Bony podarunkowe Podaruj prezent
ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Dzika nadzieja. Uzdrawiające słowa, które pomagają znaleźć światło w mroczne dni

Uwielbiam poezję — szczególnie taką, która naprawdę porusza duszę. I oto świetny przykład. Książka Donny Ashworth to broń na gorsze dni, którą można schować pod poduszkę i sięgać po nią wieczorem, gdy brakuje nam nadziei. To tom wierszy o bardzo prostym, ale ważnym przesłaniu: nawet kiedy świat wydaje się ciężki, a my czujemy się zagubieni, w człowieku wciąż może tlić się iskra dobra i siły. Autorka pisze o smutku, lęku, zmęczeniu codziennością, ale jednocześnie przypomina, że w drobnych gestach życzliwości, w miłości i w uważności na innych można odnaleźć światło. To poezja, która nie udaje, że wszystko jest łatwe — raczej delikatnie prowadzi czytelnika przez mrok, pokazując, że nadzieja czasem bywa dzika, uparta i potrafi przetrwać nawet w najtrudniejszych chwilach. Jakie są te wiersze? Bardzo różne. Każde mają napełnić nas nadzieją, ale nie każde mają taki sam wydźwięk. Jedne są piękne i delikatne, a inne jakby miecz — gorzkie i ostre. Ale i takie są potrzebne. Autorka faktycznie ma piękne pióro, bardzo wrażliwe na emocje, i świetnie potrafi je przekazać czytelnikowi. To książka, którą czyta się długo, powoli — można wręcz losować sobie wiersz na dany dzień i pozwolić mu chwilę w nas popracować. Jeśli lubicie poezję i szukacie czegoś, co choć trochę rozjaśni Wam dni — będzie to idealny wybór.
literacki.kociołek Włodarska Patrycja

Addiction. O krok bliżej światła. Tom 2

Drugi tom dylogii “Addiction”, czyli “O krok bliżej światła”, to historia, która od początku wciąga w ciężki, duszny klimat pełen emocji, napięcia i relacji balansujących gdzieś na granicy rozsądku. To bezpośrednia kontynuacja wydarzeń z pierwszej części, więc od razu wracamy do świata Vedii i Reigana oraz ich skomplikowanej, momentami wręcz destrukcyjnej relacji. Największą siłą tej części jest zdecydowanie pogłębienie psychologii bohaterów. Poznajemy ich przeszłość, traumy i krzywdy, które w dużej mierze tłumaczą ich decyzje oraz zachowania. Nie sprawia to, że wszystkie ich wybory nagle stają się dobre albo łatwe do zaakceptowania, ale pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego są tacy, jacy są. To ludzie mocno poturbowani przez życie, którzy próbują jakoś funkcjonować, nawet jeśli często robią to w najgorszy możliwy sposób. Relacja Vedii i Scara to klasyczny przykład przyciągania i odpychania. Nie potrafią bez siebie żyć, ale jednocześnie będąc razem ciągle się ranią. Ich więź jest pełna sprzeczności, bólu, potrzeby bliskości i strachu przed nią. Momentami wygląda to wręcz jak uzależnienie od drugiej osoby. Widać też wyraźnie, że oboje mają ogromne problemy z emocjami i zaufaniem, przez co ich związek daleki jest od zdrowego modelu. Gdyby to była prawdziwa historia, terapia zdecydowanie nie byłaby tam złym pomysłem. Na plus działa to, że w tej części pojawia się więcej szczerych rozmów między bohaterami. Tego trochę brakowało wcześniej, a tutaj dodaje to autentyczności i sprawia, że ich relacja wydaje się bardziej wiarygodna. Widać też pewien rozwój postaci. Nie jest to nagła cudowna przemiana, tylko raczej powolny proces z wieloma potknięciami po drodze, co wypada całkiem realistycznie. Klimat książki jest mroczny, napięty i momentami wręcz niepokojący. Całość dzieje się w atmosferze ciągłego zagrożenia i emocjonalnego chaosu, co dobrze współgra z charakterami bohaterów. Historia potrafi być intensywna, dramatyczna i momentami przytłaczająca, ale jednocześnie styl autorki pozostaje dość lekki i przystępny. Język nie jest szczególnie skomplikowany, dzięki czemu książkę czyta się szybko, nawet jeśli tematyka bywa ciężka. Czasami dialogi czy zachowania postaci mogą wydawać się trochę przesadzone albo lekko żenujące, ale paradoksalnie dodaje to historii pewnego specyficznego uroku. Trzeba też jasno powiedzieć, że to książka zdecydowanie dla dorosłych czytelników. Pojawiają się tu sceny seksualne, destrukcyjne zachowania, motywy uzależnień oraz trudne tematy związane z psychiką bohaterów. Relację Vedii i Scara zdecydowanie lepiej traktować jako element fabuły niż wzór czegokolwiek. To bardziej historia o dwóch zagubionych ludziach niż romantyczna wizja miłości. Jednocześnie nie jest to książka, którą czyta się dla głębokich filozoficznych przemyśleń. To raczej historia nastawiona na emocje i rozrywkę, choć porusza poważniejsze tematy. Najbardziej działa tu napięcie między bohaterami, ich charakterami i ciągłymi konfliktami. To właśnie to sprawia, że chce się przewracać kolejne strony. Na tle pierwszego tomu ta część wypada bardziej intensywnie i dojrzale. Jest więcej wyjaśnień, więcej emocji i więcej konsekwencji wcześniejszych wydarzeń. Historia robi się bardziej dynamiczna i dramatyczna, ale to właśnie ten chaos nadaje jej charakteru. Mimo że relacja głównych bohaterów jest toksyczna, trudno im nie kibicować. Może właśnie dlatego, że nie są idealni, tylko pełni wad i błędów. To nie jest historia o perfekcyjnych ludziach, tylko o takich, którzy próbują się poskładać, nawet jeśli robią to bardzo nieporadnie. Podsumowując - “O krok bliżej światła” to mroczny, emocjonalny i intensywny dark romance, który może nie jest absolutnym topem gatunku, ale ma duży potencjał i potrafi wciągnąć. To dobra propozycja dla osób, które lubią trudne relacje, skomplikowanych bohaterów i historie, w których emocje są ważniejsze niż idealne zakończenia. Cała dylogia “Addiction” to solidna rozrywka, która potrafi zaangażować i dostarczyć sporo wrażeń, o ile czytelnik wie, na co się pisze. Gdyby to była relacja prawdziwych ludzi, dałbym im 3/10 i numer do terapeuty. Jako książce? 7/10. 

mgliste.recenzje Majewska Zuzanna

Demoniczne dwudziestolecie. Czarownice, znachorzy i zaświaty na usługach zbrodni

Historii podejrzanych o czary skazanych na samosąd, z drugiej storny jasnowidze-oszuści, albo uznanie cud techniki jako narzędzia szatana...Brzmi jak średniowiecze? Otóż to realia XX wiecznej Polski. “Demoniczne dwudziestolecie. Czarownice, znachorzy i zaświatach na usługach zbrodni” to 11 historii kryminalnych z ezoteryką w tle, które czyta się z ciekawością, niedowierzaniem a czasem nawet przerażeniem. To wszystko zdarzyło się naprawdę, w naszych rodzimych wsiach i w Polskich miastach, w miejscach gdzie nikt się tego nie spodziewał. Bezpodstawne oskarżenia o czary, rzekome jasnowidztwo, nawiedzone przedmioty, podejrzane zabiegi medyczne i sekty. Autorka, Paulina Drożdż wchodzi w wiele niuansów i kontekstów zachowując tutaj obiektywność i profesjonalizm. Solidna bibliografia bazująca na materiałach archiwalnych, fragmentach śledztw i publikacji w prasie zajmuje ponad 80 stron! Najbardziej poruszył mnie rozdział 3 “Rozgłośnia szatana”. To wprawiający w osłupienie obraz niezrozumienia nowoczesnych technologii, podszyty fanatyzmem religijnym i strachem przed tym co nieznane. Z jednej stronie książka szokuje, z drugiej skłania do refleksji - czy naprawdę w Polsce od zeszłego wieku zmieniło się tak wiele?

kartomaniaczka Chyczyńska Weronika

Obietnice pod gwiazdami

Drugi i równocześnie finałowy tom dylogii „Skauci” Po roku Amy ponownie wraca na obóz harcerski. Jest to dla niej ucieczka, gdyż w domu nie wszystko jest dobrze. Rodzice często są w pracy, a ona musi pilnować młodszego brata, który nie do końca jest z tego zadowolony. Ale wracając do obozu. Jedzie na niego z Bostonem. Nie widzieli się od sylwestra i mieli słaby kontakt. Podczas podróży Amy dowiaduje się, że ma on dziewczynę, co delikatnie łamie jej serce. Kiedy dojeżdżają na miejsce, spotyka dawnych znajomych a także Trixi, z którą musi być razem w pokoju. Tylko ten rok dla dziewczyny nie będzie taki prosty, jak poprzedni. Bardzo chce pomóc Cameronowi, ale czuje, że mimo tego co robi jej możliwości są bardzo ograniczone. Do tego zostaje wybrana na królową Świstaków, tajnego stowarzyszenia. W tym roku ich celem jest pomóc młodziakom, którymi pomiata Szpon, to znaczy Zane. A do tego co roku jest przez nich organizowana impreza, która musi być wielkim wydarzeniem. Podczas gdy Fiona, nowa dziewczyna Bostona się z nim kłóci i jest zazdrosna o Amy, dziewczyna odczuwa to samo w jej kierunku. Ale czy przyjaźń Bostona i Amy przetrwa? A może dadzą sobie szansę i będą w stanie zbudować coś więcej? 💫 Pierwszy tom tej serii czytałam już dawno temu i z niecierpliwością czekałam na drugi. Na szczęście okazał się tak samo dobry, a może nawet lepszy. Fabuła cały czas mnie zaskakiwała. Niby ten sam obóz, ci sami ludzie, ale to już nie to samo, co rok temu. Wszyscy się pozmieniali i wydorośleli, co dla akcji było wspaniałe 💓 Oczywiście najbardziej czekałam na rozwinięcie relacji Amy i Bostona, która była niezwykle burzliwa, a jednak ciągnęło ich do siebie nawzajem. Boston zawsze był z Amy, gdy tego potrzebowała, co było niezwykle urocze. Kto wie, co by było gdyby nie Trixi (kto wie, ten wie, za tą intrygę uwielbiam tą dziewczynę). Ale w trakcie lektury bardzo polubiłam też duo Amy i Trixi, a gdy Trix przepraszała dziewczynę za swoje zachowanie z zeszłego roku i tłumaczyła jej, dlaczego to zrobiła, aż się na chwilę łezka w oku zakręciła 🩷 Niezmiernie polecam. Ja osobiście przeczytałam książkę w jedno popołudnie, tak się wciągnęłam. Mam nadzieję, że wam spodoba się ona równie mocno, co mi 💘 

reading.books.oliwia Szyszka Oliwia

Ptaki, które śpiewają nocą

„Ptaki, które śpiewają nocą” to jedna z tych historii, które kocha się mimo wszystko, nawet jeśli łamie Ci serce tysiąc razy💔🥺 Na początku książki poznajemy Savannah - poukładaną, zdolną dziewczynę, która ma plany przynajmniej na najbliższe 10 lat. Savannah, podczas swojego najważniejszego dnia, czyli ślubu, postanawia uciec „z przed ołtarza”, wyruszając w podróż po Ameryce różowym kamperem jej siostry. Dziewczyna kompletnie nie wie co robi, ale jak widać, nie ma już odwrotu, aby wymazać swoje błędy. Podczas swojej podróży zatrzymuje się przy barze, gdzie poznaje osobę, która była przeciwieństwem, jeśli chodzi o podejmowane decyzje. Aż do teraz. Austin Hale jest typem osoby, która zrobi prawie wszystko, aby się dobrze bawić. Niestety, nieprzemyślane decyzje mają tez swoje skutki uboczne, między innymi wyrzucenie z bardzo popularnego zespołu czy złamane serce po dziewczynie, którą się kochało bardzo mocno. Kiedy Austin dołącza do podróży różowym kamperem z Savannah, dziewczyna zaczyna dostrzegać, że życie nie składa się tylko z rozsądnych wyborów, czy planów na następny rok. Życie polega na niespodziewanych, głupich decyzjach, które będziemy mogli wspominać z uśmiechem na ustach, kiedy będziemy starsi. Bo właśnie życie takie jest; nieprzewidywalne, pełne wzlotów i upadków, raz wolne, a raz bardzo szybkie. Dlatego uważam, że warto podejmować wybory, które na pierwszy rzut oka wydają się bardzo szalone i złe. (Oczywiście mam na myśli, aby te decyzje podejmować w granicach rozsądku🥰) Co sądzę o tej powieści? Powiem tak. Chyba bardziej (oprócz flawsów🤭) komfortowej książki nie czytałam!!! To, jak bohaterowie umieli sobie pomóc, czy wybaczyć, bo popełniali dużo błędów, (co jest jak najbardziej w porządku!!) było mega sweet <33 Nie wiem, czy tylko ja, ale czytając „Ptaki” miałam wrażenie, że Austin to typowy Archer, a Savannah to mieszanka Juliena i Chase’a, tylko w płci żeńskiej 😙😙 Podczas czytania pkśn napotkałam się na wzmianki o „September Sun” oraz Dylogii Stokrotek, Co było przeurocze!! Baardzo polubiłam również motyw podróżowania, bo sama uwielbiam to robić🩵! Odkrywanie kompletnie nowych miejsc, jednocześnie zapoznając się z kulturą danego kraju oraz jego mieszkańcami - NO PO PROSTU KOCHAM!! Na sam koniec chciałabym też krótko wspomnieć o zakończeniu książki, które było CHORE (Marta, to nie jest okej🤡) TO, CO SIĘ TAM WYDARZYŁO, TE PLOT-TWISTY BYŁY ZA MOCNE! (Czytając to, miałam takie WHAAAAAAAAT!?) Z niecierpliwością czekam na 2 tom, bo to, co się wydarzyło w pierwszym jest nie do opisania😔💔 Jeżeli szukacie książki, która będzie baaardzo komfortowa, otuli Cię, jak ciepły koc w zimowe wieczory, czy skradnie twoje serce, to właśnie „Ptaki, które śpiewają nocą” będą strzałem w dziesiątkę❤️‍🩹

book.x.flower Wierzbowska Lena