szybko, ani zbyt wolno. Wyraźnie było czuć napięcie, które narastało przez lata, a także emocje, które mimo upływu czasu wciąż między nimi pozostawały. Na plus wypada emocjonalny wydźwięk powieści. Autorka porusza trudniejsze tematy, takie jak trauma, strata czy próba odnalezienia się po latach, i robi to w sposób, który potrafi zaangażować czytelnika. Z drugiej strony niektóre wątki zostały potraktowane zbyt skrótowo, przez co nie wybrzmiewają tak mocno, jak mogłyby. 4,25/5

historiebyjk Kozaryn Julia