Bony podarunkowe Podaruj prezent
ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Nowa klauzula. Kontrakt #2

Czasami, gdy wydaje się, że mamy wszystko, na czym nam zależało ,jedno wydarzenie może diametralnie zmienić jego bieg. Nowe zasady, nowa rzeczywistość i walka o odzyskanie światła, które wygasło. Historia o pokonywaniu własnych słabości. Wędrówka szlakiem miłości, przebaczenia oraz zrozumienia samego siebie. Czasem strata staje się największym motywatorem, by stawić czoła wszystkim swoim lękom. Miał wszystko: kochającą żonę, dzieci i pracę, w której się spełniał. Choć ich początki nie były łatwe, pokochali się bezgranicznie. Niestety, los okrutnie zadrwił z ich miłości, wystawiając ją na ogromną próbę. Pojawiły się obawy o przyszłość, lęk i bezradność, z którymi nie potrafił sobie poradzić. Jedyną formą obrony stał się atak oraz złość, która buzowała w jego żyłach. Ale wszystko trwało do pewnego czasu. To wzruszająca historia o walce o miłość. Kiedy zabraknie sił, ważne jest, aby przy naszym boku byli ludzie, którzy uświadomią nam, że poddanie się bez walki nie leży w naszej naturze. Opowieść o pięknej przyjacielskiej relacji pokazująca,jak niewiele potrzeba, aby stać się godnym zaufania człowiekiem. Los potrafi zakpić, dając lekcje na całe życie ale to od nas zależy, czy będziemy umieli się z tego podnieść. Richard to bohater, którego los z pewnością nie oszczędzał. Miał trudny, wybuchowy charakter, który ujawniał się w nieodpowiednich momentach. Potrafił wypowiedzieć słowa, które raniły bardziej niż ostrze noża. Jednak dla niej się zmienił, udowadniając, że potrafi być jej godny. Teraz znów będzie musiał udowodnić, że nie myliła się co do niego. To historia pełna różnorodnych emocji, oparta na uczuciach, poszukiwaniu przebaczenia oraz rozpaczy po stracie. Czasem nie wystarczy powiedzieć „przepraszam”; czasem trzeba pokazać, że trudności nie oznaczają rezygnacji, a wręcz przeciwnie - są kolejnym etapem na naszej drodze. Ich miłość była niezwykłym zjawiskiem, które spalało jak ogień ale również dawało siłę do walki. Takie uczucie zdarza się raz na milion, a to od nas zależy, jak będziemy je pielęgnować, aby przyniosło owoce.

AnkaWach Wachowska Anna

Obietnice pod gwiazdami

Czy zdarzyło wam się kiedyś patrzeć w gwiazdy i zastanawiać, jakie historie mogą się pod nimi wydarzyć? Nocne niebo często staje się świadkiem najpiękniejszych chwil, marzeń i obietnic, a dziś chcę opowiedzieć wam o książce Obietnice pod gwiazdami, która właśnie pod takim niebem skrywa wyjątkową historię. Ponad rok temu poznałam historię Amy, nastoletniej dziewczyny, która wyjechała na obóz skautowski, w trakcie którego wpadła w wir nieznanych wcześniej uczuć. Moją opinię na temat pierwszej części już znacie (a jeśli nie to odsyłam was do postu z recenzją na moim profilu). Podobał mi się, ale ten... Był jeszcze lepszy! Nowy rok, nowy obóz, lecz te same osoby. Amy od samego początku nie ma pojęcia czego się spodziewać. Jak będą układać się jej relacje z wcześniej poznanymi osobami i jakie doznania tym razem przyniesie wyjazd. Nie ukrywam, że najbardziej czekałam na rozwinięcie relacji Amy i Bostona. Polubiłam tego chłopaka i byłam ciekawa czy nie zostanie on zniszczony (spojler: nie został, dalej go uwielbiam). Bardzo ważną rolę w tej historii odegrała Trixi. Na początku nie miałam pojęcia co ta dziewczyna kombinuje, ale potem wszystko się rozjaśniło. Styl pisania Sławka jest wspaniały. Lekko, przyjemnie i komfortowo, właśnie tak czyta się tę książkę. Akcja była zwięzła i dostaliśmy kilka na prawdę dobrych zwrotów akcji. Pochłonęłam tę historię w dwa wieczory, więc myślę, że już to pokazuje jak rewelacyjnie jest napisana. Jeżeli nie znacie jeszcze przygód Amy, a szukacie książek na coraz to dłuższe i cieplejsze wieczory to uważam, że dylogia "Skauci" będzie idealna dla was. Nie zawiedziecie się.

ksiazko_zaur Sińczak Maja

Dziennik Nel

Po obejrzeniu serii filmów, lektura „Dziennika Nel” wydawała się wręcz obowiązkową lekturą. Miałam co do niej duże oczekiwania i po części zostały spełnione. Mamy tu spojrzenie na historię z zupełnie innej perspektywy (w filmowej wersji to Dante jest narratorem). Tytułową Nel poznajemy, gdy jej życie znowu wywraca się do góry nogami i musi odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Samotność, relacje z rówieśnikami, akceptacja samej siebie, czy niezrozumienie ze strony dorosłych to tylko kilka kwestii, z którymi mierzy się bohaterka. Największą zaletą według mnie jest właśnie forma książki i jej autentyczność. Miałam wrażenie, że faktycznie zaglądam do czyjegoś prywatnego notesu i jestem wręcz w głowie bohaterki. Język jest naturalny, prawdziwy i dostosowany do nastoletniego odbiorcy. To nie jest jednak tylko tekst. „Dziennik Nel” jest ciekawie wydany - zawiera rysunki, skreślenia i wstawki, które imitują prawdziwy dziennik. Należy jednak zaznaczyć, że specyficzna forma dziennika niesie ze sobą pewne wyzwania i nie każdy się w niej odnajdzie. Mam jednak kilka zastrzeżeń... Wiele kwestii się powtarza, czasami nawet na jednej stronie i trochę mnie to irytowało. Ponadto, zbyt wiele postaci drugoplanowych zostało zepchniętych na dalszy plan i czuję po prostu niedosyt. Zadaję sobie również pytanie, czy dzisiejsi 14-15 latkowie faktycznie mierzą się z takimi doświadczeniami (jak np. silne uzależnienia) czy historia jest jednak mocno przerysowana? „Dziennik Nel” to z pewnością pozycja obowiązkowa dla fanów filmów „Piepzyć Mickwiewicza”. Jak każda książka, tak i ta, ma swoje plusy i minusy, więc na pewno znajdzie swoich odbiorców, ale jednocześnie nie każdemu przypadnie do gustu.

bujonetka Izdebska Aneta

Pocałunki zamiast słów. Vancouver Agitators: miłość na lodzie #1

Wyobraźcie sobie, że jest ogromna ulewa tuż przed burzą, wasze auto przestało współpracować na obrzeżach obcego miasta, a jedyną nadzieją w tej katastrofie wydaje się być jedyny dom, w którym palą się światła… ryzykujecie i pukacie do drzwi, czy decydujecie się spędzić burzę w swoim aucie, które utknęło w błocie? Bo… co złego mogłoby się stać? W najgorszym wypadku mogłoby się okazać, że dom zamieszkuje tymczasowo piątka wolnych facetów, a ty jesteś jedyną dziewczyną na tym odludziu… W najlepszym? Ci faceci mogliby być KULTURALNYMI hokeistami. I tak, do tego przydałoby się szczęście - Winnie ma go tyle, że scenariusz jak z filmu 18+ (zostańmy przy horrorze) zamienia się w bardzo lekki, przyjemny i pełen humoru romans. Jeżeli czytaliście już jakąś książkę od Meghan Quinn, to wiecie, że autorka pisze bardzo komfortowe i zabawne historie. Jeśli nie, to uwierzcie mi na słowo - są idealne na wieczór albo dwa, szczególnie teraz, kiedy za oknem coraz cieplej i ma się ochotę na takie luźne i mało wymagające pozycje. Być może dlatego też podchodzę do tego tytułu ‘bezkrytycznie’, ale trafiłam na niego w idealnym czasie, przeczytałam ekspresowo i naprawdę fajnie się przy nim bawiłam. Mimo, że fabuła „Pocałunków zamiast słów” nie jest jakoś mocno rozwinięta, skupia się głównie na romansie (który swoją drogą nie jest slow) i zbliżeniach bohaterów, a hokeju w tej hokejówce jest tyle co nic… to i tak przy czytaniu uśmiechałam się do siebie, miałam motylki w brzuchu i kibicowałam Winnie i Paceyowi z całych sił. Czasem w takich romansach naprawdę nic więcej nie trzeba - wystarczy, że postacie są świetnie wykreowane i nie da się ich nie polubić, a chemia i napięcie pomiędzy nimi wręcz wylewają się ze stron. Ale pomimo tego, że Winnie i Pacey niemal od razu poczuli wzajemne pożądanie, to nie miała być relacja tylko na chwilę. Chociaż oboje mieszkali w innych miastach. Chociaż mieli zupełnie inny plan na życie. Chociaż ona… była kiedyś w związku z jego przyrodnim bratem. I nawet nie miała o tym pojęcia. „Pocałunki zamiast słów”, ale czasem słowa też są potrzebne - i ta historia właśnie to udowadnia. Meghan Quinn napisała przede wszystkim lekki i przyjemny romans pomiędzy hokeistą i byłą dziewczyną jego przyrodniego brata, ale w książce nie brakuje również poważniejszych wątków i momentów, które mogą wzruszyć, poruszyć i sprawić, że w oku pojawi się łza albo dwie - tym razem nie ze śmiechu. Najmocniejszą stroną „Pocałunków zamiast słów” są bohaterowie i relacje pomiędzy nimi - nie tylko te romantyczne. Bardzo zachwyciła mnie przyjaźń hokeistów i to, że chłopcy byli gotowi wskoczyć za siebie w ogień - pomimo ich sprzeczek, drobnych nieporozumień i odmiennych charakterów. Każdy z tych sportowców ma w sobie coś interesującego i przeczuwam, że ich historie również zostaną opowiedziane, więc nie mogę się już doczekać kolejnych tomów z tej serii. Mam tylko nadzieję, że akcja będzie się rozgrywała nie tylko w czasie wolnym od sezonu i dostaniemy trochę więcej hokeja. Nie, jeszcze mi się nie znudziło. W każdym razie, jeżeli szukacie romansu, przy którym odpoczniecie i miło spędzicie czas, to ten tytuł sprawdzi się idealnie. Jest lekki, zabawny i mega komfortowy, a dodatkowo macie szansę poznać fajnych chłopaków!

thou.sandlives Panek Milena

Zatrzymaj się. Poradnik dla żyjących w biegu i wiecznym pośpiechu

"Zatrzymaj się. Poradnik dla żyjących w biegu i wiecznym pośpiechu". Jagoda Libera-Regucka Martyna Jadczak- Turyk Wydawnictwo Sensus Moje wrażenia po lekturze są obszerne i głębokie, dlatego ciężko będzie zawrzeć mi te wszystkie myśli w jednym wpisie💜🩵 💜Książka faktycznie zatrzymuje! ...jak zatrzymać się w pracy, w relacji z dzieckiem, partnerem, w naturze, blisko siebie, w emocjach, w czasie wolnym, na urlopie i w codzienności.... 💜Czy wszystko w naszym codziennym życiu jest tak samo ważne? 💜Jak zlekceważyć, czy pominąć sprawy, które wydają nam się nie do odpuszczenia i jest ich do załatwienia kilkanaście dziennie? 💜Zastanów się przed czym Ty chcesz uciec i za czym zdążyć? 💜Autorki przypomniały mi o wspaniałej metodzie, którą pokazuję często w mojej pracy nastolatkom. Otóż jest to metoda Eisenhowera i polega na wyznaczeniu priorytetów i zadań według kryteriów pilności i ważności. 💜Co jest ważne i pilne? / do wykonania Co jest ważne, ale nie pilne? / do zaplanowania Pilne, ale nieważne? /do delegowania Nieważne i niepilne ? / do odrzucenia. Dzięki tej metodzie już od najmłodszych lat uczymy się zarządzać zasobami. 💜Jak na chwilę zapomnieć o moralizowaniu i pouczaniu w relacji z dzieckiem? Zapytaj jak się czuje i czego mu potrzeba. Powiedz, że JESTEŚ, nie narzucaj, nie oceniaj, daj przestrzeń. 💜Gdy w Twoim życiu pojawi się pragnienie, by kimś zostać czy coś zrobić, to samo czytanie o tym niewiele da:) zrób pierwszy mały krok. Już samo pragnienie to jakiś krok. 💜Dlaczego warto zatrzymać się w emocjach? - bo niosą ogromnie ważną informację o naszych potrzebach, granicach i tęsknotach, a nazywanie ich i zgoda na odczuwanie pomaga w ich przetwarzaniu. 💜Znajdziecie tu mnóstwo inspiracji! Mnóstwo!!! W DODATKU na końcu książki grafiki takie jak tutaj wrzucę w zdjęcia, dotyczące pór roku oraz emocji. 💜Poszerzaj perspektywę💜Wzmacniaj cele💜Podejmuj działania💜Ćwicz elastyczność💜Zaangażuj się w dbanie o siebie💜 💜💜💜💜💜💜💜💜💜 Obowiązkowa lektura dla każdego☘️🙏🥰

Wspólne Pole Uwagi Włodarczyk Paulina