Recenzje
Do wesela się zagoi
Kolejna cudowna książka ludki. Co tu dużo mówić kocham jej twórczość. Znaczne od szaty graficznej która jest dopracowana w każdym detalu. Od grafik na początku każdego rozdziału które są zależne od tego z czyjej perspektywy jest napisany. Pojawiaja się też przerywnik graficzny w postaci dinozaura, specjalnie dla słodkiej Susi. Jedyne do czego mogę się przyczepić to sposób w jaki zostają oni wargami jest bardzo nadmuchany i w prawdziwym życiu tylko by się pokłócili a chwilę i tyle, a nie opisywali potem jaka to zła nie jest druga osoba, bo ta sprawa jest drobnostką tak naprawdę. Poza tym książka cudowna!!!!
TIME of reveals
"𝑻𝒊𝒎𝒆 𝒐𝒇 𝒓𝒆𝒗𝒆𝒂𝒍𝐬" 5/5⭐ "𝐏𝐞𝐰𝐧𝐞𝐠𝐨 𝐝𝐧𝐢𝐚 𝐤𝐚𝐳̇𝐝𝐞 𝐳 𝐧𝐚𝐬 𝐰𝐲𝐫𝐮𝐬𝐳𝐲 𝐰 𝐩𝐨𝐝𝐫𝐨́𝐳̇ 𝐝𝐨 𝐰𝐧𝐞̨𝐭𝐫𝐳𝐚 𝐰𝐥𝐚𝐬𝐧𝐞𝐣 𝐝𝐮𝐬𝐳𝐲, 𝐛𝐲 𝐨𝐝𝐧𝐚𝐥𝐞𝐳́𝐜́ 𝐬𝐰𝐨𝐣𝐞 𝐦𝐢𝐞𝐣𝐬𝐜𝐞 𝐧𝐚 𝐬́𝐰𝐢𝐞𝐜𝐢𝐞. 𝐃𝐥𝐚 𝐰𝐬𝐳𝐲𝐬𝐭𝐤𝐢𝐜𝐡 𝐝𝐫𝐲𝐟𝐮𝐣𝐚𝐜𝐲𝐜𝐡 𝐰 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐬𝐭𝐰𝐨𝐫𝐳𝐚𝐜𝐡 𝐦𝐨𝐭𝐲𝐥𝐢, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐞 𝐛𝐨𝐣𝐚 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐨𝐝𝐧𝐚𝐥𝐞𝐳́𝐜́ 𝐝𝐫𝐨𝐠𝐞̨ 𝐝𝐨 𝐰𝐨𝐧𝐧𝐞𝐠𝐨 𝐧𝐞𝐤𝐭𝐚𝐫𝐮 𝐳̇𝐲𝐜𝐢𝐚." Do pierwszego tomu nie byłam nastawiona najlepiej. Oceniłam go na 3.5/5 ponieważ się świetnie bawiłam. Ale poza tym? Raczej bez szału. Mimo to z jakiegoś powodu wyczekiwałam drugiego tomu. Byłam ciekawa, jak rozwinie się dalsza akcja. I powiem tak: nie zawiodłam się. Serio. Przysięgam: O.MÓJ.BOŻE.TO.BYLO.CUDOWNE.OKEJ!? Zacznę może od tego, że książka jest bardzo dobrze napisana i, gdybym nie wiedziała, że ta dylogia to debiut autorki, to nigdy w życiu nie przyszłoby mi to do głowy. Wątek ze stowarzyszeniem TIME był tak poprowadzony, że z rosnącą ciekawością przewracałam strony czekając na jego rozwinięcie. Jeśli jeszcze nie wiecie to jestem zakochana w wątku Found family, a każda historia z dużą ilością tego wątku staje się dla mnie automatycznie powieścia, którą powinnam poznać. Podobało mi się to, jak został on poprowadzony w tej książce. Bardzo widoczne było, że pomimo tego ile się kłócili (czyli sporo) to za każdym razem byli gotowi stanąć za sobą murem. Kolejna kwestia: relacja Aurory i Timothego. Byłam do niej bardzo sceptycznie nastawiona. W drugim tomie staje się ona trochę bardziej poprawna, co nie zmienia faktu, iż nadal jej daleko do takiej dobrej, nietoksycznej relacji. Muszę Wam jednak powiedzieć, że ta dylogia to jedne z niewielu książek z taką relacją, jakie akceptuję i jakie mnie zachwyciły🥹🥹😍😍 To zakończenie... czułam po nim niewyobrażalną pustkę, która wypełniała mnie od środka. Nadal nie wiem, co o nim sadzić. Czy polecam? TAK TAK TAK I JESZCZE RAZ TAK
Obietnice pod gwiazdami
⋆. 𐙚 ˚𝑅𝑒𝑐𝑒𝑛𝑧𝑗𝑎 ,,𝑂𝑏𝑖𝑒𝑡𝑛𝑖𝑐𝑒 𝑝𝑜𝑑 𝑔𝑤𝑖𝑎𝑧𝑑𝑎𝑚𝑖''. 𐙚 ˚ ✯✯✯✯,5/5 Po pierwszym tomie wiedziałam, że chcę wrócić do tej historii, ale nie spodziewałam się, że aż tak mnie wciągnie drugi raz. Powrót Amy na obóz ma zupełnie inny klimat niż wcześniej. Niby to samo miejsce i ci sami ludzie, ale czuć, że wszystko się zmieniło, szczególnie ona sama. Jest bardziej dojrzała, ale jednocześnie nadal trochę pogubiona i to naprawdę da się odczuć podczas czytania. Najbardziej interesowała mnie oczywiście relacja Amy i Bostona. I powiem tak, raz mnie irytowali, raz im kibicowałam. Momentami byłam zła, momentami rozczarowana, a chwilę później znowu chciałam, żeby im się udało. Ich relacja nie jest idealna i właśnie dlatego wydaje się taka prawdziwa. Zaskoczyła mnie też Trixi. Na początku totalnie nie wiedziałam, o co jej chodzi, ale z czasem zaczęłam ją coraz lepiej rozumieć i finalnie naprawdę ją polubiłam. Książkę czyta się bardzo szybko, styl jest lekki i przyjemny, więc historia po prostu płynie. To nie jest jakaś ciężka lektura, ale ma swoje momenty i potrafi wywołać emocje. Dla mnie to była idealna książka na wieczór, taka, przy której można się wciągnąć, trochę poirytować bohaterami i jednocześnie naprawdę dobrze się bawić. Jeśli lubicie młodzieżówki z relacjami, które nie są idealne, tylko trochę skomplikowane, to zdecydowanie warto sięgnąć po tę historię.
Dziewczyna Caleba
Książka Weroniki Krzempek „Dziewczyna Caleba” porusza takie tematy jak strata bliskiej osoby i próba poukładania sobie życia po tragedii. Fabuła koncentruje się na relacji Brooke z Calebem, a decydującym punktem jest tragiczny wypadek, w wyniku którego Caleb traci życie. To zdarzenie miało dodać książce głębi oraz wielkich emocji, jednak sposób, w jaki jest ukazane, momentami wydaje się zbyt płytki. Uczucia głównej postaci nie zawsze są pokazywane w przekonywujący sposób, przez co ciężko w pełni ją zrozumieć. Dodatkowo, historia często jest łatwa do przewidzenia, a niektóre wątki, zwłaszcza te dotyczące innych postaci, takich jak Colton, nie są dostatecznie rozwinięte. Interakcje pomiędzy bohaterami czasami wydają się sztuczne lub zbyt przesadzone. Styl pisania autorki jest prosty i przystępny, co może być atutem, jednak brakuje mu głębi oraz wyrazistego klimatu. Książkę pochłania się w mgnieniu oka, lecz nie zapada ona w pamięć na dłużej.
Obietnice pod gwiazdami
Drugi i równocześnie finałowy tom dylogii „Skauci” Po roku Amy ponownie wraca na obóz harcerski. Jest to dla niej ucieczka, gdyż w domu nie wszystko jest dobrze. Rodzice często są w pracy, a ona musi pilnować młodszego brata, który nie do końca jest z tego zadowolony. Ale wracając do obozu. Jedzie na niego z Bostonem. Nie widzieli się od sylwestra i mieli słaby kontakt. Podczas podróży Amy dowiaduje się, że ma on dziewczynę, co delikatnie łamie jej serce. Kiedy dojeżdżają na miejsce, spotyka dawnych znajomych a także Trixi, z którą musi być razem w pokoju. Tylko ten rok dla dziewczyny nie będzie taki prosty, jak poprzedni. Bardzo chce pomóc Cameronowi, ale czuje, że mimo tego co robi jej możliwości są bardzo ograniczone. Do tego zostaje wybrana na królową Świstaków, tajnego stowarzyszenia. W tym roku ich celem jest pomóc młodziakom, którymi pomiata Szpon, to znaczy Zane. A do tego co roku jest przez nich organizowana impreza, która musi być wielkim wydarzeniem. Podczas gdy Fiona, nowa dziewczyna Bostona się z nim kłóci i jest zazdrosna o Amy, dziewczyna odczuwa to samo w jej kierunku. Ale czy przyjaźń Bostona i Amy przetrwa? A może dadzą sobie szansę i będą w stanie zbudować coś więcej? 💫 Pierwszy tom tej serii czytałam już dawno temu i z niecierpliwością czekałam na drugi. Na szczęście okazał się tak samo dobry, a może nawet lepszy. Fabuła cały czas mnie zaskakiwała. Niby ten sam obóz, ci sami ludzie, ale to już nie to samo, co rok temu. Wszyscy się pozmieniali i wydorośleli, co dla akcji było wspaniałe 💓 Oczywiście najbardziej czekałam na rozwinięcie relacji Amy i Bostona, która była niezwykle burzliwa, a jednak ciągnęło ich do siebie nawzajem. Boston zawsze był z Amy, gdy tego potrzebowała, co było niezwykle urocze. Kto wie, co by było gdyby nie Trixi (kto wie, ten wie, za tą intrygę uwielbiam tą dziewczynę). Ale w trakcie lektury bardzo polubiłam też duo Amy i Trixi, a gdy Trix przepraszała dziewczynę za swoje zachowanie z zeszłego roku i tłumaczyła jej, dlaczego to zrobiła, aż się na chwilę łezka w oku zakręciła 🩷 Niezmiernie polecam. Ja osobiście przeczytałam książkę w jedno popołudnie, tak się wciągnęłam. Mam nadzieję, że wam spodoba się ona równie mocno, co mi 💘