Bony podarunkowe Podaruj prezent
ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Do wesela się zagoi

W tamtym roku bardzo polubiłam się z twórczością Ludki Skrzydlewskiej, więc z ogromną przyjemnością sięgam po jej kolejne książki.
Tym razem w moje ręce trafiło Do wesela się zagoi i powiem wam jedno - to było kolejne bardzo udane spotkanie z jej historią. Uwielbiam sposób, w jaki autorka prowadzi swoje opowieści. Idealnie trafiają w mój gust czytelniczy - są pełne ciepła, humoru i przede wszystkim relacji, które po prostu się czuje. W tej książce poznajemy Sutton - wspaniałą, opiekuńczą samotną mamę małej Susie (a ja jako matka mam słabość do takich wątków, więc już na starcie byłam kupiona). Susie jest dla niej całym światem, a jej choroba sprawia, że Sutton jeszcze bardziej stawia jej dobro na pierwszym miejscu. I to naprawdę czuć - tę troskę, zmęczenie, ale też ogromną miłość. W ich życie wchodzi Hugh czyli typowy pan prezes, dla którego praca to absolutny priorytet, a emocje schodzą gdzieś na dalszy plan. Na początku wydaje się chłodny i zdystansowany, ale im dalej w historię, tym bardziej widać, że pod tą maska kryje się ktoś zupełnie inny - ciepły, wrażliwy, opiekuńczy. Ich relacja jest burzliwa, pełna napięcia i momentów, które wywołują uśmiech. I to jest właśnie ten typ historii, który po prostu otula jak kocyk. Bardzo podobało mi się też to, że Susie nie jest tutaj pomijana. Ona jest ważną i nieodłączną częścią tej historii i ich relacji. Wprowadza do książki taką dziecięcą radość, która potrafi zmiękczyć serce. No i to, jak ona tez powoli zdobywa serce Hugh… no coś pięknego 🥹 Ta historia dała mi dokładnie to, czego szukam w takich książkach - emocje, humor, ciepło i bohaterów, którym po prostu nie da się nie kibicować. Wszystko płynie tu bardzo naturalnie i z wyczuciem - nawet te bardziej spicy sa napisane ze smakiem. To kolejna książka, którą mogę wam polecić z czystym sumieniem. Jeśli lubicie takie klimaty, jest duża szansa, że też się w niej zakochacie!

Adrianna’s books Klimiszyn Adrianna

Obietnice pod gwiazdami

🏕 Nie miałam generalnie prawie żadnych wymagań co do tej książki. Od razu wiedziałam, że będzie to wspaniała i niezwykle przyjemna lektura, od której nie będę mogła się oderwać! Pochłonęłam cały tom w kilka godzin czytając non stop, bo naprawdę ogromnie spodobał mi się ten tekst. 🏕Uważam, że sam sposób, w jaki książka jest wydana, natychmiastowo zachęca do przeczytania tej pozycji. Druk jest cudowny, a okładka, rysunki nad rozdziałami i wklejki są PRZEPIĘKNE! 🏕 Co do wnętrza drugiego tomu dylogii Skauci, to pozytywnie zaskoczyły mnie całkiem krótkie rozdziały oraz to, że litery są bardzo czytelne i serio aż miło się czyta takie książki. Warto wspomnieć, że tekst porusza niezwykle ważne tematy, które myślę, że są często pomijane i żadko spotyka się je w książkach. Mamy do czynienia m.in. z brakiem wsparcia i obecności rodziców oraz wewnętrzne naprawdę zawiłe i trudne momenty życia nastolatków, które myślę, że większość młodych ludzi przeżywa. Dlatego cieszę się, że nareszcie ktoś uwzględnił to w swojej książce. Zauważyłam, że jak te tematy są zaznaczone w tekstach, to są moim zdaniem jednak trochę ogólnikowo pokazane. 🏕Ja osobiście całkowicie przywiązałam się to treści zawartej w tym tomie, bo sama mocno wierzę w moc gwiazd i to, że one naprawdę nas słuchają💕. Odnalazłam w tej książce dużo spokoju i odpowiedzi na ważne tematy. 🏕Nie można też zapomnieć o wspaniałym humorze finału dylogii Skauci i o tym, że mimo tych wszystkich przeciwności losu, jakie przeżywają bohaterowie, to tak czy siak potrafią cieszyć się z życia oraz wspominać szczęśliwe momenty🪷🩷 🏕Muszę dodać też, że niesamowicie kochana jest dedykacja🥺 🏕Ocena: ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️/5

zaczarowana_ksiegarnia Jankowska Zuzanna

Obietnice pod gwiazdami

Wprowadzenie „Obietnice pod gwiazdami” Sławka Ćwichuły to młodzieżowa powieść, która skupia się na pasji głównej bohaterki Amy jaką jest skauting. Jest to kontynuacja książki „Pocałunki przy ognisku” a cała dylogia jest dla czytelników powyżej czternastego roku życia. Tematyka książki Główną bohaterką jest nastoletnia Amy Cook, która kolejny raz przyjeżdża na obóz skautowski. Rok temu poznała tam wspaniałe osoby, z którymi stworzyła niezapomniane wspomnienia. Wracając tam ma cichą nadzieję, że zbliży się do chłopaka, którego od dawna darzy silnymi uczuciami. Sprawy się trochę komplikują gdy po całej podróży na obóz z chłopakiem dowiaduje się że… Opis głównej bohaterki Amy jest stanowczą, odważną i wyrozumiałą dziewczyną i udowadnia to w nie jednej sytuacji. Cook jest bardzo opiekuńcza i pokazuje to, zajmując się swoim młodszym bratem Denisem częściej niż robią to jej rodzice. Choć dziewczyna bardzo się stara, nie może zastąpić bratu czasu, którego chłopiec potrzebuje z rodzicami. Fabuła i motywy Książka jest napisana prostym i przyjemnym językiem, dzięki czemu czyta się ją szybko i z zainteresowaniem. Mimo to poruszane są w niej tematy i problemy, z którymi zmaga się wiele osób, szczególnie młodych. W ”Obietnice pod gwiazdami” pojawiają się motywy, wątki i tematy takie jak: dorastanie, skauting, nastoletnia miłość, zawieranie nowych przyjaźni, samodzielność i determinacja, przemiana wewnętrzna, walka o sprawiedliwość, odpowiedzialność rodzinna, stawianie czoła problemom. Moja opinia Uważam, że książka ta jest idealna dla młodzieży ale i dorosłych, ponieważ młodsi czytelnicy mogą utożsamiać się z główną bohaterką, poczuć się zrozumianym i przeżywać problemy razem z Amy. Natomiast dorosłym, książka pokazuje, że problem, który dla nich wydaje się być mały, drobny, błachy a czasem nawet niewidoczny, dla młodszych osób może być ogromnym i trudnym do rozwiązania kłopotem, z którym sami nie będą umieli sobie poradzić.

czytaj_z_marti Lempart Martyna

Ostatni zachód słońca

Ostatni zachód słońca 4/5 ⭐ „Ostatni zachód słońca” to debiut, który na długo zostaje w pamięci. Widać ile Martyna włożyła serca w tą historię. Zafundowała nam mnóstwo emocji , radości , miłych chwil ale i bólu, łez , jest to emocjonalny rollercoaster. Mimo iż podejrzewałam jak skończy się historia to i tak siedziałam w szoku gdy skończyłam. Bohaterowie tej historii są świetnie wykreowani, na początku wydawali mi się trochę płascy ale z każdą stroną pokazywali więcej i więcej. Sam pomysł na historię świetny, niby taka niewinna historia ale z każdą stroną akcja nabiera tempa i nie da się nudzić ani na chwilę. Przyznam, że na początku trochę się obawiałam, że mi się nie spodoba. Ale końcowo jestem zakochana. Namówiłam już kilka osób na przeczytanie tej historii i są równie zachwyceni jak ja. Jeśli ktoś jeszcze nie czytał to radzę nadrobić bo takiej perełki nie można pominąć.

zaczytana_w_snach_ Citak Amelia

Do wesela się zagoi

„Jestem dokładnie tutaj, gdzie chcę być.” Nie raz mówimy sobie lub do kogoś, że do wesela się zagoi, traktując to jako pocieszenie, nadzieję na poprawę sytuacji. W przypadku bohaterów powieści o tym samym tytule, czyli „Do wesela się zagoi”, nabiera ono jeszcze dodatkowego sensu. Spotkanie tych dwojga ludzi zmusza ich do zmierzenia się z samym sobą, przeszłością, emocjami i uprzedzeniami, które wcale nie goją się tak łatwo, jak mogłoby się wydawać. Sutton Clarke to bohaterka, której życie dalekie jest od stabilizacji. Zrezygnowała z marzeń o karierze narciarskiej, by zająć się siostrzenicą, Susie, i od tamtej pory robi wszystko, by zapewnić jej bezpieczeństwo oraz choć namiastkę normalności. Pracuje na kilku etatach, łapie każde możliwe zlecenie, a jej codzienność to nieustanne balansowanie między obowiązkami, zmęczeniem i próbą zachowania pogody ducha. Autorka świetnie oddaje ciężar odpowiedzialności, jaki dźwiga Sutton — i to, jak często musi udawać, że wszystko jest w porządku, choć w środku ledwo trzyma się w całości. Nie od razu ją polubiłam, w przeciwieństwie do Mari, gdy poznawałam jej historię w pierwszej części serii. Mari miała powód, by się złościć, wyrażać niechęć do Sainta, z którym teraz szykują się do ślubu. Zachowanie Sutton wobec Hugh od początku wydawało mi się niesprawiedliwe i oparte głównie na uprzedzeniach. Dopiero z czasem, gdy lepiej poznałam jej sytuację i motywacje, zaczęłam patrzeć na nią z większą sympatią i zrozumieniem. Hugh Holloway to jej zupełne przeciwieństwo: poukładany, analityczny introwertyk, który w Excelu czuje się jak ryba w wodzie, a spontaniczność i dziecięcy chaos wywołują w nim raczej stres niż rozbawienie. Przyjeżdża do Silver Springs, by pomóc najlepszemu przyjacielowi, Saintowi, w przygotowaniach do ślubu z Marigold. Choć nie planuje angażować się w lokalne życie, los szybko ma wobec niego inne plany. To jedna z tych historii, w których można domyślać się zakończenia, jednak droga do niego wcale nie jest prosta, co jest niewątpliwą zaletą. Autorka nie ułatwia bohaterom zadania stawiając na ich drodze liczne przeszkody, które stają się nie tylko próbą, ale też okazją do lepszego poznania siebie i swoich potrzeb. Od początkowej niechęci, przez stopniowe przełamywanie lodów, aż po rodzące się uczucia, to wszystko rozwija się w dobrym tempie, z humorem i wyczuciem. Jednym z ważniejszych wątków jest ten związany z siedmioletnią Susie, która nie raz rozbawia i rozczula swoimi spostrzeżeniami, pytaniami i wnioskami. Stanowi wspaniałe uzupełnienie tego, co dzieje się między bohaterami. Wnosi do historii świeżość, szczerość i niezwykłą dziecięcą przenikliwość. Susie mówi to, co myśli, bez owijania w bawełnę, a jej komentarze często trafiają w sedno celniej niż uwagi dorosłych. Potrafi nazwać emocje, które Sutton próbuje ukryć, i dostrzec rzeczy, które innym umykają. W wielu momentach to właśnie ona wykazuje więcej mądrości i odwagi niż jej opiekunka. Co ważne, Susie nie jest jedynie uroczym dzieckiem w tle. Jej obecność realnie wpływa na decyzje Sutton i na rozwój relacji z Hugh. Autorka z dużą empatią pokazuje, jak wygląda budowanie życia na nowo po traumie, zarówno z perspektywy dorosłej kobiety, która nagle musiała stać się matką, jak i dziecka próbującego odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Dzięki temu Susie staje się pełnoprawną bohaterką, a jej rola nadaje historii autentyczności, ciepła i dodatkowej głębi. Ogromnym atutem książki jest sposób, w jaki pani Ludka Skrzydlewska opisuje emocje. Robi to barwnie, z lekkością i subtelnym humorem, a jednocześnie bardzo naturalnie i sugestywnie. Potrafi oddać przeżycia bohaterów z wyczuciem i ekspresją, dzięki czemu łatwo zanurzyć się w ich świecie. Dialogi są żywe i pełne charakteru, a sceny obyczajowe, od codziennych obowiązków Sutton po przygotowania do ślubu, tworzą ciepłą, angażującą atmosferę, nie unikając przy tym trudniejszych tematów. To jedna z tych historii, które czyta się szybko, lekko i z uśmiechem, nawet gdy dotykają bardziej bolesnych doświadczeń. Powrót do Silver Springs to także spotkanie ze znanymi bohaterami: Marigold i Saint, którzy pojawiają się tu często, a ich przygotowania do ślubu stanowią ważną oś fabularną. Są też inne postacie, które zyskały sympatię w pierwszej części serii. Dla czytelników pierwszej części to prawdziwa gratka — obserwowanie ich dalszej drogi daje poczucie ciągłości i domknięcia pewnych wątków. Jednocześnie książka nie przytłacza odniesieniami do poprzedniego tomu, więc nowi czytelnicy nie będą zagubieni. „Do wesela się zagoi” to druga odsłona historii związanej z górską miejscowością Silver Springs. Należy ona do serii „Słodkie małomiasteczkowe romanse. Standalone”. To rewelacyjnie napisana, ciepła, pełna emocji i humoru historia, w której radość miesza się z trudniejszymi chwilami. Relacja Sutton i Hugh, zbudowana na kontraście charakterów, dojrzewa powoli i pięknie. W miarę jak przygotowania do ślubu Mari i Sainta nabierają tempa, a im zostaje coraz mnie czasu, by zrozumieć, że los postawił ich na swojej drodze nie bez powodu.

Mirosława Dudko Oaza Recenzji Dudko Mirosława