Recenzje
Addiction. O krok bliżej światła. Tom 2
Ocena 5/5 „Addicton. O krok bliżej światła" to drugi tom historii, który naprawdę zrobił na mnie duże wrażenie. Już od pierwszych stron wciągnęłam się w losy bohaterów i bardzo szybko chciałam dowiedzieć się, co wydarzy się dalej. To jedna z tych książek, które czyta się z ogromnym zaangażowaniem, bo emocje bohaterów są bardzo wyraźnie odczuwalne. Najbardziej spodobało mi się to, jak rozwija się relacja między Reiganem a Vedią. Oboje mają w sobie sporo trudnych doświadczeń i nie potrafią łatwo mówić o tym, co czują. Przez to ich relacja nie jest prosta ani oczywista. Z jednej strony widać między nimi bliskość, a z drugiej ciągle pojawia się dystans i niepewność. Dzięki temu cała historia wydaje się bardziej prawdziwa i emocjonalna. Podczas czytania wiele razy miałam wrażenie, że razem z bohaterami przeżywam ich rozterki i wątpliwości. Autorka świetnie buduje napięcie i sprawia, że chcemy poznać dalszy ciąg historii. Zakończenie było dla mnie bardzo satysfakcjonujące, choć bardzo szkoda było kończyć tę historię. To książka pełna emocji, niedopowiedzianych uczuć i powoli rozwijającej się relacji 🤍
Demoniczne dwudziestolecie. Czarownice, znachorzy i zaświaty na usługach zbrodni
"Demoniczne dwudziestolecie. Czarownice, znachorzy i zaświaty na usługach zbrodni" Pauliny Drożdż to książka pełna niezwykle interesujących historii. Przedstawia życie i wierzenia zwykłych ludzi, którzy różne zbrodnie próbowali tłumaczyć czarami i zabobonami. Autorka w bardzo dokładny sposób opisuje jedenaście historii kryminalnych, przenosząc nas do powojennej codzienności, która wbrew pozorom wciąż była silnie zakorzeniona w wierze w czarownice i demoniczne moce. Na skutek biedy i analfabetyzmu ludzie często powierzali swoje zaufanie znachorom i ulegali przesądom. Polskie realia naszych dziadków i pradziadków zostały przedstawione od strony, o której dziś nie mówi się często, choć jeszcze sto lat temu były one jednym z tematów prasy. Lektura, ze względu na formę, dostępne zdjęcia i przypisy, jest szybka i przyjemna. Treść została przedstawiona rzetelnie i dokładnie, a mroczne historie wciągają od pierwszej strony. Jest to idealna pozycja dla osób, które interesują się historią, ale niekoniecznie tą dotyczącą wielkich wydarzeń i wojen, lecz codziennym życiem zwykłych ludzi, ich wierzeniami i zwyczajami. Jako osoba, która nie przepada za historią, ale bardzo interesuje się wierzeniami i ludowymi tradycjami, uważam tę książkę za niezwykle fascynującą. Przedstawione historie są momentami przerażające, ukazują mroczne strony ludzkiego życia, a jednocześnie pozwalają lepiej zrozumieć realia i sposób myślenia ludzi tamtych czasów. Uważam, że jest to lektura obowiązkowa, dla osób zainteresowanych podobnymi tematami. Serdecznie polecam!
Ku zmianie. 102 nawyki świadomego życia
Książka Ku zmianie. 102 nawyki świadomego życia autorstwa Anna Wendzikowska to publikacja, która nie próbuje udawać rewolucji - raczej spokojnie zaprasza do niej czytelnika. I może właśnie w tym tkwi jej siła. To nie jest poradnik, który narzuca jedną drogę ani nie zasypuje teorią. Zamiast tego dostajemy zbiór krótkich refleksji i prostych nawyków, które - choć na pierwszy rzut oka oczywiste - w codziennym pędzie często gdzieś nam umykają. Wendzikowska pisze lekko, momentami bardzo osobiście, dzięki czemu książka przypomina bardziej rozmowę niż wykład. Największą wartością tej pozycji jest jej „fragmentaryczność” - można otworzyć ją w dowolnym miejscu i znaleźć coś dla siebie. To książka na poranki, kiedy potrzebujemy delikatnego impulsu, i na wieczory, gdy chcemy się zatrzymać i pomyśleć, co tak naprawdę jest dla nas ważne. Czy wszystkie 102 nawyki zmienią życie? Pewnie nie. Ale kilka z nich może zostać z czytelnikiem na dłużej - a to już całkiem sporo. To książka dla tych, którzy nie szukają spektakularnych metamorfoz, lecz małych kroków prowadzących do większej uważności. I właśnie dlatego warto dać jej szansę.
Trening uczuć. Ranczo Srebrzyste Sosny #2
To, że uwielbiam skrzywdzone bohaterki, już wiecie i tutaj dostajemy dokładnie to… i to w naprawdę mocnym wydaniu. Ivy niesie ze sobą ciężar emocjonalnej przemocy, tej cichej, podłej. I może właśnie dlatego tak bardzo mnie poruszyła. Spędziłam z tą książką naprawdę świetny czas. Może nie porwała mnie aż tak jak Elsie Silver ale… totalnie kupiłam tę historię. No i TEN kowboj 😮🔥 Początkowo gburek, zamknięty w sobie, a potem… ta jego przemiana! Te uśmiechy (tak, ma dołeczki 🤭🥵), to jak powoli pokazuje Ivy, że zasługuje na coś więcej niż absolutne minimum. Że może być ważna. Że ktoś może się o nią troszczyć. I robi to delikatnie, cierpliwie, pięknie. A sceny między nimi? Powiem tylko tyle, że telefon prawie mi zapłonął 😂🌶 Są naprawdę dobrze napisane … naprawdę dobrze 🤭🔥 Jedyne, czego mi zabrakło, to trochę więcej rozwinięcia niektórych wątków momentami miałam wrażenie, że coś ucieka za szybko, że chciałabym jeszcze chwilkę tam zostać 😁 Jestem totalnie zauroczona tą historią 🤠🔥 Bo w gruncie rzeczy to historia nie tylko o koniach i marzeniach, ale o czymś znacznie trudniejszym 🤭 Czy da się wytrenować uczucia ? 💜✨
Victor. Tylko moja
"Victor. Tylko moja" to drugi tom serii "Tylko moja" autorstwa Aleksandry Możejko, której pióro jest mi już dobrze znane. Z ogromną przyjemnością sięgam po jej kolejne książki, bo autorka ma dar tworzenia historii, które czyta się lekko, szybko i z ogromnym zaangażowaniem i dokładnie tak było tym razem. Ta opowieść wciągnęła mnie od pierwszej strony. Julia żyje w świecie pełnym przemocy i bólu. Nie marzy o normalności, bo jej rzeczywistość od dawna spowita jest cierpieniem i mrokiem. To dziewczyna, która każdego dnia próbuje po prostu przetrwać. Wspomnienia nie dają jej spokoju, a walka z własnymi demonami stała się codziennością. Victor Mikhailov to z kolei mężczyzna, którego imię wzbudza strach i respekt. Bezwzględny, zimny, nieprzewidywalny. Zawsze dostaje to, czego chce, i nie istnieje dla niego słowo „niemożliwe”. Nikt nie odważyłby się stanąć mu na drodze. A jednak wszystko zaczyna się zmieniać w chwili, gdy w jego życiu pojawia się Julia. Dziewczyna, która niespodziewanie staje się jego własnością. Zasady, którymi kierował się dotychczas Victor, zaczynają się chwiać, a on sam musi zmierzyć się z uczuciami, których nigdy wcześniej nie dopuszczał do głosu. Relacja między bohaterami jest pełna napięcia, emocji i wewnętrznych sprzeczności. Poznajemy ich lęki, pragnienia i wątpliwości. Towarzyszymy im w chwilach bólu, ale też tych, w których pojawia się nadzieja. Autorka świetnie pokazała, jak dwa zupełnie różne światy mogą się ze sobą zderzyć i jak bardzo mogą na siebie wpłynąć. Mimo ogromnych różnic coś nieustannie przyciąga ich do siebie. To napięcie czuć niemal na każdej stronie. Motyw mafii to jeden z tych elementów, które bardzo lubię w książkach i choć tutaj liczyłam na nieco mocniejsze, bardziej brutalne tło, historia i tak potrafiła mnie wciągnąć. Być może spodziewałam się odrobiny większej intensywności, ale nie zmienia to faktu, że emocjonalna warstwa tej opowieści została przedstawiona naprawdę dobrze. Autorka pokazuje, że nawet w świecie pełnym mroku można odnaleźć iskierkę światła. Bo każdy bez względu na przeszłość czy popełnione błędy zasługuje na miłość i szansę na coś więcej. Jeśli lubicie historie pełne silnych emocji, trudnych wyborów i bohaterów, którzy muszą zmierzyć się z własnymi demonami, ten tytuł zdecydowanie powinien znaleźć się na Waszej liście czytelniczej.