Bony podarunkowe Podaruj prezent
ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Dług Josephine. W kajdanach lojalności

Josephine i James są od siebie całkowicie różni, a ich życia to zbiór zupełnie innych doświadczeń. Josephine, by pomóc swojemu bratu zgadza się udawać związek z Jamesem. Zdecydowanie nie jest to dla niej łatwa sytuacja. Jest to dziewczyna, która w swoim życiu przeżyła naprawdę wiele. Z każdym rozdziałem możemy poznać jej historię jeszcze bardziej, a to sprawia, że ściska się serce. Znam już twórczość autorki z innych jej powieści i podoba mi się to, że porusza ważne tematy, choć również bardzo ciężkie. Nie koloruje rzeczywistości i to bardzo mi się podoba. Potrafi też wzbudzić w czytelniku emocje. Były momenty uśmiech, jak i te gdy łzy cisnęły mi się do oczu. Nie zabrakło zwrotów akcji. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu, bo jestem ciekawa jak potoczą się dalsze losy bohaterów. Zdecydowanie polecam serię Pozorów.

Pudrowe_strony Luboń Dominika

Frenemy. Przyjaciel czy wróg?

To była książka, która naprawdę potrafi wciągnąć. Od samego początku byłam ciekawa, jak potoczy się historia Eriki i Chase’a, bo cały motyw z tajną umową i zdobywaniem dowodów przeciwko chłopakowi dodawał tej historii napięcia. Najbardziej podobało mi się to, że Chase nie był typowym „bad boyem”. Im bardziej Erika go poznawała, tym bardziej było widać, że skrywa dużo więcej emocji i wrażliwości, niż mogłoby się wydawać na początku. Ich relacja rozwijała się bardzo naturalnie, a wspólne sceny czytało się świetnie. Chemia między bohaterami była naprawdę dobrze pokazana i przez to ciężko było oderwać się od książki. To jedna z tych historii, przez które dosłownie się płynie. Czyta się mega szybko, bo cały czas chce się wiedzieć, co wydarzy się dalej i jaką decyzję podejmie Erika. Oprócz romansu mamy tutaj też dużo emocji, trudnych wyborów i dylematów, które naprawdę zmuszają do zastanowienia. Ja spędziłam z tą książką bardzo dobry czas i zdecydowanie polecam ją fanom młodzieżówek z tajemnicami, napięciem i świetnie poprowadzoną relacją. 

zaczytana-ola.blogspot.com/ Aleksandra Dziura

Hokej, duma i uprzedzenie

Czy można połączyć hokej, epokę regencji i podróż w czasie? Okazuje się, że jak najbardziej — i jeszcze stworzyć z tego historię lekką, romantyczną i naprawdę przyjemną w odbiorze. „Hokej, duma i uprzedzenie” to romans pełen pasji, namiętności i emocji, który czyta się szybko i z uśmiechem na twarzy. Tucker Taylor, przystojny hokeista dochodzący do siebie po chorobie, niespodziewanie trafia do 1812 roku. Tam poznaje Lizzy , inteligentną kobietę, którą otaczający świat próbuje wtłoczyć w sztywne ramy epoki. Ona marzy o wolności i niezależności, on chce wrócić do swoich czasów. Plan wydaje się prosty: małżeństwo z rozsądku, wzajemna pomoc i każde z nich osiągnie swój cel. Problem w tym, że uczucia bardzo szybko zaczynają komplikować wszystko, co miało być tylko układem. To historia prosta, ale właśnie w tym tkwi jej urok, niczego jej nie brakuje. Jest chemia między bohaterami, humor, trochę wzruszeń i ten przyjemny klimat romansów, przy których po prostu dobrze się odpoczywa. Bardzo podobało mi się połączenie współczesności z klimatem epoki regencji, etykietą i obyczajami tamtych czasów. Do tego motyw miłości do książek i pisania oraz pojawiająca się Jane Austen sprawiły, że czytałam tę historię z jeszcze większą przyjemnością. Ciepła, klimatyczna, lekka i zabawna opowieść o miłości, która pojawia się wtedy, kiedy najmniej się jej spodziewamy. Jest namiętność, tęsknota, rozłąka i oczywiście happy end, czyli wszystko to, co w romansach lubię najbardziej. 📚💜

Czarosznurki Skowrońska -Horniczak Klaudia

Uwięzieni w grach relacyjnych. Jak wygrać bliskość

„Uwięzieni w grach relacyjnych” to książka, która potrafi trochę zaboleć… ale bardzo otwiera oczy. To jedna z tych lektur, przy których co chwilę myślisz: „to o mnie”. Autorzy pokazują, jak często w relacjach… gramy. Ukrywamy emocje, potrzeby, udajemy i to tylko po to, żeby zostać zaakceptowanymi. I nagle okazuje się, że przez te „gry” tracimy coś najważniejszego : prawdziwą bliskość. Bardzo podobało mi się to, że książka jest oparta na przykładach, momentami aż za bardzo trafnych 😅 Czyta się ją szybko, ale przemyślenia zostają na długo. To nie jest lekka lektura. Raczej taka, która zmusza do zatrzymania się i spojrzenia na swoje relacje z innej perspektywy.

@bajkowe_zacisze Ochab Paulina

Gdy emocje ranią ciało. O psychosomatycznych źródłach chorób

Współczesne teorie mówiące o wyższości rozumu nad emocjami odchodzi powoli do lamusa. I dobrze! Coraz więcej głosów przemawia za tym, by zająć się swoimi emocjami, poznać je, zaopiekować się nimi i bardzo popieram takie stanowisko. 💚 Ewa Klepacka - Gryz napisała książkę, w której zawarła główne informacje dotyczące psychosomatyki - dziedziny badającej jak stres, myśli i emocje rzeczywiście wpływają na nasze ciało, bo coraz więcej naukowców przychyla się do tego, że nie pozostają one bez echa. W jej pozycji "Gdy emocje ranią ciało" znajdziecie teorię, popartą doświadczeniem zawodowym, co dodaje charakteru autentyczności. Autorka w przystępny i prosty sposób wskazuje miejsca na naszym ciele, gdzie emocje "się odkładają", a także proponuję szereg ćwiczeń pozwalających na relaksację, zadumę, odzyskanie kontroli nad swoimi myślami. Co za tym idzie? Lepsza świadomość własnego ciała i życie w zgodzie z uczuciami. ☯️ Rzeczą, za którą bardzo lubię tą książkę jest akceptacją WSZYSTIKICH emocji, które człowiek jest w stanie czuć. Strach, wstyd, obrzydzenie- wszystkie one są potrzebne, alarmują nas i w rzeczywiści są naszymi sprzymierzeńcami. Każde uczucie, które zostanie zaakceptowane może przynieść nam korzyści, czy być pretekstem do służącym nam zmian.👍💪 "Gdy emocje ranią ciało..." to lektura ucząca się wsłuchiwania się w siebie i dbania o swój dobrostan. W dzisiejszych szybkich czasach - warto się nad nią pochylić.📚

Żabi Koncert Garczyńska Żaneta